Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Jakub Kowalczyk: Trzeba docenić klasę przeciwnika

Jakub Kowalczyk: Trzeba docenić klasę przeciwnika

fot. Katarzyna Antczak

Zawodnicy Onico Warszawa ulegli w trzech setach PGE Skrze Bełchatów i to bełchatowianie w niedzielne popołudnie będą mieli szansę powalczyć o ósmy Puchar Polski do swojej kolekcji. Całe zawody rozegrał Jakub Kowalczyk, który w wyjściowej szóstce zmienił Jana Nowakowskiego. – Myślę, że trzeba docenić klasę przeciwnika i powiedzieć sobie prosto z mostu, że grali od nas lepiej. Może my nie graliśmy wymarzonej siatkówki, taka jaką chcieliśmy i planowaliśmy, ale daliśmy z siebie tyle, ile mogliśmy – skomentował.

Po ostatnich wynikach warszawian oraz kontuzji podstawowego rozgrywającego PGE Skry Bełchatów Grzegorza Łomacza wielu sympatyków siatkówki jako faworyta tego pojedynku wskazywało zawodników Stephane’a Antigi. Gracze Onico dobrze wchodzili w sety, jednak nie potrafili utrzymać przewagi w decydujących momentach. – Myślę, że nie ma mowy o presji. Nie byliśmy faworytem. Może sami sobie narzuciliśmy za dużą ambicję, chociaż nie wiem, czy jest coś takiego. Bardzo chcieliśmy wygrać. Wydaje mi się, że w pierwszych dwóch setach nie zagraliśmy najlepiej na emocjach – za mało fantazji było w tym wszystkim. W trzeciej partii postawiliśmy już swoje warunki i przegraliśmy na przewagi, tak więc nie można dramatyzować też, że źle graliśmy. Po prostu trzeba oddać, że Skra była w tym meczu lepsza i zasłużenie z nami wygrała – ocenił Jakub Kowalczyk. W decydujących momentach zawodnicy z Bełchatowa wzmacniali zagrywkę, którą odrzucali swoich przeciwników od siatki, co pozwalało im wypracowywać sobie przewagę. Czy kluczem do wygrania był mocny i skuteczny serwis? – Jeśli spojrzeć w statystyki, to mieli chyba więcej asów od nas. Tego nam zabrakło. W końcówce dwa, trzy asy bardzo pomagają i w poprzednich spotkaniach ratowaliśmy tak kilka setów. Nie patrzyłem w statystyki, ale wydaje mi się, że mieliśmy ich mniej niż Skra Bełchatów, a wiadomo, że jest to kluczowy element w męskiej siatkówce, bo kto zagrywa, ten wygrywa – analizował środkowy Onico Warszawa.



Dla jego drużyny sam udział w turnieju finałowym Pucharu Polski to spore wydarzenie. Mając po drugiej stronie siatki zawodników, którzy regularnie występują w tego typu rozgrywkach, w dużej mierze zadecydowało też doświadczenie bełchatowian w rozgrywaniu takich pojedynków. – Na pewno docieramy się jeszcze. Gramy z meczu na mecz coraz lepiej i to był pierwszy turniej finałowy tej drużyny – świeżej, jaka jest skonstruowana. Nie wypadł on najgorzej, ale nie wypadł też najlepiej, wiec myślę, że widoki na przyszłość będą tylko lepsze. Teraz skupimy się dalej na lidze, gdzie jesteśmy niezwyciężeni bodajże od 10 spotkań. Moim zdaniem będziemy kontynuować dobrą passę i nie ma co rwać szat – było nieźle – dodał. Kto więc według Jakuba Kowalczyka sięgnie po puchar? – Skoro Skra z nami wygrała, to będę jej kibicował i jednego kciuka za nią trzymał. Niech wygra – zakończył.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved