Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Jakub Głuszak: W naszej lidze nikt tak mocno nie serwuje

Jakub Głuszak: W naszej lidze nikt tak mocno nie serwuje

fot. Katarzyna Antczak

– Na pewno trzeba docenić siłę zagrywki Rosjanek. W naszej lidze nikt tak mocno nie serwuje, więc potrzebowaliśmy trochę czasu, aby przyzwyczaić się do sytuacji – stwierdził po porażce z Dinamem Kazań trener Chemika, Jakub Głuszak. – Wynik to 0:3, ale nie wydaje mi się, żeby w pełni odzwierciedlał wydarzenia boiskowe – dodaje szkoleniowiec mistrzyń Polski. 

Chemik miał problemy z zatrzymaniem silnych skrzydłowych Dynama. Szczególnie dużo kłopotów w polu serwisowym silną zagrywką z wyskoku sprawiała Irina Woronkowa.  Dynamo zagrało bardzo siłowo, szczególnie zagrywką. Graliśmy z różnymi zespołami w polskiej lidze, ale żaden nie miał takiej charakterystyki – uważa Straszimira Simeonowa, środkowa Chemika.



Na pewno trzeba docenić siłę zagrywki Rosjanek. W naszej lidze nikt tak mocno nie serwuje, więc potrzebowaliśmy trochę czasu, aby przyzwyczaić się do sytuacji. Najwięcej problemów mieliśmy z serwisem Woronkowej. Kiedy wynik był na styku, przyjmująca wchodziła na zagrywkę i zdobywała bezpośrednie punkty lub mocno odrzucała nas od siatki – mówi Jakub Głuszak, trener Chemika.

Chemik w paru sytuacjach był bliski przełamania rywalek, jednak finalnie nie udało mu się uzyskać kilkupunktowej przewagi. – Zespoły rosyjskie charakteryzują się tym, że jak się je przyciśnie, to zaczynają popełniać więcej błędów. Nam niestety się to nie udało, a szkoda, bo mecz mógłby zupełnie inaczej się potoczyć. Wynik to 0:3, ale nie wydaje mi się, żeby w pełni odzwierciedlał wydarzenia boiskowe – dodaje Głuszak.

– Doszło do sytuacji, w której obie drużyny miały nie najlepsze przyjęcie. Różnica polega na tym, że Rosjanki są do tego faktu przyzwyczajone, umieją grać bez przyjęcia. Nasza taktyka opiera się na dobrym odbiorze, wtedy jesteśmy w stanie przyspieszyć piłkę do skrzydeł. Dziś tego zabrakło, więc trudno było nam nawiązać walkę z Dinamem – kończy Simeonowa.

Dynamo pokonało nas przede wszystkim siłą ataku i zagrywką. Nasze przyjęcie szwankuje w lidze polskiej i – mimo iż nad nim pracujemy – dziś też nie było najlepsze. Toteż brakowało nam urozmaicenia w ataku. Nie graliśmy prawie środkiem. Za to ataki rywalek kierunkowe, mocne – zwłaszcza ze skrzydeł były niesamowicie skuteczne – przyznała Malwina Smarzek.Miałyśmy wprawdzie w każdym secie przebłyski, gdy zdobywałyśmy po kilka punktów z rzędu, ale takich momentów było za mało. Gra się w każdej partii do 25 pkt, a w konsekwencji trzeba wygrać trzy sety. Dziś zdecydowanie lepsze było Dynamo – w tym meczu praktycznie rywalki były poza naszym zasięgiem – dodała skrzydłowa Chemika.

źródło: chemik-police.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved