Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Jakub Głuszak: Mogę być zadowolony z postawy dziewczyn

Jakub Głuszak: Mogę być zadowolony z postawy dziewczyn

fot. Katarzyna Antczak

– Patrząc na fakt, że w piątek wróciliśmy późnym popołudniem z Bułgarii i do meczu z pilankami przystąpiliśmy zupełnie bez treningu, to mogę być naprawdę zadowolony z postawy dziewczyn. Widać, że mocno walczyły na boisku – powiedział po sobotniej wygranej nad zespołem z Piły trener Chemika Police Jakub Głuszak. Już w środę mistrzynie Polski w ramach rozgrywek o Puchar Polski zmierzą się z pierwszoligową Radomką Radom.

Zanotowaliście na swoim koncie kolejne zwycięstwo w Lidze Siatkówki Kobiet i w meczu z zespołem z Piły dopisaliście do swojego dorobku trzy punkty. Jest pan zadowolony z postawy swoich zawodniczek w tym spotkaniu?



Jakub Głuszak: Patrząc na, fakt, że w piątek wróciliśmy późnym popołudniem z Bułgarii i do meczu z pilankami przystąpiliśmy zupełnie bez treningu, to mogę być naprawdę zadowolony z postawy dziewczyn. Widać, że mocno walczyły na boisku. W trzecim secie jedynie nieco stanęliśmy, popełniliśmy trochę za dużo błędów, pozwoliliśmy się rozkręcić drużynie z Piły, ale na szczęście w czwartym od początku narzuciliśmy rywalkom ten styl gry, który chcieliśmy. Do końca seta dociągnęliśmy wysoką przewagę i wygraliśmy 3:1. Jest to dla nas ważne zwycięstwo, bo PTPS to groźny zespół i widać, że gra naprawdę dobrą siatkówkę i pnie się w górę tabeli. O tej wygranej jednak szybko trzeba zapomnieć, bo już we wtorek jedziemy do Radomia na mecz Pucharu Polski. Zaczynają się dla nas kolejne rozgrywki i musimy się jak najlepiej do nich przygotować.

Parząc na to, że tak jak pan wspomniał jeszcze w piątek byliście w podróży, a pilanki ostatnio pokonały ŁKS Łódź były jakieś obawy przed tym meczem?

– Myślę, że nie. Na pewno przestrzegaliśmy zawodniczki przed tym, że rywalki są zespołem, który gra coraz lepiej. Dobrze przygotowaliśmy się do tego spotkania i cieszę się też, że po takiej podróży pokazaliśmy się z dobrej strony. Przed nami jeszcze kilka takich sytuacji, że wracając z jednego meczu, przystąpimy od razu do kolejnego. Udowodniliśmy w sobotę, że jesteśmy gotowi na takie intensywne granie.

LSK: Komplet punktów Chemika

Zwłaszcza czwarty set był popisem Natalii Mędrzyk. Widać, że ta zawodniczka jest w znakomitej dyspozycji.

– Natalia od początku sezonu pokazuje się z dobrej strony. Jest mocnym ogniwem tej drużyny i daje nam dużo pewności w ataku, dobrze spisuje się także w zagrywce czy bloku. Możemy być zadowoleni z faktu, że Natalia wzmocniła nasz klub.

Wrócę jeszcze też do meczu w Płowdiw. Spodziewaliście się tam aż tak trudnej przeprawy i tego, że wygracie tam dopiero w tie-breaku?

– Jakby spojrzeć na to, w jakiej sytuacji byliśmy przed tym meczem, a była ona naprawdę nieciekawa, mieliśmy swoje problemy, o których może nie będę tutaj mówił, to zwycięstwo w Płowdiw jest dla nas cenne i bardzo się z niego cieszymy. Wygrana jest wygraną i my mamy na swoim koncie już trzy zwycięstwa na cztery mecze w Champions League. Zostały nam jeszcze dwa spotkania i będziemy walczyć o to, aby wyjść z tej grupy.

Przed wami teraz Puchar Polski. Wydaje się, że pierwszoligowiec nie powinien wam sprawić większych problemów.

– To jest tylko teoria. W tamtym sezonie też mierzyliśmy się z drużyną z pierwszej ligi (Wisłą Warszawa – przyp. red.) i nie był to dla nas łatwy pojedynek. Zespół z Radomia pokonał już drużyny z Ligi Siatkówki Kobiet, więc nie możemy tego przeciwnika lekceważyć. Zbieramy materiały i szykujemy się do tego meczu pod kątem taktycznym, traktujemy ten zespół naprawdę poważnie. Jest to tylko jeden mecz, a Puchar Polski rządzi się swoimi prawami, więc na pewno nie może być z naszej strony żadnej taryfy ulgowej. Żeby zaoszczędzić trochę czasu, to dzięki uprzejmości klubu będziemy mogli się udać do Warszawy samolotem, co na pewno skróci nam podróż, a tych przejazdów przed nami jeszcze dużo.

Zespoły z I ligi pokonały w rozgrywkach Pucharu Polski wiele zespołów z LSK. To oznaka słabości ekstraklasy?

– Ja myślę, że nie jest to oznaka słabości tej ligi. Nie jest łatwo grać z zespołami z niższej ligi, one są nawet poczwórnie zmotywowane do tego, żeby grać w tych meczach dobrą siatkówkę. Nie jest to dla mnie żadne zaskoczenie i dlatego jestem tak ostrożny przed pojedynkiem z Radomką.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved