Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jakub Bednaruk: Mogliśmy ukłuć jastrzębian

Jakub Bednaruk: Mogliśmy ukłuć jastrzębian

fot. Katarzyna Antczak

– Na spokojnie mogliśmy ugryźć klub z Górnego Śląska. Były momenty, w których graliśmy naprawdę dobrą siatkówkę, nie ustępując rywalom –  dostaliśmy od nich szansę, której nie wykorzystaliśmy. Generalnie mojej drużynie brakowało troszeczkę „zęba” – w sobotę mogliśmy ukłuć gospodarzy, a tego nie zrobiliśmy – powiedział Jakub Bednaruk, trener Łuczniczki Bydgoszcz po porażce z Jastrzębskim Węglem.

Siatkarzom Łuczniczki Bydgoszcz nie udało się sprawić niespodzianki w Jastrzębiu-Zdroju. Dzielnie walczyli, ale w ostatecznym rozrachunku nie udało się im urwać Jastrzębskiemu Węglowi ani jednego seta. – Na spokojnie mogliśmy ugryźć klub z Górnego Śląska. Były momenty, w których graliśmy naprawdę dobrą siatkówkę, nie ustępując rywalom – dostaliśmy od nich szansę, której nie wykorzystaliśmy. Niestety traciliśmy prowadzenie w dwóch ustawieniach. Od początku było wiadomo, że Salvador Hidalgo Oliva dobrze serwuje, ale kilka razy byliśmy przez niego zaskoczeni. Generalnie mojej drużynie brakowało troszeczkę „zęba” – w sobotę mogliśmy ukłuć gospodarzy, a tego nie zrobiliśmy – powiedział Jakub Bednaruk, który nie ukrywał rozczarowania po końcowym gwizdku sędziego. – Jestem zawiedziony, bo w ostatnim spotkaniu należał nam się choć set. Żałuję szczególnie tego drugiego, w którego końcówce pozwoliliśmy sobie na błąd przejścia linii, co nas trochę dobiło. W trzeciej partii nieco przestaliśmy wierzyć w możliwość odwrócenia wyniku i to jest jeden z problemów tego zespołu, który nie zawsze wierzy, że może coś zrobić – dodał trener bydgoskiej ekipy.



Jak na razie siatkarze znad Brdy mają na swoim koncie tylko trzy zwycięstwa, które pozwalają im na plasowanie się dopiero na trzynastej pozycji, choć ich strata do dziesiątego Cuprum Lubin nie jest wielka, bo wynosi tylko cztery oczka. Mogą więc przesunąć się w górę tabeli, ale w każdym meczu muszą twardo walczyć o każdy punkt. – Od początku wiedzieliśmy, że będziemy zespołem walczącym o swoje szanse. Chciałbym wygrywać wszystkie mecze, ale bez zwycięstw również musimy szukać pozytywów. Co innego mamy zrobić? Nie jesteśmy ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, by zawsze wygrywać – robimy to tak często, jak potrafimy – zaznaczył szkoleniowiec Łuczniczki, który jest wymieniany w gronie trenerów mogących zasilić sztab szkoleniowy męskiej reprezentacji Polski. Jednak obecnie dla niego priorytetem jest klub z Bydgoszczy, więc skupia się na rywalizacji w PlusLidze. – Na chwilę obecną nie zajmuje mi to głowy. Bardziej przejmuje mnie kolejne spotkanie w Bielsku-Białej, które czeka mój zespół już w nadchodzący wtorek – zakończył Bednaruk.

*Rozmawiała Sara Kalisz – więcej w serwisie sport.pl

źródło: inf. własna, sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-11-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved