Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Jacek Skrok: Cele stawiamy sobie sami

Jacek Skrok: Cele stawiamy sobie sami

fot. developres.rzeszow.pl

Radomski beniaminek I ligi kobiet ambitnie podchodzi do sezonu w wyższej klasie rozgrywkowej. – Będziemy się wzajemnie dopingować do tego, aby się w tej górnej połowie tabeli znaleźć – powiedział Jacek Skrok, szkoleniowiec E.Leclerc Radomki.

Sprawdzian generalny przed ligą, jakim był turniej Pucharu Polski, wypadł bardzo okazale.



Jacek Skrok:  Tak, wypadł bardzo pozytywnie. Chciałem, żeby tak się stało, zwłaszcza dlatego, że zagramy w kolejnej rundzie w styczniu z zespołem z Ligi Siatkówki Kobiet i to taki bonus w związku z wywalczeniem awansu. Tym bardziej, że ten mecz odbędzie się w Radomiu i kibice będą mogli zobaczyć zespół z ekstraklasy. Myślę, że w przyszłości, jeżeli to się będzie dobrze układało, to w ramach turnieju towarzyskiego czy memoriału będziemy chcieli zorganizować poważniejsze zmagania z udziałem zespołów ekstraklasowych, może nawet zagranicznych, aby pokazywać tę kobiecą siatkówkę na najwyższym poziomie i aby kibice wrócili do żeńskiej siatkówki, bo przez te ostatnie lata można było w Radomiu o niej nieco zapomnieć. Myślę, że starsi kibice pamiętają, ale musimy sobie wychować również nowych.

Na inaugurację zagracie z zespołem ze Świecia. W okresie przygotowawczym rywalizowaliście trzykrotnie. Bilans jest korzystniejszy dla E.Leclerc Radomki – dwa zwycięstwa i przegrana – będzie to miało wpływ na spotkanie ligowe?

– Trudno uniknąć powiązań z tym, co było w trakcie okresu przygotowawczego. Zespół ze Świecia to drużyna, która ma aspiracje, aby być w czołówce tej ligi, dlatego tym bardziej rywalizacja z nią to dla nas jakieś wyzwanie, szczególnie po pierwszej porażce na początku okresu przygotowawczego. Potrafiliśmy się zmobilizować najpierw w drugim meczu sparingowym, a potem przede wszystkim w pucharowym, bo to już było granie o stawkę i był to autentyczny sprawdzian. Nie wiem, czy to dobrze, czy źle, że tyle graliśmy ze sobą przed sezonem, różnie to w historii bywało, ale na pewno będą dodatkowe emocje w związku z tym, że właśnie z drużyną ze Świecia inaugurujemy rozgrywki. Może dzięki temu będziemy mieć odrobinę więcej pewności siebie, ale z kolei nie chciałbym, aby dziewczyny zgubiły czujność.

Macie jakieś cele na nadchodzący sezon?

 – Cele stawiamy sobie sami. Naszym celem będzie po prostu kolejny mecz. Nawiązując do zeszłotygodniowych turniejów Pucharu Polski, gdzie grały zespoły z pierwszej i drugiej ligi, oprócz nas do kolejnej rundy awansowały Wisła Warszawa, Solna Wieliczka i MKS Kalisz. Jeśli taka miałaby być czwórka po fazie zasadniczej pierwszej ligi, to nie miałbym nic przeciwko. (śmiech) Na pewno musimy zdawać sobie sprawę, że poza tymi drużynami jest kilka ekip, które zgłaszają swoje aspiracje to miejsc w górnej połowie tabeli, takie jak choćby Energetyk Poznań czy wspomniany Joker Świecie. Oprócz tego myślę, że przed sobą i dziewczynami będziemy stawiać takie bieżące cele. Będziemy robić podsumowania miesięczne i plany na kolejne cztery tygodnie, jeśli chodzi o zdobycze punktowe, damy się na ten temat dziewczynom wypowiedzieć, żeby one też część tej odpowiedzialności potrafiły wziąć na siebie i swoje przemyślenia realizowały. Będziemy się wzajemnie dopingować do tego, aby się w tej górnej połowie tabeli znaleźć.

Cała rozmowa Michała Nowaka dostępna w Echo Dnia

źródło: Echo Dnia

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved