Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Jacek Skrok: Cały czas robimy postęp

Jacek Skrok: Cały czas robimy postęp

fot. radomka.com.pl

– To nie pora i miejsce na stawianie cenzurek. Zespół bardzo fajnie funkcjonuje. Jest kilka dziewczyn, które nigdy nie miały jeszcze styczności z tym poziomem rozgrywek i dla nich to na pewno duże doświadczenie. Generalnie zdają ten egzamin – mówi trener Jacek Skrok. – Cały czas robimy postęp, a ilość rozegranych setów i meczów powoduje, że zawodniczki w jakimś stopniu dojrzewają – dodaje szkoleniowiec E.Leclerc Radomki Radom w wywiadzie dla Echa Dnia.

Zakończyliście pierwszą rundę rozgrywek na czwartym miejscu. Wszystko przebiegło zgodnie z oczekiwaniami?



Jacek Skrok: Na razie wszystko przebiega, można powiedzieć, zgodnie z planem, bo zajmujemy po pierwszej rundzie wysokie miejsce. Mówiłem przed sezonem o pierwszej czwórce i do tej pory wszystko jest zgodnie z tymi założeniami. Patrząc na przebieg tej rundy, pozostaje jednak jakiś mały niedosyt, bo gdzieś tam punkty jednak straciliśmy, tak chyba można powiedzieć. W sytuacji, kiedy prowadzi się z przeciwnikami 2:0 lub 2:1 w setach i wydaje się, że ma się wszystko pod kontrolą, a kończy się ostatecznie mecz po tie-breaku, to potem zdobycie nawet tych dwóch punktów do końca nie satysfakcjonuje. Może to, co powiem, to banał, ale taka jest żeńska siatkówka i do tego trzeba się przyzwyczaić. Rozmawiamy o koncentracji i ćwiczymy na treningach, aby utrzymać ją od początku do końca meczu, a zdarzają się różne zaskakujące sytuacje i chyba czasami są one nie do uniknięcia. Na ten moment mamy miejsce, o którym mówiliśmy przed sezonem. Przewidywałem wtedy, że w tej górnej części tabeli mogą być zespoły z Warszawy, Kalisza, Wieliczki czy Świecia i my. To się sprawdziło jak na razie. Myślę, że mamy jeszcze szanse, aby walczyć o trzecie miejsce i jest ono w naszym zasięgu.

Mistrzynie tie-breaków – takie określenie przylgnęło do siatkarek E.Leclerc Radomki ze względu na dużą ilość rozegranych pięciosetowych spotkań. Nie było ich zbyt wiele? Rozegraliście aż siedem spotkań, które kończyły się dopiero w piątej partii.

– Na pewno było ich dużo. Też tak naprawdę nie wiem, czy to zaleta czy wada. Jeszcze jak się przegrywa, goni przeciwnika i po tym wygrywa 3:2, to jest w porządku, ale jeśli prowadzimy i kontrolujemy mecz, zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy lepsi, a nagle potem odcina nam prąd, to boli. Na pewno to, że gramy tie-breaki i w większości je wygraliśmy, dobrze świadczy o zespole, że potrafi walczyć do końca i się nie poddaje, robi wszystko, aby wygrać. W jednym z ostatnich meczów dziewczyny usiadły w przerwie już trochę zniechęcone, że zagrają kolejny tie-break. Powiedziałem im, że przecież wszystko jest w porządku, mamy piątego seta, graliśmy już tyle tych tie-breaków, że to nic nowego, więc trzeba wstać, wziąć się do roboty, idziemy walczyć, mamy wygrać. I tak się stało. Myślę, że dla kibica dłuższy mecz, ciekawsze widowisko, jest dobrą rzeczą. Dla mnie, jako trenera, niekoniecznie.

Ta duża ilość pięciosetowych spotkań odbija się jakoś negatywnie na drużynie pod względem fizycznym?

– Na pewno jest tak, że czasami możemy nie robić treningu wytrzymałościowego. (śmiech) Gramy też całą czternastką zawodniczek, więc obciążenia rozkładają się dosyć równomiernie. Falowanie gry jest jedną z cech siatkówki i tak jak obecnie obserwujemy, to nie tylko kobiecej, ale również i męskiej. W żeńską siatkówkę było to zawsze wpisane i tutaj nie ma co tego roztrząsać. Musimy się do tego przyzwyczaić. Rozegranie takiej ilości tie-breaków, do tego w większości wygranych, pokazuje, że jesteśmy na tyle dobrze przygotowani kondycyjnie, że rozegranie pięciosetowego spotkania nie sprawia nam jakiegoś problemu. Ale same nerwy i emocje czasem są niepotrzebne.

Stawiacie sobie jakieś cele na drugą rundę fazy zasadniczej? Utrzymanie miejsca w pierwszej czwórce?

– Tak jak wcześniej powiedziałem, trzecie miejsce jest w naszym zasięgu i będziemy chcieli sobie to miejsce wywalczyć. Wydaje się, że dwa pierwsze zespoły będzie ciężko dogonić. Kalisz rozegrał świetną pierwszą rundę, Wisła Warszawa też pokazuje się z bardzo dobrej strony i wyprzedzić któryś z tych zespołów będzie niezmiernie trudno, ale jak przyjdzie play-off, to wszystko się może zdarzyć. Chcemy startować do tej fazy z jak najwyższej pozycji i to trzecie miejsce będzie naszym celem. Poza tym czeka nas jeszcze ciekawe spotkanie w Pucharze Polski w styczniu, które rozegrane zostanie w naszej hali. Myślę, że to będzie fajna promocja siatkówki i dla nas świetny sprawdzian. Przejście do następnej rundy PP byłoby naprawdę świetną sprawą. Chcemy powalczyć o to z 13. zespołem Ligi Siatkówki Kobiet, z którym zmierzymy się w tej rundzie.

Mając na uwadze, że E.Leclerc Radomka to zupełnie nowy zespół, mocno przebudowany w stosunku do poprzedniego sezonu, można powiedzieć, że te pierwsze mecze w bieżących rozgrywkach to był niejako poligon doświadczalny i druga runda może wyglądać jeszcze lepiej? Im więcej rozegranych spotkań, tym dla was lepiej?

– Myślę, że jak najbardziej. Dla niektórych zawodniczek rozegranie większej ilości spotkań czy setów na tym poziomie to nabieranie doświadczenia i zdobywanie nowych umiejętności. Czas jest potrzebny i oby nam go starczyło, tak jak cierpliwości i wytrwałości. Podniesienie na wyższy poziom naszych umiejętności technicznych i taktycznych pozwoli nam grać bardziej ryzykownie i podejmować trafne decyzje podczas gry. Najgorsze byłoby spotkać się z taką sytuacją, że obecny poziom umiejętności i miejsce w tabeli nas już satysfakcjonuje, bo wtedy trudno zmusić się do pracy, aby zrobić postęp. Cały czas wszyscy się uczymy, począwszy od działaczy, trenerów poprzez zawodniczki, całą ekipę, która jest z zespołem. Szczególnie w siatkówce, która jest wybitnie dokładną i szybką dyscypliną – każda niedokładność ma swoje konsekwencje – i dlatego ważne jest, aby cały czas doskonalić swoje umiejętności.

Rozmawiał Michał Nowak – więcej w serwisie echodnia.eu

źródło: Echo Dnia

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved