Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Jacek Pasiński: Kluczem do wygranej była konsekwentna zagrywka

Jacek Pasiński: Kluczem do wygranej była konsekwentna zagrywka

fot. Katarzyna Antczak

– Jesteśmy liderem grupy pościgowej, ale nie patrzymy tak daleko w przyszłość, koncentrujemy się na każdym następnym meczu – mówił po wygranym meczu w Ostrowcu Świętokrzyskim trener Jacek Pasiński. KSZO po stracie Agnieszki Rabki ma problemy kadrowe. – Chcemy uzupełnić kadrę, na mojej liście jest parę nazwisk, ale to nie jest takie proste – przyznał trener Adam Grabowski.

W meczu 12. kolejki Ligi Siatkówki Kobiet zespół KSZO Ostrowiec Świętokrzyski przegrał we własnej hali 0:3 z PTPS-em Piła. – Ciężko komentować to, co działo się na parkiecie po takim meczu. Nie takiej gry spodziewałyśmy się po sobie. Nie wypełniłyśmy swoich założeń przedmeczowych. Teraz będziemy ciężko trenować i walczyć dalej – mówiła po spotkaniu Olga Pauliukouskaja.Na pewno wpływ na postawę zespołu miał brak naszej dotychczasowej rozgrywającej Agnieszki Rabki, a także kontuzja Kolety Łyszkiewicz. Nie mamy ławki rezerwowych i to jest problem. Musimy radzić sobie w takim składzie. Mamy nadzieję, że Koleta szybko powróci do składu, natomiast na temat Agnieszki nie chcę się wypowiadać. Każda z nas wybiera sobie swoją drogę. Mamy Martę Biedziak, która mniej grała z zespołem, ale myślę, że trzeba dać jej szansę. Dobrze, że mamy tyle punktów, ale sytuacja w tabeli jest taka, że musimy walczyć o każdy inny. Nic nie daje nam stuprocentowej pewności, że nie będziemy walczyć o pozostanie w Lidze Siatkówki Kobiet. Pozostaje nam tylko walczyć, walczyć i raz jeszcze walczyć… – dodała libero KSZO.



Dziewczyny walczyły, ale nie były pewne swoich zachowań na boisku. Na pewno ten mecz będziemy analizować i starać się wrócić do swoich typowych zachowań. Trzeci set pokazał, że jeżeli wykonujemy te zadania, które mamy wyćwiczone, to możemy wojować i grać bardzo równo – przyznał trener Adam Grabowski. – W pierwszych dwóch setach dziwnie się na siebie czailiśmy, patrząc, jak to wszystko będzie się układało na boisku. Mieliśmy pokiereszowany skład, a mimo to uniknęliśmy blamażu, bo nie przegrywaliśmy setów do 5 czy do 8… PTPS bardzo dobrze nas czytał, zwłaszcza jeśli chodzi o grę przez środek. To, co się dzieje z Koletą Łyszkiewicz, muszą określić lekarze. Ja się zajmuję szkoleniem zdrowych zawodniczek, bo na tym się znam. Chcemy uzupełnić kadrę, na mojej liście jest parę nazwisk, ale to nie jest takie proste jak zakupy w Tesco. Są rozmowy, uwarunkowania prawne, umowy itp. – mówił szkoleniowiec ostrowczanek.

Najlepszą zawodniczką tego spotkania wybrano atakującą PTPS-u, Anitę Kwiatkowską. – Uważam, że wygrałyśmy, bo potrafiłyśmy przez cały mecz utrzymać właściwą koncentrację. Spodziewałyśmy się, że będzie to trudne spotkanie, bo KSZO wielokrotnie w tym sezonie pokazywało się z dobrej strony. Dlatego oprócz koncentracji o wygranej zdecydowało utrzymanie zagrywki na dobrym poziomie, która pozwoliła nam ułożyć sobie grę. W KSZO widać brak Agnieszki Rabki. Marta Biedziak została postawiona w trudnej sytuacji, tak jak całemu ostrowieckiemu zespołowi w tej zupełnie nowej sytuacji. Ostrowczanki nie poddawały się, walczyły. Nas cieszy niezmiernie ta wygrana, chcemy zwyciężać w każdym meczu… – mówiła MVP spotkania.

Kluczem do wygranej w Ostrowcu była konsekwentna zagrywka – przyznał trener pilanek, Jacek Pasiński.Już w pierwszym secie tym elementem wyeliminowaliśmy z gry te dziewczyny KSZO, które chcieliśmy. Później kontynuowaliśmy taką grę, choć w drugim secie nie ustrzegliśmy się błędów, a w trzecim secie długo toczyła się wyrównana gra. Cieszymy się ze zwycięstwa i to za trzy punkty. Mamy piąte miejsce w tabeli, to jest sport, każdy ma prawo do rywalizacji, ale są zespoły, które mają znacznie wyższe budżety od nas, choćby BKS Bielsko–Biała. Cieszymy się z zajmowanego miejsca. Jesteśmy liderem grupy pościgowej, ale nie patrzymy tak daleko w przyszłość, koncentrujemy się na każdym następnym meczu. Dziewczyny muszą się cieszyć grą, być zaangażowane, uśmiechnięte. Nie powiem, że wynik jest sprawą drugorzędną, ale wydaje mi się, że przede wszystkim dziewczyny powinny mieć z rywalizacji nie stres, a zabawę, ale jeśli tak będzie, to wyniki same przyjdą – dodał trener Pasiński.

źródło: ostrowiecka.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved