Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Jacek Kasprzyk: Trudne decyzje zawsze budzą emocje

Jacek Kasprzyk: Trudne decyzje zawsze budzą emocje

fot. Katarzyna Antczak

– Grupa trenerów, których poprosiliśmy o przedstawienie koncepcji pracy z reprezentacją Polski, to więcej niż dwa nazwiska. Wśród nich jest czterech trenerów zagranicznych. Mamy interesujące oferty – powiedział w rozmowie z Onetem prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Jacek Kasprzyk. Związek uruchomił procedurę wyboru nowego selekcjonera, którego być może poznamy jeszcze w tym roku.

Ilu obecnie kandydatów – poza Krzysztofem Stelmachem i Piotrem Gruszką – PZPS rozważa jako trenerów kadry siatkarzy? Wiemy, że tych dwóch szkoleniowców zostało przez was poproszonych o przedstawienie swoich koncepcji pracy z drużyną narodową.



Jacek Kasprzyk:To jest o wiele szersza grupa trenerów, których poprosiliśmy o przedstawienie koncepcji pracy z reprezentacją Polski w perspektywie krótko- i długoterminowej, określenia celów: zasadniczego i pośrednich oraz oceny aktualnego i przyszłego potencjału męskiej kadry narodowej.

Czy są wśród nich trenerzy spoza Polski?

Tak, czterech trenerów zagranicznych zgłasza akces pracy z męską reprezentacją Polski. Mamy interesujące oferty szkoleniowców spoza Polski.

Czy może pan wyjawić, na tym etapie poszukiwań trenera, jakie to nazwiska?

W tym gronie są zarówno szkoleniowcy, których znamy z pracy w Polsce, jak i jeszcze w naszym kraju niepracujący.

Proszę zatem zdradzić, jakie będą główne kryteria wyboru selekcjonera?

Kryteria zostały wypracowane przez Wydziały Szkolenia i Trenerski, a podczas ostatniego posiedzenia zaakceptował je Zarząd. Zasadnicze, tak jak wspominałem, to koncepcja pracy z reprezentacją Polski w perspektywie krótko- i długoterminowej, określenia celów: zasadniczego i pośrednich oraz oceny aktualnego i przyszłego potencjału męskiej kadry narodowej.

A jaki PZPS ma plan na skonstruowanie umowy nowego trenera drużyny narodowej?

Ostateczny kształt umowy zostanie ustalony z nowym szkoleniowcem. Mamy naturalnie warunki, które będą dla nas istotne, ale ich finalne brzmienie będzie rezultatem ustaleń z trenerem. Bez wątpienia pozostaje, że najważniejsze będzie dobro reprezentacji narodowej.

Proszę powiedzieć, czy temat trenerskiego trio, o którym pan wspominał, nadal jest aktualny?

Takiej opcji nigdy nie było. Uściślając – miałem na myśli, że współpraca wspomnianej wówczas trójki, ale też z zachowaniem hierarchii i jasnych kompetencji, mogła być ciekawym rozwiązaniem. Dzisiaj ten temat jest już nieaktualny, bowiem jeden z wymienionych nie podjął wyzwania.

Jaki wynik w przyszłorocznych mistrzostwach świata zadowoli prezesa i władze PZPS-u? Wiemy, że turniej będzie miał dla naszej reprezentacji ogromne znaczenie.

Nie chodzi o moją satysfakcję czy związku, ale o satysfakcję naszych znakomitych kibiców oraz partnerów. Chcemy widzieć zespół walczący, mający świadomość, że broni mistrzostwa, stawiający sobie w każdym meczu walkę o zwycięstwo. Taka drużyna ma szanse na sukces. Takiej drużyny sobie wszyscy życzymy.

Kibice, fachowcy i media poprzedni sezon podsumowali jednoznacznie: był zły. Jak pan reaguje na krytykę, która pod pańskim adresem i pod adresem PZPS-u pojawiła się po dymisji Ferdinando de Giorgiego?

Tuż po mistrzostwach Europy istotnie dominująca była opinia o konieczności zmiany na stanowisku trenera kadry narodowej. Daliśmy sobie najpierw czas na wewnętrzne, rzetelne przeanalizowanie i ocenę sezonu, wysłuchanie opinii szkoleniowca oraz jego otoczenia. Przeważyła jednoznaczna opcja na „nie”. Krytyka pojawiła się już po decyzji Zarządu, ale to normalne – trudne decyzje zawsze budzą emocje. Ocena naszych działań i decyzji wpisana jest w naszą pracę.

Czy macie zatem świadomość, że władze PZPS-u i samych siatkarzy czeka walka o odzyskanie zaufania kibiców? W jaki sposób chcecie – po nieudanym roku 2017 – tego dokonać?

Mamy świadomość oczekiwań. Uprzedzimy uczciwie kandydatów, a potem przypomnimy nowemu szkoleniowcowi, że będziemy pracować pod presją, która jest niezmienna od wielu lat. Wierzymy, że zespół walczący w każdym meczu, od początku do końca o zwycięstwo, walczący o każdego seta, walczący o każdy punkt, walczący o każdą piłkę przekona naszych kapitalnych kibiców. Tak walcząca drużyna w ostatecznym rozrachunku musi zwyciężać. To wiedzie do sukcesu. Trzeba jednak cierpliwości, konsekwencji i jak to w sporcie: szczęścia. Tego ostatniego nikt jednak nie może gwarantować. Szczęście sprzyja jednak lepszym i tego życzymy biało-czerwonym, kibicom i sobie.

Cała rozmowa Krzysztofa Gawła w serwisie sport.onet.pl

źródło: sport.onet.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-11-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved