Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Jacek Kasprzyk o kandydatach na selekcjonera

Jacek Kasprzyk o kandydatach na selekcjonera

fot. PLPS

– Piętnaście minut po tym, jak pojawiła się informacja o odwołaniu selekcjonera przez zarząd, moja skrzynka mailowa zaczęła się zapełniać – mówi prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej, Jacek Kasprzyk. Zdradza, że do tej pory pojawiło się już siedem ofert. – Priorytet mają polscy trenerzy, ale jeśli pojawi się najlepszy na świecie zagraniczny szkoleniowiec, to weźmiemy go pod uwagę – dodaje prezes Kasprzyk na łamach Przeglądu Sportowego.

Prezes PZPS-u potwierdził, że nadeszły oferty Roberta Prygla oraz Jakuba Bednaruka. Strefa Siatkówki pisała również o zgłoszeniu Sławomira Gerymskiego, chęć poprowadzenia reprezentacji Polski wyraził także Igor Priełożny. Sporo mówi się też o tym, że męską kadrę mógłby poprowadzić… Jacek Nawrocki. Jacek Nawrocki ma umowę na prowadzenie reprezentacji żeńskiej do sierpnia 2018 roku i nie zamierzamy jej przerywać, bo widzimy, że krok po kroku realizuje założenia swojego planu. Podczas mistrzostw Europy nie wstydziłem się za grę naszej reprezentacji. Dziewczyny walczyły i było widać postęp w porównaniu do poprzednich lat. Kiedyś przy wyniku 11:19 w secie zwiesiłyby głowy, a dziś jak tylko poczuły krew, to walczyły do końca – twierdzi Jacek Kasprzyk.



Prezes PZPS-u zaprzecza, jakoby miały wpłynąć oferty od Piotra Gruszki i Pawła Zagumnego, których nazwiska również przejawiają się w medialnych publikacjach. Najprawdopodobniej związek tym razem zrezygnuje z formuły wybierania selekcjonera w drodze konkursu. – Rozpoczęliśmy już pracę, ale chcemy podjąć decyzję w spokoju. Czekam na opinie wydziałów szkolenia i trenerskiego po analizie ofert, które już wpłynęły. Na pewno wytypujemy też swoich kandydatów, z którymi chcielibyśmy porozmawiać – mówi Jacek Kasprzyk, który nie ukrywa, że najpierw PZPS musi rozwiązać umowę z Ferdinando de Giorgim. Zaproponowaliśmy pewne warunki rozstania. Jesteśmy w trakcie negocjacji. Problem, jaki wskazał, to dobór zawodników. Bardziej chodziło mu o to, że odmówili mu Łukasz Żygadło i Piotr Nowakowski, a Mateusz Mika był kontuzjowany. Po odpadnięciu z Ligi Światowej mieliśmy spotkanie z trenerem w PZPS-ie i wskazaliśmy, gdzie pojawiły się problemy. Podawaliśmy przykłady konkretnych sytuacji, ale szkoleniowiec nie wyciągnął wniosków – opowiada o kulisach decyzji o rozstaniu się z selekcjonerem prezes PZPS-u.

Sporo mówiło się o tym, że w tym sezonie w kadrze zarysowały się ostre podziały. – Jak w każdej współpracującej ze sobą grupie z kimś lubimy spędzać czas poza pracą, a z kimś nie. Przy takiej harówce czasami coś kogoś boli, inny nie chce okazać słabości, więc może odburknie na zaczepkę kolegi w niemiły sposób i pojawiają się napięcia. Nie było jednak tak, że chłopaki się nienawidzili. Nawet w drużynie mistrzów świata nie wszyscy się kochali, ale były indywidualności, które trzymały ten zespół w ryzach. Obecnej kadrze lidera zabrakło – twierdzi Jacek Kasprzyk.

Przed nami kolejny sezon reprezentacyjny 2018. Co czeka nasze reprezentacje za rok? – Panowie mają mistrzostwa świata, które sami uważają za dużo łatwiejsze od europejskiego turnieju. Pań zabraknie w mundialu, ale w nowej formule Grand Prix czeka je konfrontacja ze światową czołówką, jak Brazylia, Rosja czy Serbia. A że widać światełko w tunelu dla żeńskiej kadry, to lepszych rywalek nie mogły sobie wymarzyć – twierdzi prezes PZPS-u.

źródło: inf. własna, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved