Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Ireneusz Mazur: ZAKSA jest dla mnie numerem jeden do zdobycia mistrzostwa

Ireneusz Mazur: ZAKSA jest dla mnie numerem jeden do zdobycia mistrzostwa

fot. Katarzyna Antczak

Kilka dni temu zakończono fazę zasadniczą w PlusLidze. W półfinale czekają już ZAKSA Kędzierzyn-Koźle oraz PGE Skra Bełchatów, a o awans do najlepszej czwórki walczyć będą Trefl Gdańsk, Jastrzębski Węgiel, Indykpol AZS Olsztyn i Asseco Resovia Rzeszów.  – Jeśli nic złego się nie wydarzy, drużynę ominą kontuzję, to ZAKSA jest dla mnie numerem jeden do zdobycia mistrzostwa Polski – powiedział Ireneusz Mazur.

PlusLiga wkracza w decydującą fazę. Dopiero w niedzielę rozegrano ostatnie mecze rundy zasadniczej, a już rozpoczynają się play-off. – W tym roku liga trzymała w napięciu od początku do końca, do ostatniej kolejki. To podkreśla wartość naszych rozgrywek. Są nieprzewidywalne, a co za tym idzie atrakcyjne dla kibiców – powiedział Ireneusz Mazur. – Poziom wahał się. Z poprzednimi latami na pewno się nie podniósł, ale z drugiej strony też drastycznie nie spadł. Był po prostu podobny do poprzednich. Ale nawet w tych spotkaniach, w których siatkarze nie prezentowali zbyt wysokiego poziomu, walki i emocji nie brakowało. I to jest wartość dodana PlusLigi – dodał były trener reprezentacji.



Ekspert przyznał, że jest zadowolony z powrotu spadków. W tym sezonie szeregi PlusLigi opuściły dwa zespoły – Dafi Społem Kielce oraz BBTS Bielsko-Biała. Wciąż nie ma jednak decyzji, czy audyt pozytywnie przeszedł mistrz I ligi – AZS Częstochowa. Jeśli tak się stanie, 14. zespół PlusLigi (przegrany w rywalizacji Łuczniczka Bydgoszcz – MKS Będzin) zagra z akademikami o miejsce w ekstraklasie w przyszłym sezonie. – Groźba opuszczenia elity powinna być. W poprzednich latach drużyny mogły zostać zdegradowane tylko wtedy, gdy nie spełniały wymogów m.in. pięciu zwycięstw w sezonie. Poprzeczka nie była więc zawieszona zbyt wysoko, co odbijało się na poziomie i podejściu zespołów do walki. Tym razem był pręgierz w postaci spadku i w wielu klubach wywołał on sporą nerwowość. Dzięki temu rozgrywki na dole tabeli były równie emocjonujące jak na górze. Niestety nie wiemy, czy zostaną one utrzymane w kolejnym roku. Wciąż nie ma bowiem ostatecznej decyzji, czy jeden zespół będzie automatycznie zdegradowany, czy weźmie udział w barażu z najlepszą ekipą I ligi – skomentował Mazur.

Ireneusz Mazur zdecydował się również wskazać swojego faworyta do zdobycia mistrzostwa Polski. – Stawiam na ZAKSĘ. Wprawdzie ostatnio przegrała i z Treflem Gdańsk, i z PGE Skrą Bełchatów, ale mecze te nie miały już wielkiego znaczenia. Zresztą trener Andrea Gardini dał w nich odpocząć swoim najlepszym zawodnikom, którzy ostatnio byli bardzo eksploatowani. Jeśli nic złego się nie wydarzy, drużynę ominą kontuzję, to ZAKSA jest dla mnie numerem jeden do zdobycia mistrzostwa Polski – zakończył.

źródło: inf. własna, sportdziennik.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved