Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > IO: Udany debiut pary Brzostek/Kołosińska

IO: Udany debiut pary Brzostek/Kołosińska

fot. FIVB

Monika Brzostek i Kinga Kołosińska poszły śladem Piotra Kantora i Bartosza Łosiaka. Polki pomimo porażki w pierwszym secie zdołały odwrócić losy spotkania i zwyciężyć nad amerykańską parą Fendrick/Sweat.

Polki rozpoczęły nerwowo pierwszą akcję, ale Amerykanki również popełniały błędy, w wyniku czego Brzostek/Kołosińska prowadziły 2:0. Pierwszy punkt dla reprezentantek USA zdobyła… Kinga Kołosińska, która dotknęła siatki. Dużą rolę w tym spotkaniu odgrywał wiatr, który powodował, że siatkarki czasami miały problemy z odczytaniem, gdzie zmierza piłka. Polki dobrze radziły sobie w obronie, lecz nie zawsze wybronione piłki były w stanie zamienić na skuteczne ataki. Wykorzystywały to Amerykanki, które prowadziły 6:4. Później Polki zdołały odrobić stratę, ale as serwisowy Fendrick dał siatkarkom z USA ponownie dwupunktowe prowadzenie. Następnie amerykański duet jeszcze powiększył swoją przewagę, po asie serwisowym i bloku Fendrick Amerykanki miały już sześć oczek przewagi. Wystarczyła ona, by triumfować nad Polkami, które przegrały 14:21.



Podobnie jak pierwszego seta, tak i drugiego świetnie rozpoczęły Polki. Bardzo dobrze w ataku grała Monika Brzostek, Kinga Kołosińska nękała natomiast Amerykanki zagrywką, w wyniku czego reprezentantki USA miały duże problemy w przyjęciu. Następnie blok Kingi Kołosińskiej dał siódmy punt Polkom przy tylko dwóch zdobytych przez rywalki. Duet z Polski po chwili miał już osiem oczek przewagi, przeciwniczki kompletnie nie radziły sobie w żadnym z elementów siatkarskiego rzemiosła. W polu serwisowym szalała natomiast Monika Brzostek, Polkom wychodziło wszystko i coraz bardziej zbliżały się one do upragnionego tie-breaka. Amerykanki walczyły do końca, ale duetowi Brzostek/Kołosińska wystarczyła wypracowana wcześniej przewaga, Polki wygrały 21:13.

Tie-breaka od udanego bloku i ataku rozpoczęły reprezentantki USA. Pierwszy punkt dla polskiego duetu skutecznym atakiem zdobyła Kinga Kołosińska, ale następnie jej zagrywka powędrowała w aut. Siatkarka pochodząca z Lublina chwilę później popisała się znakomitym blokiem, a jej partnerka z duetu doskonałym atakiem, co dało im w rezultacie prowadzenie 6:4. Był to moment przełomowy, Polki zaczęły grać jak natchnione, miały już sześć punktów przewagi. W dalszej fazie seta Amerykanki nie miały już wiele do powiedzenia, mimo że walczyły, nie były w stanie przeciwstawić się bardzo dobrze dysponowanym reprezentantkom Polski. Ostatecznie wygrały one 15:7.

Brzostek/Kołosińska – Fendrick/Sweat 2:1
(14:21, 21:13, 15:7)

Który z naszych duetów zajdzie w Rio najdalej?

  • Kołosińska/Brzostek (40%, 406 głosów)
  • Kantor/Łosiak (39%, 396 głosów)
  • Fijałek/Prudel (20%, 203 głosów)

głosujących: 1 005

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved