Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Trwa walka o awans do play-off

II liga M: Trwa walka o awans do play-off

Coraz mniej kolejek zostało do końca rundy zasadniczej. W niektórych grupach czołówka jest już ukształtowana, ale są i takie, w których sporo się jeszcze może zmienić. W miniony weekend do roszad na czele doszło w czwartej grupie, której liderem została Astra Nowa Sól. Dużą przewagę w innych grupach mają Olimpia Sulęcin, Karpaty Krosno i MKS Andrychów, za to minimalne różnice są w drugiej i trzeciej grupie pomiędzy liderem a wiceliderem. 

Na fotelu lidera pierwszej grupy coraz pewniej rozsiada się Olimpia Sulęcin, która w miniony weekend wykorzystała atut własnego parkietu, odprawiając z niego z kwitkiem Stoczniowca Gdańsk. Moment słabszej dyspozycji przytrafił się jej tylko w drugim secie, ale i tak sięgnęła po pewny komplet punktów. Obecnie ma już pięć oczek przewagi nad wiceliderem, którym zostały Wilki Wilczyn. Podopieczni Tomasza Robaka bez większego problemu zwyciężyli w Kołobrzegu, nie oddając miejscowemu OPP Powiatowi ani jednej odsłony. Wprawdzie gospodarze w każdej z nich dobrnęli do granicy 20 oczek, ale na więcej ich nie było stać. Dość zaskakującej porażki doznał za to Orzeł Międzyrzecz, który przegrał na wyjeździe z Treflem Lębork. Wprawdzie po dwóch setach był remis, ale kluczowa dla losów meczu okazała się trzecia partia, którą goście przegrali po walce na przewagi. Później już się nie podnieśli, a porażka kosztowała ich spadek na trzecie miejsce w grupie. Siatkarze z Lęborka utrzymali za to czwartą lokatę, choć po piętach depcze im Stal Grudziądz. Ona jednak męczyła się w pojedynku ze znacznie niżej notowanym rywalem z Nakła. Wprawdzie prowadziła już 2:1, ale dopiero w tie-breaku zdołała przypieczętować końcowy sukces. Tym razem pauzowali licealiści ze Świnoujścia, którzy zajmują przedostatnie miejsce w zestawieniu.



Zobacz również
Wyniki i tabela I grupy II ligi mężczyzn

Na czele drugiej grupy wciąż znajduje się MOS Wola Warszawa, który bez straty seta rozprawił się z ostatnim w stawce zespołem z Białej Podlaskiej, jednak spotkanie nie było jednostronnym widowiskiem, a szczególnie w trzeciej partii niewiele brakowało, by goście przedłużyli pojedynek. Z walki o pierwsze miejsce w grupie nie rezygnuje też Energa Ostrołęka, która ma dwa punkty straty do lidera. W miniony weekend na wyjeździe oddała tylko seta Basowi Białystok. Dla gospodarzy była to kosztowna porażka, bo zepchnęła ich na czwarte miejsce w stawce. Na trzecie awansowali akademicy z Olsztyna, którzy dość gładko pokonali Centrum Augustów, tylko w jednej odsłonie pozwalając przeciwnikom przekroczyć barierę 20 oczek. Ważne zwycięstwo w kontekście utrzymania miejsca w ósemce odniósł Huragan Międzyrzec Podlaski, który z własnego parkietu po walce odprawił z kwitkiem Czołg AZS UW Warszawa. Nie zabrakło też pięciosetowych bojów. Do tie-breaka doszło w konfrontacji dwóch stołecznych drużyn, czyli Legii i Metra. Lepsza okazała się ostatecznie ta druga ekipa, ale obie mają jeszcze szansę, by powalczyć o miejsce w czwórce. W ósemce utrzymał się Lesan Halinów, który na wyjeździe prowadził już 2:0 z Huraganem Wołomin, lecz dopiero w piątej partii zdołał przypieczętować zwycięstwo, choć po piętach wciąż depcze mu rywal z Augustowa.

Zobacz również
Wyniki i tabela II grupy II ligi mężczyzn

W trzeciej grupie zostało zachowane status quo, bowiem planowe zwycięstwa odnieśli Czarni Rząśnia i Lechia Tomaszów Mazowiecki. Ta pierwsza drużyna przed własną publicznością uporała się z AZS-em UŁ Łódź, choć przestój kosztował ją porażkę w trzecim secie. Niewiele brakowało, żeby podobne problemy miała Lechia, która po dwóch gładko wygranych setach z Caro Opoczno trzeciego rozstrzygnęła na swoją korzyść dopiero po walce na przewagi. Wciąż jednak ma punkt straty do najgroźniejszego przeciwnika. W pozostałych meczach też emocji było jak na lekarstwo. Planowe zwycięstwo odniósł Mickiewicz Kluczbork, który pokonał u siebie Bzurę Ozorków, przez co wciąż plasuje się ona poza ósemką. Z kolei siatkarze z Kluczborka mają tyle samo oczek na koncie, co czwarte w zestawieniu Caro. Ważną wygraną na koncie zanotował MKS Kalisz, który udzielił lekcji siatkówki młodym adeptom ze Spały. Szczególnie w drugiej partii różnica klas była widoczna, bowiem goście uzbierali w niej zaledwie 12 oczek. Ta wygrana pozwoliła kaliszanom awansować na szóste miejsce w tabeli. Przed nimi znajduje się LKPS Borowno, który we własnej hali nie miał problemów, by wykazać wyższość nad MOSiR-em Sieradz, a tylko w jednej odsłonie toczyła się wyrównana walka. Tym razem pauzował Dragon Dobre.

Zobacz również
Wyniki i tabela III grupy II ligi mężczyzn

Do zmiany lidera doszło w grupie czwartej. Wszystko dlatego, że Chrobry Głogów dość niespodziewanie przegrał na własnym  parkiecie ze zdecydowanie niżej notowaną Gwardią Wrocław. Zdołał urwać jej tylko seta, a to było zbyt mało, by obronić fotel lidera. Jego potknięcie wykorzystała Astra Nowa Sól, która lekko, łatwo i przyjemnie rozprawiła się z rywalami z Bolesławca, wyprzedzając tym samym w tabeli Chrobrego o jedno oczko. Trzecią lokatę wciąż zajmuje Bielawianka Bielawa, choć mocno męczyła się ona w Poznaniu z miejscowymi akademikami. Wystarczy wspomnieć, że przegrywała już 1:2, ale w dwóch kolejnych partiach zdołała odwrócić losy spotkania, przez co ograniczyła szansę ekipy z Poznania na włączenie się jeszcze do walki o miejsce w czołowej czwórce. Również do tie-breaka doszło w starciu Sobieskiego Żagań z akademikami z Zielonej Góry. Ci drudzy wyraźnie mieli apetyt na sprawienie niespodzianki i pokonanie wyżej notowanego przeciwnika, ale ostatecznie musieli zadowolić się tylko jednym punktem dopisanym do ligowej tabeli. Planową wygraną odniosła Olavia Oława, która pokonała zamykający stawkę Volley Żarów. Mimo że gospodarze nie urwali punktów faworytowi, to pokazali się z przyzwoitej strony, zwyciężając w jednym z setów.

Zobacz również
Wyniki i tabela IV grupy II ligi mężczyzn

Nie zmienia się czołówka piątej grupy, w której wciąż prowadzi MKS Andrychów. W miniony weekend pokonał on zamykający stawkę AZS Rafako Racibórz, choć początkowo zapachniało niespodzianką, bo premierowa odsłona padła łupem gości. Później jednak mieli oni już niewiele do powiedzenia, przez co nie zdobyli żadnego punktu. Jeszcze łatwiej z Górnikiem Radlin uporał się drugi w stawce Volley Rybnik, nie oddając rywalom ani jednej partii. Punktów nie stracił też trzeci w zestawieniu MCKiS Jaworzno, który przed własną publicznością uporał się z AZS-em Politechniką Opolską, choć przestój kosztował gospodarzy konieczność rozgrywania czterech odsłon. Dość niespodziewanie za to punkty zgubił TKS Tychy, który musiał uznać wyższość UKS-u Strzelce Opolskie. Zanosiło się na to, że tyszanie będą musieli obejść się smakiem jakiejkolwiek zdobyczy, ale udało się im doprowadzić do tie-breaka, dzięki czemu zgarnęli chociaż jedno oczko. Emocji zabrakło za to w starciu Juve z Winnerem. Siatkarze z Głuchołaz bardzo szybko odprawili z kwitkiem przeciwników z Czechowic-Dziedzic. Natomiast zawodnicy Akademii Talentów Jastrzębskiego Węgla nie nawiązali zbyt wyrównanej walki z trzecią drużyną Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Spale, ulegając jej 0:3. Mimo wygranej młodzi adepci siatkówki nie mają już praktycznie szans na włączenie się do walki o miejsce w czołowej czwórce, choć plasują się tuż poza nią.

Zobacz również
Wyniki i tabela V grupy II ligi mężczyzn

Na czele szóstej grupy wciąż z bezpieczną przewagą nad rywalami znajdują się Karpaty Krosno, choć niewiele brakowało, by w miniony weekend doznały niespodziewanej porażki. Blisko jej sprawienia był ostatni w stawce PZL Sędziszów Małopolski, który prowadził już z liderem 2:1, ale w żadnej z dwóch kolejnych odsłon nie potrafił przypieczętować zwycięstwa, więc musiał zadowolić się podziałem punktów. Takich problemów nie miała druga w zestawieniu drużyna z Lublina, która pokonała bez straty seta Avię Świdnik. Wprawdzie goście w każdej z partii przekroczyli barierę 20 oczek, ale marne to dla nich pocieszenie. Z walki o czołową czwórkę nie rezygnują Błękitni Ropczyce, którzy dość łatwo rozprawili się z KKS-em Kozienice, nie pozwalając przeciwnikom rozwinąć skrzydeł. W efekcie tracą do czwartego w tabeli Dunajca Nowy Sącz zaledwie dwa oczka. Podobną stratę ma Neobus Niebylec, który w Rzeszowie wykazał wyższość nad AKS-em. Młodzi licealiści walczyli ambitnie, ale nie udało im się urwać przeciwnikom żadnej partii. Do końca rundy zasadniczej zostało jeszcze kilka spotkań, więc wydaje się, że szczególnie walka o czwartą lokatę będzie bardzo pasjonująca.

Zobacz również
Wyniki i tabela VI grupy II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2017-02-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved