Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: W pięciu grupach wciąż trwa faza zasadnicza

II liga M: W pięciu grupach wciąż trwa faza zasadnicza

W miniony weekend na II-ligowych parkietach obyło się bez wielkich sensacji. Liderzy poszczególnych grup wygrali swoje mecze, choć Czarni Rząśnia dopiero w tie-breaku. Małe niespodzianki sprawiły zespoły z Radomia, Katowic i Warszawy, które ograły wyżej notowanych przeciwników.

Na czele drugiej grupy niezmiennie znajduje się BAS Białystok, który w miniony weekend u siebie rozprawił się z Legią Warszawa. Lekcję siatkówki dał jej szczególnie w premierowej odsłonie. Dwie kolejne były bardziej wyrównane, ale stołeczna ekipa nie urwała przeciwnikom ani jednego seta. Wiceliderem pozostała Energa Ostrołęka, która mecz z Metro Warszawa rozegra dopiero w połowie marca. Natomiast na niespodziankę zanosiło się w Warszawie, gdzie nisko notowany Czołg AZS UW prowadził już z Centrum Augustów 2:1, ale goście w dwóch kolejnych partiach zdołali odwrócić losy spotkania. Dzięki temu wciąż plasują się na trzeciej pozycji w stawce. Nie popisał się Huragan Międzyrzec Podlaski, który poniósł porażkę w stolicy z MOS-em Wola Warszawa. Gospodarze nie pozwolili wyżej notowanemu przeciwnikowi na ugranie choćby seta, sięgając w ten sposób po bardzo cenne trzy oczka. Niegościnny dla rywali był także Huragan Wołomin, który odprawił z kwitkiem zamykającego stawkę Lesana Halinów. Goście tylko w drugiej partii znaleźli skuteczną receptę na powstrzymanie gospodarzy, a to było zbyt mało, żeby pokusić się o jakąkolwiek zdobycz. W miniony weekend pauzował AZS UWM Olsztyn.



Zobacz również:
Wyniki i tabela II grupy II ligi mężczyzn


Prowadzenie w trzeciej grupie utrzymali Czarni Rząśnia, ale sporo musieli się oni napocić, żeby wywieźć zwycięstwo z Kalisza. Miejscowy MKS wysoko zawiesił poprzeczkę liderowi. Przegrał dopiero w tie-breaku, a przy odrobinie szczęścia mógł pokusić się o jeszcze lepszy wynik. Takich kłopotów z odniesieniem zwycięstwa nie miał Mickiewicz Kluczbork, który lekko, łatwo i przyjemnie na wyjeździe pokonał Bzurę Ozorków, tylko w jednej partii pozwalając jej na przekroczenie bariery 20 oczek. Na niespodziankę zanosiło się za to w Spale, gdzie rezerwy SMS-u prowadziły już 2:0 z rezerwami Skry Bełchatów. W trzeciej partii zabrakło im dwóch oczek, by postawić kropkę nad i. Goście odwrócili losy tej części spotkania, a następnie całego meczu, wywożąc ze Spały cenne dwa oczka. Planową wygraną odniósł SPS Słupca, który na wyjeździe ograł zamykającą stawkę Wifamę Łódź. Gospodarze nie mieli nic do powiedzenia w pierwszym secie, ale w dwóch kolejnych powalczyli i przekroczyli barierę 20 oczek. Nie zdołali jednak urwać przeciwnikom choćby seta. Starcie LKPS-u Borowno z Caro Opoczno zostanie rozegrane w połowie lutego.

Zobacz również: 
Wyniki i tabela III grupy II ligi mężczyzn


Niezmiennie w czwartej grupie liderem jest Orzeł Międzyrzecz, który w miniony weekend odniósł planowe zwycięstwo z Juve Głuchołazy. Mimo że goście zamykają tabelę, to próbowali za wszelką cenę postawić się liderowi. Stać było ich jednak tylko na dobrnięcie w poszczególnych partiach do granicy 20 oczek, a więc trzy punkty pozostały w Międzyrzeczu. Planowe zwycięstwo odniósł także Chrobry Głogów, choć stracił on seta w konfrontacji z Olavią Oława. Moment dekoncentracji przytrafił mu się w drugiej partii, ale powetował go sobie w czwartym secie, w którym rozbił rywali do 11. Na trzecie miejsce wskoczył Sobieski Żagań, który u siebie rozbił AZS Zielona Góra. O bezradności akademików najlepiej świadczy fakt, że w całym meczu uzbierali zaledwie 49 punktów. Zgodnie z planem zakończył się również pojedynek we Wrocławiu, gdzie Gwardia pokonała Bielawiankę Bielawa. Drobne kłopoty gospodarze mieli tylko w premierowej odsłonie, którą wygrali po walce na przewagi, a później już kontrolowali boiskowe wydarzenia. Wciąż też mają szansę na zajęcie trzeciej lokaty, bo mają mniej meczów rozegranych od Sobieskiego. W miniony weekend pauzowały BTS Bolesławiec oraz Astra Nowa Sól.

Zobacz również:
Wyniki i tabela IV grupy II ligi mężczyzn


Na pozycji lidera w piątej grupie umacnia się Volley Rybnik, który w meczu na szczycie rozprawił się z ZAKSĄ Strzelce Opolskie. Mimo że goście nie ugrali nawet seta, to na pewno nie było to jednostronne widowisko, a trzecia odsłona zakończyła się dopiero wynikiem 37:35. Mniej emocji było w Jaworznie, gdzie MCKiS ograł Akademię Talentów Jastrzębskiego Węgla. Moment słabości przytrafił się mu tylko w trzeciej partii, ale dzięki wygranej zrównał się punktowo z ekipą z Opolszczyzny. Planową wygraną odniósł MKS Andrychów, który pokonał u siebie AZS Politechnikę Opolską. Szczególnie trzeci i czwarty set były jednostronnym widowiskiem, a goście ledwo przekroczyli w nich granice 10 punktów. Do niespodzianki doszło za to w Katowicach, gdzie rezerwy GKS-u po tie-breaku wykazały wyższość nad wyżej notowanym Kęczaninem Kęty. Gospodarze mieli nawet możliwość zdobycia kompletu oczek, bo prowadzili 2:1, ale zryw gości doprowadził do podziału łupów. Rezerwy BBTS-u we własnej hali nie postawiły się TKS-owi Tychy, nie urywając mu żadnego seta. Z kolei w starciu dwóch ekip zamykających tabelę rezerwy MKS-u Będzin prowadziły już 2:0 z Górnikiem Radlin, ale dopiero w tie-breaku postawiły kropkę nad i.

Zobacz również:
Wyniki i tabela V grupy II ligi mężczyzn


W szóstej grupie tempa nie zwalniają Karpaty Krosno, które w miniony weekend szybko rozprawiły się na wyjeździe z Neobusem Niebylec. Gospodarze nie wykorzystali atutu własnego parkietu, a goście zagrali na tyle solidnie, że nie wypuścili rywali z 20 oczek w żadnej partii. Do niespodzianki doszło za to w Radomiu, gdzie nisko notowany RCS pokonał wicelidera ze Świdnika. Avia prowadziła już 2:1, ale ani w czwartej, ani w piątej odsłonie nie potrafiła przypieczętować wygranej. Do tie-breaka doszło też w starciu Błękitnych Ropczyce z KKS-em Kozienice. Mimo że goście prowadzili już 2:1, to faworyzowani gospodarze znaleźli skuteczną receptę, by odwrócić losy spotkania i podnieść z parkietu cenne dwa oczka. Po ważne punkty sięgnęli też siatkarze AKS-u V LO Rzeszów, którzy u siebie pokonali Skórzanych. Wprawdzie mecz lepiej rozpoczął się dla gości, ale okazało się, że były to dla nich tylko miłe złego początki, bowiem trzy oczka zostały w Rzeszowie. W miniony weekend pauzowała Politechnika Lublin.

Zobacz również:
Wyniki i tabela VI grupy II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved