Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Stagnacja w Pszczynie

II liga K: Stagnacja w Pszczynie

PLKS Pszczyna po raz kolejny zmarnował szansę awansu do I ligi. Rok temu zespół odpadł na etapie turnieju półfinałowego, który zorganizował na własnym parkiecie. W tym roku awansował do turnieju finałowego w Opolu, gdzie był jednym z głównych faworytów do awansu.

Po zwycięstwie nad AZS-em AWF Warszawa przyszły porażki z Eco AZS Uni Opole, Bluesoftem Mazovią Warszawa i PWSZ Tarnów. Awans na zaplecze Orlen Ligi wywalczyły drużyny z Opola i Tarnowa, a PLKS zajął przedostatnie, czwarte miejsce. – Jadąc do Opola, wszyscy upatrywali w nas faworyta turnieju, ale wiedzieliśmy, że czeka nas trudne zadanie. Pierwszy mecz z AZS-em AWF Warszawa był bardzo nerwowy, ale zagraliśmy go doskonale. Niestety, z każdym kolejnym meczem było słabiej. Sportowo z pewnością nie byliśmy drużyną bardzo odstającą. Mieliśmy też pecha. W trakcie turnieju kontuzje odnowiły się Natalii Krzempek i Martynice Robel, a Agnieszka Młynarczyk nie była jeszcze w pełni sił. Na dodatek przytrafiła się kontuzja Agacie Kozioł, która najprawdopodobniej zerwała więzadło boczne w kolanie. Za dużo tego wszystkiego było, jak na jeden turniej – analizuje Janusz Kroll, sekretarz klubu.



W Pszczynie przyznają, że PLKS chciał awansować, ale w przypadku zajęcia jednego z dwóch pierwszych miejsc nie mógł być pewny gry w I lidze. – Gra w I lidze wiąże się z dużymi kosztami, których w tej chwili nie jesteśmy w stanie ponieść. Oczywiście, gdyby udało się awansować, to robilibyśmy wszystko, aby zebrać odpowiednie środki. Nie udało się tego zrobić, więc zostajemy w drugiej lidze, bo tu koszty są znacznie mniejsze – dodaje Kroll. W przyszłym sezonie drużynę ponownie ma prowadzić Jarosław Bodys. Kadra ma zostać odmłodzona, ale zespół znów ma walczyć o powrót do I ligi. Czy jest szansa na przerwanie II-ligowej stagnacji w Pszczynie? – Nadal chcielibyśmy odgrywać czołową rolę w naszej grupie II ligi i włączyć się do walki o awans na zaplecze Orlen Ligi. Oczywiście tu już wchodzimy w kwestie organizacyjno-finansowe, o których już wspominałem. Nie jest łatwo przetrwać ten kryzys, ale my się nie poddajemy i chcemy kontynuować tradycję PLKS-u. Może przyjdzie kiedyś ten dzień, że znów zameldujemy się w I lidze z budżetem pozwalającym na start na tym szczeblu rozgrywek – kończy Janusz Kroll.

źródło: katowickisport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-07-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved