Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Pierwsza porażka ECO UNI Opole

II liga K: Pierwsza porażka ECO UNI Opole

Drużyna z Opola – lider grupy drugiej – podejmowała MKS Świdnica, zajmujący drugie miejsce. Licznie zgromadzeni kibice w hali przy ul. Pułaskiego byli świadkami prawdziwego siatkarskiego horroru, pełnego ciekawych wymian i niespodziewanych zwrotów akcji – pierwszy raz w tym sezonie bez happy endu dla gospodyń.

Mecz rozpoczął się znakomicie dla ECO. Zarówno w ataku, jak i w polu zagrywki prym wiodła Inez Pfeifer i jej drużyna szybko objęła prowadzenie 16:6. Taka przewaga okazała się nie do zniwelowania dla przyjezdnych. Opolanki kontrolowały grę, wywierając ogromną presję na rywalki, dzięki czemu set zakończył się zwycięstwem gospodyń do 12.



W drugiej partii przyjezdne radziły sobie coraz lepiej, natomiast podopieczne Patryka Fogla zaczęły popełniać znacznie więcej błędów własnych, co bez wątpienia utrudniało grę. Walka punkt za punkt trwała niemal przez całego seta, dopiero dwie punktowe zagrywki Marii Woźniczki pozwoliły opolankom uzyskać niewielką przewagę (20:17). Jak się okazało, to wystarczyło, bo to gospodynie zwyciężyły 25:21.

Od seta trzeciego inicjatywę zaczęły przejmować podopieczne Marka Olczyka. W początkowej fazie świdniczanki objęły prowadzenie 10:6. Co prawda gospodynie szybko odrobiły straty (11:11), jednak zaraz potem popełniły serię błędów i to MKS ponownie był na prowadzeniu (17:12). W decydującej części seta siatkarki ECO nie były w stanie zbliżyć się do rywalek i ostatecznie przegrały do 22. – Zawsze trzeba wierzyć. Dopóki piłka w grze. Mimo że rywalki na nas „siadły” na początku, to nie poddałyśmy się, cały czas walczyłyśmy, a przede wszystkim poprawiłyśmy przyjęcie – oceniła Aleksandra Małodobra, kapitan MKS-u.

Czwarta partia to z jednej strony kulminacja emocji, z drugiej natomiast niewyobrażalna liczba błędów opolanek. – Moje zawodniczki zepsuły w tym secie 12 zagrywek, a w sumie popełniły 19 niewymuszonych błędów. Naprawdę mi się wydawało, że już więcej błędów w jednym secie i w jednym meczu popełnić nie można, a jednak można. Tak grając, nie da się wygrać – podkreślał trener ECO Uni Opole, Patryk Fogel. Pomimo niewyobrażalnej hojności gospodyń walka toczyła się punkt za punkt. ECO wyszło nawet na prowadzenie 20:17, lecz natychmiast straciło trzy punkty z rzędu. Dzięki skutecznej zagrywce oraz błędowi Inez Pfeifer w ataku MKS miał dwie szanse na doprowadzenie do tie-breaka. Katarzyna Zackiewicz doprowadziła jednak do stanu po 24. Następnie trzy szanse na skończenie seta i całego meczu miały opolanki, lecz problemem okazało się zdobycie decydującego punktu przy własnej zagrywce, szczególnie jeśli dwie z nich nie przechodzą na drugą stronę siatki. Niewykorzystane sytuacje zemściły się na ECO, bowiem trzy kolejne punkty zdobył MKS i zwyciężył w czwartej partii 29:27.

Podbudowane wyrównaniem przyjezdne znacznie lepiej rozpoczęły decydującą odsłonę spotkania, ponownie korzystając z błędów opolanek, objęły prowadzenie 4:2, a przy zmianie stron prowadziły 8:6. Skuteczna gra w ataku Gabrieli Gasidło i Katarzyny Zackiewicz sprawiła, że na tablicy wyników pojawił się remis po 11. Końcówka jednak należała do wicelidera ze Świdnicy i to podopieczne trenera Olczyka zapisały na swoim koncie zwycięstwo 15:12 i w całym meczu 3:2. – Jak się nie wygrywa 3:0, to się przegrywa 2:3 – przypomniała siatkarską zasadę przyjmująca ECO, Gabriela Gasidło. – W trzecim secie nasza gra pękła i jest mi bardzo smutno, bo dwa ostatnie sety zagrałyśmy fatalnie. Ilość błędów własnych przeraża, dlatego same jesteśmy sobie winne, ale z każdej lekcji trzeba wyciągnąć wnioski – zauważa Gasidło.

Paradoksalnie po zwycięstwie w Opolu MKS Świdnica spadł z drugiej pozycji na trzecią, ustępując Olimpii Jawor, która zgromadziła taką samą liczbę 16 oczek. Niezmiennie liderem pozostaje ECO UNI Opole z 18 punktami na koncie.

ECO UNI Opole – MKS Świdnica 2:3
(25:12, 25:21, 22:25, 27:29, 12:15)

Składy zespołów:
ECO: Wilk, Gasidło, Rygalik, Pfeifer, Zackiewicz, Cygan, Kuziak (libero) oraz Głodzińska, Maria Woźniczka, Magdalena Woźniczka i Moczko
MKS: Małodobra, Tomaszewska, Woźniak, Gezella, Krusiewicz, Druciak, Szymańska (libero) oraz Adamek (libero), Mielnik, Dynowska, Baran i Jewiarz

Autorem relacji jest Marek Świerczyński

Zobacz również:
Wyniki i tabela 2. grupy II ligi kobiet

źródło: inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-11-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved