Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Kolejne zwycięstwo opolanek, pierwszy triumf PLKS-u

II liga K: Kolejne zwycięstwo opolanek, pierwszy triumf PLKS-u

W drugim dniu turnieju finałowego, którego stawką jest awans do I ligi kobiet, kolejne zwycięstwo 3:1 zanotował ECO AZS Uni Opole. W swoim pierwszym turniejowym pojedynku również zwycięstwo 3:1 zapisał PLKS Pszczyna. Pszczynianki jednak zwycięstwo okupiły kontuzją Agaty Kozioł. Oba wspomniane zespoły zmierzą się ze sobą już w piątek.

Bardzo dobrze swój udział w turnieju rozpoczął PLKS Pszczyna (6:1). Siatkarki z tego zespołu mocno atakowały, wykorzystując większość szans na zdobycie punktu. Akademiczki miały problem z wejściem w mecz, popełniały dużo błędów (5:15). Z akcji na akcję warszawianki prezentowały się coraz lepiej. Chociaż wydawało się, że siatkarki z Pszczyny swobodnie wygrają tę partię, szybko straciły koncentrację, co odbiło się na wyniku (18:18). W decydującym momencie jednak pszczynianki wróciły do gry i po pięciopunktowej serii wygrały do 20. Druga odsłona rozpoczęła się od prowadzenia 6:0 PLKS-u. Podobnie jak w poprzedniej odsłonie warszawianki zaczęły odrabiać straty. Tym razem jednak ich przeciwniczki nie traciły koncentracji, co pozwoliło im wygrać tę odsłonę do 16.



Trzecia partia od początku była wyrównana, po obu stronach nie brakowało prostych błędów. Więcej pewności w grze miał PLKS, jednak akademiczki nie poddawały się, utrzymując kontakt punktowy z rywalkami. Toczyła się gra punkt za punkt, nie brakowało ciekawych wymian. Dopiero w drugiej fazie seta za sprawą skutecznych zagrywek warszawianki zaczęły budować przewagę, której nie wypuściły aż do końca (25:20). Na początku czwartego seta bolesnej kontuzji doznała Agata Kozioł, przez co została zniesiona z boiska. Ta sytuacja nie rozbiła PLKS-u. W kolejnych akcjach pszczynianki stopniowo zaczęły budować przewagę. Chociaż akademiczki nie miały zamiaru odpuścić, to PLKS był znacznie bardziej pewny (18:16). Mocny atak po skosie Magdaleny Kluzy zakończył pojedynek.

MVP: Katarzyna Boroń

PLKS Pszczyna – KS AZS AWF UKSW Warszawa 3:1
(25:20, 25:16, 20:25, 25:19)

Początek starcia opolanek z PWSZ Tarnów był mało obiecujący. Przyjezdne szybko odskoczyły, a potem kontrolowały wydarzenia. Gospodynie co prawda starały się jak mogły i walczyły, ale na niewiele się to zdało i ostatecznie uległy do 20. To podziałało na nie jak zimny prysznic i szybko zakasały rękawy. Dlatego w drugiej odsłonie szybko zrobiło się już 11:6 dla nich. Wówczas jednak stanęły i pozwoliły się podgonić na jedno „oczko” różnicy. Na to sprawy w swoje ręce wzięły Inez Pfeifer i Joanna Moczko, dzięki czemu znowu opolanki miały pięciopunktową przewagę, a po ataku z przechodzącej Witowskiej było już 22:15. Ostatnią akcję zepsuły Azoty i miejscowe zwyciężyły do 16. – Wprowadzonych zostało kilka zmian i postanowiłyśmy się zresetować – obrazowo opisywała Witowska. – Od razu była świeża głowa, a czasem to wystarczy.

Trzecią partię tarnowianki jednak rozpoczęły wyraźnie rozdrażnione i od razu przechyliły na swoją korzyść trzy piłki. Niemoc opolanek przełamała Witowska, dwa błędy popełniły rywalki, później znowu dała o sobie znać opolska środkowa i było 4:3. Następnie swoje dołożyła Agnieszka Kazaniecka i gospodynie miały trzy „oczka” przewagi. A gdy tylko rywalki zbliżyły się do nich, to zaraz dwa asy zanotowała Moczko, jeden Ewa Cabajewska i zrobiło się 15:10, a po kolejnym sprytnym obiciu Pfeifer 19:12. As Kazanieckiej na 23:14 zupełnie już odebrał Azotom chęci do gry.

Czwarty set był najbardziej wyrównany. Od początku toczyła się walka punkt za punkt, aż do stanu 7:6 dla ECO AZS Uni. Wtedy to jedna z rywalek zanotowała trzy asy serwisowe z rzędu i wydawało się, że to podłamie opolski zespół. Nic bardziej mylnego. O ile jeszcze kolejnych kilka piłek było na styku, o tyle w pewnym momencie świetny okres gry zanotowała Magdalena Woźniczka i wyprowadziła swój team na prowadzenie 15:13. A gdy zrobiło się 20:17, wydawało się, że jest już po emocjach. Jednak wtedy to zaczęła się wojna nerwów za to z siatkówką na wysokim poziomie. Lepiej wytrzymały to opolanki, a mecz zakończyła świetnym atakiem Kazaniecka. – To jakaś tendencja, że pierwsza partia zawsze nam idzie ciężko i musimy się rozgrzać, a później zaczyna wszystko odpowiednio funkcjonować – oceniała Witowska. – Z kolei w czwartej części rywalki po dwóch gładko wygranych przez nas setach zmobilizowały się i chciały doprowadzić do tie-breaka. Na szczęście im się nie udało. W związku z tym przynajmniej mecz był ciekawy. Przez to jeszcze bardziej cieszymy się ze zwycięstwa. Włożyłyśmy w tę grę więcej serducha, a i pomoc kibiców była naprawdę nieoceniona, no i mamy kolejne punkty na swoim koncie.

MVP: Dominika Witowska

AZS ECO Uni Opole – Grupa Azoty PWSZ Tarnów 3:1
(20:25, 25:16, 25:16, 25:23)

Zobacz również:
Wyniki i tabela turnieju finałowego w II lidze kobiet

źródło: inf. własna, Nowa Trybuna Opolska

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-05-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved