Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > W II lidze mężczyzn trwają ćwierćfinały

W II lidze mężczyzn trwają ćwierćfinały

W większości grup II ligi mężczyzn w miniony weekend rozegrane zostały pierwsze mecze ćwierćfinałowe, wyjątkiem jest grupa 1, w której znani są już dwaj półfinaliści. W większości starć triumfowali faworyci. Do niespodzianki doszło w Bolesławcu, gdzie lider po fazie zasadniczej – Orzeł Międzyrzecz przegrał z BTS-em 1:3.  Rewanżowe spotkania zaplanowane są na 7 kwietnia.

Jako że w grupie 1 pierwsza cześć sezonu zakończyła się znacznie wcześniej niż w pozostałych, OPP Powiat Kołobrzeski i Stoczniowiec Gdańsk przyspieszyły swój ćwierćfinał. Emocji nie brakowało. W sobotnim meczu gdańszczanie nie zdołali postawić kropki nad i. Chociaż przegrywając 0:2, doprowadzili do tie-breaka, w nim lepsi byli goście. Decydujące niedzielne starcie również miało niezwykle zacięty przebieg. Stoczniowiec prowadził 2:1, jednak po walce na przewagi uległ w czwartej partii. W piątym secie również nie brakowało emocji, ale 15:12 wygrali gospodarze i to oni awansowali do półfinałów, w których czeka już Trefl Lębork. W pozostałych meczach było znacznie mniej emocji, wygrywali faworyci. Dragon Dobre przegrał ze Stalą Grudziądz 1:3, a Womix NTS Trójka Nakło uległ wyraźnie Wilkom Wilczyn 0:3, w żadnym secie nie przekraczając bariery 20 punktów.



Zobacz również:
Wyniki fazy play-off gr. 1 II ligi mężczyzn

W grupie 2 wszystkie mecze kończyły się zwycięstwem przyjezdnych, a więc wyżej notowanej drużyny po fazie zasadniczej. Tylko jeden ćwierćfinał toczył się dłużej niż trzy sety – MOS Wola Warszawa mimo przegrywania 0:2 z Centrum Augustów doprowadził do tie-breaka. W nim zacięta walka była kontynuowana. Stołeczna drużyna nie zdołała jednak przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść i po grze na przewagi przegrała 17:19. Emocji nie brakowało również w meczu innego zespołu z Warszawy – Metro co prawda przegrało 0:3 z siatkarzami Ostrołęki, ale po słabym pierwszym secie dwa kolejne grane były na przewagi. Bardziej jednostronne były pozostałe mecze. Huragan Wołomin tylko w inauguracyjnej odsłonie zdobył więcej niż 20 punktów, grając przeciwko liderowi po fazie zasadniczej, a starcie sąsiadów z tabeli – AZS-u UWM Olsztyn i Legii Warszawa mimo momentami wyrównanej walki zakończyło się spokojnym zwycięstwem warszawian.

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off gr. 2 II ligi mężczyzn

Czarni Rząśnia szybko zrewanżowali się SMS-owi Spała za porażkę w ostatniej kolejce fazy zasadniczej. Chociaż ponownie siatkarze Macieja Zendeła zagrali wzmocnionym przez pierwszoligowców składem, tym razem musieli uznać wyższość rywali. Sety wygrywane były na przemian, a w tie-breaku lider grupy triumfował 15:9. Pięć partii rozegrały również 4. i 5. drużyna fazy zasadniczej. Chociaż Skra II Bełchatów prowadziła 2:1, gospodarze sobotniego meczu wygrali czwartą partię do 17, a w tie-breaku SPS Słupca triumfował 15:11. Pozostałe ćwierćfinały w tej grupie zamknęły się w trzech setach. Zarówno LKPS Borowno, jak i Mickiewicz Kluczbork dobrze weszli w mecz, w drugim secie wygrali dopiero na przewagi, a w trzeciej odsłonie triumfowali 25:21. W walce o miejsca 9-10 dwie wyraźne wygrane 3:0 zapisało nas swoim koncie Caro Opoczno. Wifama Łódź tylko w ostatnim secie pierwszego starcia postawiła się rywalom, jednak lepiej dysponowani gospodarze i tak wygrali 25:22. W pozostałych partiach łodzianie zdobywali po kilkanaście punktów. Siatkarze Wifamy wciąż czekają na pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Rewanż już w najbliższą środę.

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off gr. 3 II ligi mężczyzn

Wiele ciekawych pojedynków miało miejsce w ćwierćfinałach grupy 4. Olavia Oława grała bardzo zacięty mecz, jednak ostatecznie po granym na przewagi tie-breaku uległa Gwardii Wrocław. Dużo emocji było również w Głogowie. Chociaż Chrobry wygrał pierwsze dwa sety, KS Bielawianka Bester Bielawa przejęła inicjatywę w dwóch kolejnych. W czwartym goście zdominowali grę, wygrywać do 13. To jednak nie podłamało gospodarzy, którzy podnieśli się w tie-breaku i cały mecz padł ich łupem. Chociaż Astra Nowa Sól pokonała Sobieskiego Żagań 3:1, kibice nie mogli narzekać na nudę. Astra po wygraniu inauguracyjnej odsłony do 22 w kolejnej po walce na przewagi przegrała 26:28. Sobieski nie odpuszczał również w kolejnych odsłonach. Po zaciętej grze w partii numer 3 i 4 siatkarze z Nowej Soli wygrywali 26:24. Ciężaru oczekiwań nie unieśli podopieczni Marcina Karbowiaka. Chociaż Orzeł Międzyrzecz po setach przegranych do 22 i 16 wygrał trzecią odsłonę, to lider rozgrywek nie zdołał doprowadzić do tie-breaka. Tym samym w rywalizacji ćwierćfinałowej prowadzi ósma drużyna po fazie zasadniczej.

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off gr. 4 II ligi mężczyzn

Z roli faworyta w ćwierćfinale bez większych problemów wywiązał się Volley Rybnik, który 3:0 pokonał GKS II Katowice. Chociaż po przegranym wyraźnie pierwszym secie katowiczanie starali się postawić faworytowi, w dwóch kolejnych odsłonach ulegli 23:25. W Bielsku-Białej kibice byli świadkami niezwykle zaciętego starcia. Niewiele brakło, a ZAKSA Strzelce Opolskie wygrałaby 3:1, jednak w czwartym secie BBTS II wygrał 28:26. Tie-break należał już do ZAKSY i to ona prowadzi w tej rywalizacji. W czterech setach zamknęły się pozostałe spotkania ćwierćfinałowe. MCKiS Jaworzno nie bez problemów wygrał z Kęczaninem Kęty, a TKS Tychy pokonał we własnej hali MKS Andrychów.

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off gr. 5 II ligi mężczyzn

W grupie 6 falstart zaliczył wicelider rozgrywek – Politechnika Lublin. Lublinianie przegrali na wyjeździe z RCS-em Radom 1:3, chociaż byli bardzo bliscy doprowadzenia do tie-breaka. Po dwóch przegranych setach trzeciego wygrali do 20. W czwartym po walce na przewagi kropkę nad i postawili jednak gospodarze. W pozostałych spotkaniach tej grupy lepsi byli przyjezdni. Karpaty Krosno bez problemu wygrały ze Skórzanymi Skarżysko-Kamienna 3:0. Błękitni Ropczyce nie zdołali skutecznie postawić się Neobusowi Niebylec. Chociaż w każdej partii gospodarze starali się prowadzić wyrównaną walkę, to goście triumfowali 3:1. Ciekawy pojedynek obejrzeli kibice w Kozienicach. Avia Świdnik wygrała dwa pierwsze sety do 22 i 24. Nie udało się jej jednak triumfować bez straty partii, bowiem KKS po zaciętej walce na przewagi przechylił szalę zwycięstwa na swoją korzyść w trzeciej odsłonie. To podrażniło świdniczan, którzy ostatniego seta wygrali do 14.

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off gr. 6 II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved