Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Nysanie wygrali i są pewni gry w play-off

I liga M: Nysanie wygrali i są pewni gry w play-off

fot. stalnysa.pl

Siatkarze Stali Nysa pokonali we własnej hali 3:1 Aqua Zdrój Wałbrzych i zapewnili sobie tym samym miejsce w czołowej ósemce i play-off. Wałbrzyszanie przygotowują się już do meczów, które rozstrzygać będą o utrzymaniu w I lidze mężczyzn.

Nysanie nie wygrali wprawdzie do zera, ale ich dominacja była wyraźna. Nie mieli słabych ogniw, uniknęli dłuższych przestojów, a przyczepić można się jedynie do ich postawy w trzecim secie, którego niespodziewanie przegrali. – Był problem ze skończeniem pierwszej akcji, kontry też nie najlepiej nam wychodziły – tłumaczył zawodnik Stali Łukasz Lubaczewski.Rywale postawili z kolei wszystko na jedną kartę, zaryzykowali i to im się opłaciło.



Gospodarze długo nie rozpamiętywali porażki i w czwartej partii znów zagrali na wysokim poziomie. Koncert dał atakujący Stali Łukasz Owczarz, który zagrywał na tyle mocno i precyzyjnie, że goście kompletnie nie radzili sobie z odbiorem. Ostatecznie ugrali w tej odsłonie jedynie 11 punktów. – Stal rozbiła nas serwisem, a z przyjęciem na poziomie 20 procent nie można myśleć o nawiązaniu walki – wyjaśniał szkoleniowiec wałbrzyszan, Janusz Bułkowski.Chcieliśmy zagrać bez presji i po prostu pokazać dobrą siatkówkę. To nam się nie udało. Chłopcy nie wytrzymali ciśnienia i mecz był do jednej bramki.

Wśród przyjezdnych pojawiło się wiele znanych w Nysie twarzy, między innymi byli zawodnicy nyskiego zespołu: Bartłomiej Dzikowicz i Jędrzej Goss, a także wieloletni rozgrywający Mostostalu Kędzierzyn-Koźle Piotr Lipiński. Jednak uwaga kibiców skupiała się na trenerze Bułkowskim, który ze Stalą święcił spore sukcesy. – Jestem tam, gdzie mnie nie chcą – mówił Bułkowski. – W Nysie mnie nie chcieli, do tej pory nie wiem dlaczego. Taka praca. Koncentruję się na nowych wyzwaniach.

Stalowcy dzięki zwycięstwu zapewnili sobie udział w fazie play-off, choć początek spotkania wcale nie zwiastował dla nich łatwej przeprawy. Wałbrzyszanie prowadzili 7:2, ale tę przewagę szybko roztrwonili, nie radząc sobie z silnymi zagrywkami Karola Rawiaka. Przez cały mecz bardzo solidnie prezentował się też drugi z przyjmujących – Lubaczewski. – Cieszę się ze swojej dobrej postawy, ale jeszcze bardziej z wyniku – podkreślał Lubaczewski. – Cel minimum osiągnęliśmy, lecz mierzymy wyżej. Mamy wyrównaną 14-osobową kadrę i przeciwnicy w decydujących starciach będą się nas bać. Sami zresztą będziemy oceniani głównie przez pryzmat pozycji na koniec sezonu i to, co wydarzyło się w rundzie zasadniczej, może pójść w niepamięć.

Stal Nysa – Aqua Zdrój Wałbrzych 3:1
(25:16, 25:17, 21:25, 25:11)

Składy zespołów:
Stal: Woroniecki, Lubaczewski, Nożewski, Owczarz, Rawiak, Olczyk, Bonisławski (libero) oraz Wolański, Szymeczko, Kramer, Makowski i Pajda
Aqua Zdrówj: Lipiński, Dzikowicz, Orobko, Linda, Marszałek, Woźnica, Szydłowski (libero) oraz Gross i Buczek

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: nto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved