Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Wisła Warszawa zrewanżowała się Solnej

I liga K: Wisła Warszawa zrewanżowała się Solnej

fot. wisla-warszawa.pl

Siatkarki 7R Solnej Wieliczka nie zdołały powtórzyć wyczynu z własnej hali i w Warszawie nie udało im się urwać punktów faworytkom. Trzeba jednak przyznać, że podopieczne Ryszarda Litwina tanio skóry nie sprzedały i w stolicy oglądaliśmy siatkówkę na wysokim poziomie.

Siatkarki Wisły Warszawa wyciągnęły wnioski z porażki, której doznały w Wieliczce i podeszły do meczu na szczycie 14. kolejki I ligi bardzo skoncentrowane. Od ostatniego pojedynku tych ekip wiele się jednak zmieniło, trener Dominik Stanisławczyk postawił w tym meczu na Monikę Kutyłę, która w poprzednich spotkaniach była głównie zmienniczką dla Mirjany Bergendoff. Z kolei po drugiej stronie siatki zabrakło liderki Solnej, Magdaleny Grabki. Podopieczne Ryszarda Litwina w pierwszej odsłonie meczu nie miały zbyt wiele do powiedzenia, a Joanna Sobczak i Karolina Ciaszkiewicz-Lach były trudne do zatrzymania. To właśnie przewaga skuteczności na skrzydłach, przy dobrze ustawionych zawodniczkach w defensywie, często decydowała o tym, czyim łupem padnie kolejny punkt. Pewne zwycięstwo Wisły w pierwszym secie to także efekt aż 8 pomyłek zawodniczek Solnej, ale nie od dziś wiadomo, że w hali na Bemowie trudno jest się zaaklimatyzować (25:18).



W drugiej partii ciężar zdobywania punktów wzięła na siebie Patrycja Ząbek, a wieliczanki szybko zbudowały wyraźną przewagę (8:4). Lepiej poczynała sobie także Angelika Szostok, która była najczęściej angażowana w ofensywie przez Julię Monnakmae. Zawodniczki Wisły starały się wyłączyć z ataku Agatę Skibę, która aż 40 razy przyjmowała zagrywkę rywalek. Z zadania wywiązała się jednak dobrze, tylko dwukrotnie popełniła błąd, groźna była także w ataku z drugiej linii. Przyjezdne, nie bez problemów, ale wyrównały stan meczu na 1:1 (25:23).

W trzecim secie początkowo to właśnie zawodniczki z solnego miasta były stroną przeważającą. To zmieniło się, gdy na parkiecie pojawiła się Mirjana Bergendoff. Dysponująca mocną zagrywką z wyskoku serbska atakująca Wisły odwróciła obraz meczu. Kolejne prezenty w postaci piłek przechodzących na drugą stronę siatki wykorzystywała Katarzyna Mróz, w parze z wprowadzoną na boisko młodą Magdaleną Jurczyk. Roszady w składzie przyniosły pozytywny efekt i gospodynie prowadziły w meczu 2:1 (25:23).

Trzecia partia była najbardziej jednostronną odsłoną meczu. Bergendoff pozostała na boisku i choć nie rozpoczęła tego spotkania w szóstce, to zakończyła je z dorobkiem 14 oczek, będąc wspólnie z Ciaszkiewicz-Lach najlepiej punktującą siatkarką w swoim zespole. Ambitna postawa ekipy z Wieliczki, wejścia Magdy Jagodzińskiej czy Karoliny Sowisz nie przyniosły zmiany wyniku. By zakończyć całe spotkanie, gospodynie potrzebowały czwartej piłki meczowej (25:22).

Wisła Warszawa – 7R Solna Wieliczka 3:1
(25:18, 23:25, 25:23, 25:22)

Składy zespołów:
Wisła: Mróz (12), Saad (libero), Ciaszkiewicz-Lach (14), Połeć (6), Kutyła (5), Nadziałek (8), Sobczak (12) oraz Jurczyk (5), Wellna, Nowgorodczenko (1) i Bergendorff (14)
Solna: Monnakmae (2), Pelc (13), Szostok (10), Ząbek (17), Gawlak (9), Skiba (12), Bąkowska (libero) oraz Wieczorek, Sowisz i Jagodzińska (4)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved