Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > Hubert Mańko: Po to codziennie ciężko trenowałem, żeby grać w PlusLidze

Hubert Mańko: Po to codziennie ciężko trenowałem, żeby grać w PlusLidze

– W ciągu ostatniego roku treningów w AZS-ie 2020 zrobiłem ogromny krok w przód. Trener Wojciech Pudo w indywidualnej pracy pokazał mi drogę do bycia zawodnikiem plusligowym, a reszta zależy ode mnie samego i mojej samodyscypliny – przyznał Hubert Mańko, jeden z najbardziej wyróżniających się zawodników AZS-u 2020 Częstochowa.

Jak oceniasz swój pobyt w Częstochowie pod względem rozwoju siatkarskiego? Patrząc na twoje dokonania boiskowe, wydawać się może, że w tym klubie zrobiłeś znaczący postęp.



Hubert Mańko:  Trzeba powiedzieć otwarcie, że całkowicie zmieniłem swój styl gry. We wcześniejszych latach uznawałem, że mocny atak i niewstrzymywanie ręki są gwarancją skutecznej akcji. Jednak trener Pudo wybił mi to myślenie z głowy i nauczył logicznego myślenia w trakcie gry. Czy zrobiłem znaczący postęp? Nie mi to oceniać, od tego są trenerzy i statystycy. Wiem natomiast, że przez ten okres stałem się bardziej pewny siebie.

Twój progres został doceniony także w pierwszej drużynie AZS-u Częstochowa, z którą od pewnego czasu trenujesz. Jak się czujesz ,trenując z seniorami grającymi na co dzień w PlusLidze.

– Jest to dla mnie ogromny sukces i wyróżnienie. Czekałem na ten dzień bardzo długo, ale ta cierpliwość się opłaciła. Na każdym treningu jestem bardzo podekscytowany, że mogę trenować z zawodnikami z najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce.

Wydawać się może, że granie i trenowanie ze starszymi wpływa na poprawę gry młodszych zawodników. Dobrym przykładem jest wasz występ w Młodej Lidze, gdzie nie udało wam się wygrać ani jednego meczu, ale doświadczenie, które tam zdobyliście, procentuje w innych rozgrywkach.

– Zdecydowanie tak. Młoda Liga była w tym roku naszym „królikiem doświadczalnym”. Chcieliśmy wygrywać jak najwięcej meczów, ale nie udawało nam się. Każda następna porażka była gwoździem do trumny, choć nasza gra momentami była naprawdę dobra, to jednak nie przełożyliśmy tego na wynik końcowy. Wielu z nas po meczach pluło w sobie w brodę, ale wiedzieliśmy, że sukces i zwycięstwa przyjdą i przyszły na finałach Mistrzostw Śląska Juniorów.

Jakie dalsze plany wiążesz z drużyną AZS-u Częstochowa? Czy tym kolejnym krokiem w twojej karierze ma być granie właśnie w PlusLidze?

– Po to codziennie ciężko trenowałem i podporządkowywałem swoje życie siatkówce, żeby grać w PlusLidze. W ciągu ostatniego roku treningów w AZS-ie 2020 zrobiłem ogromny krok w przód. Trener Wojciech Pudo w indywidualnej pracy pokazał mi drogę do bycia zawodnikiem plusligowym, a reszta zależy ode mnie samego i mojej samodyscypliny.

Rozmawiał Szymon Sobol, więcej na radiofon.fm

źródło: Radio Fon

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-03-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved