Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Grzegorz Łomacz: W ciągu tygodnia wszystko powinno wrócić do normy

Grzegorz Łomacz: W ciągu tygodnia wszystko powinno wrócić do normy

fot. Katarzyna Antczak

PGE Skra Bełchatów z Bydgoszczy wywiozła komplet punktów, pokonując miejscową Łuczniczkę 3:0, a na boisku pojawili się siatkarze, którzy wcześniej nie mieli okazji zagrać w większym wymiarze. Do składu wicemistrzów Polski powrócił również Grzegorz Łomacz, który zmagał się z kontuzją. – Cieszę się, że miałem okazję pojawić się na boisku i powoli mam nadzieję, że będę mógł w większym stopniu pomagać drużynie – mówił doświadczony rozgrywający.

W starciu z Łuczniczką Bydgoszcz Roberto Piazza postanowił dać odpocząć kilku podstawowym siatkarzom swojej drużyny, a szansę na grę dostali chociażby Milan Katić, Szymom Romać czy Robert Milczarek. – Bardzo fajne było to, że trener dał pograć zawodnikom, którzy do tej pory mniej występowali. Myślę, że pokazali szkoleniowcowi, że też warto na nich stawiać – przyznał właśnie Robert Milczarek, a Szymon Romać wytłumaczył między innymi, dlaczego szkoleniowiec zdecydował się na taki manewr. – Czuję się dobrze, cieszę się, że trener dał szansę, żebym zagrał. Wyszliśmy w trochę innym zestawieniu, co było spowodowane tym, że w tym tygodniu sporo podróżowaliśmy, nie mieliśmy w ogóle czasu na trening i zagrała kompletnie inna szóstka niż we Francji. Przyniosło to pozytywny skutek – podsumował drugi atakujący PGE Skry.



Być może to właśnie roszady w składzie spowodowały, że początek spotkania nie układał się po myśli bełchatowian. W połowie premierowej partii złapali oni jednak właściwy rytm gry, którego nie utracili już do końca spotkania. – Mecz zaczęliśmy dość słabo, bo Łuczniczka Bydgoszcz rzuciła na nas od razu cały arsenał, ale fajnie, że udało nam się to przetrzymać i wygrać. Później mecz był już pod naszą kontrolą, wygraliśmy go 3:0 i to naprawdę cieszy – skomentował doświadczony libero wicemistrzów Polski. Szybka wygrana może cieszyć zespół z Bełchatowa, który oprócz walki w PlusLidze czekają jeszcze pojedynki w europejskich pucharach. – Teraz każdy punkt jest ważny. Runda zasadnicza wkracza w najważniejszy moment. Cieszymy się, że wygraliśmy w Bydgoszczy 3:0, ale teraz już skupiamy się na kolejnym meczu w Katowicach. Nie mamy za dużo czasu na odpoczynek, bo później czeka nas Liga Mistrzów. Tym bardziej więc cieszymy się, że udało nam się tu wygrać może nie szybko, ale zdecydowanie za trzy punkty – wyjaśnił Szymon Romać.

W drugim i trzecim secie na parkiecie pojawił się powracający po kontuzji kolana Grzegorz Łomacz. – Na pewno cieszy mnie ten powrót do drużyny, już w piątek odbyłem pierwszy trening, cały czas z uśmiechem na twarzy, że mogę w końcu być z chłopakami i im pomóc. Cieszę się, że miałem okazję pojawić się na boisku i powoli mam nadzieję, że będę mógł w większym stopniu wspierać drużynę – przyznał rozgrywający i dodał: – Zespół musi przede wszystkim wygrywać, ja się tylko cieszę, że wracam do gry z chłopakami. Z kolanem wszystko jest w porządku, jak się rozgrzeję, to już nic nie czuję, czasem tylko lekkie zakłucie, ale to jest normalne. W ciągu tygodnia wszystko powinno wrócić do normy – zapowiedział Grzegorz Łomacz.

źródło: inf. własna, skra.tv

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved