Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Grzegorz Kosok: Byliśmy przygotowani pod każdym względem

Grzegorz Kosok: Byliśmy przygotowani pod każdym względem

fot. Klaudia Piwowarczyk

Znakomicie rywalizację w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów rozpoczęli siatkarze Jastrzębskiego Węgla. Podopieczni Marka Lebedewa w trzech setach pokonali Berlin Recycling Volleys. – Byliśmy przygotowani pod każdym względem, ponieważ trener Lebedew zna tamten zespół i przekazał nam sporo informacji na temat ich gry. Myślę, że każdy z nas się przyłożył maksymalnie do tego spotkania, wiedzieliśmy, że jest to dla nas ważny start – powiedział po spotkaniu Grzegorz Kosok.

Kapitan Jastrzębskiego Węgla, Patryk Strzeżek nie ukrywał zadowolenia po wygranej 3:0 nad Berlin Recycling Volleys. – Bardzo się cieszymy z tego startu, na początek zmierzyliśmy się z ciężkim przeciwnikiem. Berlińczycy zawsze dużo mieszają w tej Lidze Mistrzów. Wygraliśmy mecz 3:0, będąc w pełni skoncentrowanym – mówił po meczu atakujący. – Spodziewaliśmy się, że to będzie ciężki mecz. Byliśmy przygotowani pod każdym względem, ponieważ trener Lebedew zna tamten zespół i przekazał nam sporo informacji na temat jego gry. Myślę, że każdy z nas się przyłożył maksymalnie do tego spotkania, wiedzieliśmy, że jest to dla nas ważny start. Graliśmy mecz u siebie, który może nam dużo dać – dodał Grzegorz Kosok. Środkowy podkreślił także, że ten mecz jastrzębianie wygrali całym zespołem. – Myślę, że zagraliśmy po prostu wszyscy. Trener dokonał paru zmian, które dały nam punkty i brawa należą się każdemu z nas.

Oprócz zespołu ze stolicy Niemiec grupowymi rywalami brązowych medalistów ostatniego sezonu PlusLigi są wicemistrzowie Francji Spacer’s Toulouse VB i galaktyczny Zenit Kazań. – Trafiliśmy taką grupę, że możemy z niej wyjść. Będziemy walczyć o awans do następnej rundy. Jest to grupa ciekawa także dla kibiców, bo przyjedzie Zenit Kazań i to na pewno będzie dla nich niezła gratka – ocenił Patryk Strzeżek. W ostatnich meczach PlusLigi i środowym spotkaniu Ligi Mistrzów podopieczni Marka Lebedewa pokazywali, że ich forma poszła w porównaniu z wcześniejszą częścią sezonu mocno do góry. Patryk Strzeżek stwierdził jednak, że zespół może grać jeszcze lepiej. – Na pewno mamy jeszcze rezerwy, przydarza się nam jeszcze dużo przestojów. Raz gramy dobre spotkanie, później nam się przytrafia słabsze i musimy to ustabilizować i wtedy będzie już dobrze. Na razie cały czas szukamy tej naszej odpowiedniej dyspozycji.



Ze zwycięstwa cieszył się także Salvador Hidalgo Oliva. Gwiazdor Jastrzębskiego Węgla w sezonie 2010/2011 reprezentował barwy zespołu z Berlina. – Dla mnie to jest spełnienie marzeń, to był mój pierwszy mecz w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Byłem bardzo podekscytowany, grałem przeciwko mojej byłej drużynie. Znam tamtych chłopaków bardzo dobrze i wielu z nich to moi przyjaciele. Nie mam słów, aby opisać, jak się teraz czuję – powiedział przyjmujący. Zgoła odmienne nastroje panowały rzecz jasna w ekipie Luke’a Reynoldsa. – Jesteśmy bardzo niezadowoleni z tego, jak graliśmy. Jastrzębski Węgiel wykorzystywał swoje szanse, zaś my tego nie robiliśmy – ocenił libero Luke Perry.

źródło: CEV, inf. własna, polsatsport.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved