Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Grzegorz Bociek: Warta w nowym sezonie wielu zaskoczy

Grzegorz Bociek: Warta w nowym sezonie wielu zaskoczy

fot. Katarzyna Antczak

Jak będzie zdrowie, to się spokojnie utrzymamy! – mówi z przekonaniem 26-letni nowy atakujący Aluronu Virtu Warty Zawiercie. Po 4 latach spędzonych w ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle, z którą dwa razy zdobył mistrzostwo Polski i dwukrotnie Puchar, Bociek będzie miał okazję udowodnić sobie i kibicom, że potrafi grać w siatkówkę na wysokim poziomie.

Mimo wszystko pańska przeprowadzka do Zawiercia to spore zaskoczenie dla kibiców i fachowców siatkówki. Trochę pan ryzykuje…



Grzegorz Bociek: – Nie ma żadnego ryzyka. Kontrakt podpisałem na rok i zarówno klub, jak i ja chcemy się pokazać z dobrej strony w PlusLidze. Po drodze było trochę kontuzji, ale już wszystko z moim zdrowiem jest w porządku. Klub z Zawiercia chce udowodnić, że zasługuje na PlusLigę. Podobnie jak ja. Gdyby działacze nie mieli wizji i pomysłu na występy w gronie najlepszych, to nie kontraktowaliby mnie czy też Grześka Pająka. A będą jeszcze kolejne wzmocnienia. Z prezesem Kryspinem Baranem bardzo szybko się dogadaliśmy, ponadto skontaktował się od razu ze mną trener Emanuele Zanini. Po angielsku fajnie było pogadać o tym, co nas czeka.

Można zaryzykować twierdzenie, że kontuzje i pech są już za Grzegorzem Boćkiem?

 – Czuję się fizycznie bardzo dobrze. Z plecami jest w porządku, nic mi nie dolega. Po operacji i rehabilitacji, którą miałem w Łodzi, treningi na pełny gaz były testem na stan mojego zdrowia. Przetrwałem je bez specjalnych problemów. Jakby PlusLiga grała jeszcze ze dwa miesiące, to grałbym więcej.

Jak ocenia pan szanse beniaminka z Zawiercia na utrzymanie się w PlusLidze? To będzie dla Aluronu Virtu sezon prawdy…

 – Jak będzie zdrowie, to się spokojnie utrzymamy. Jesteśmy o tyle w lepszej sytuacji, że nikt na nas nie stawia, a wręcz przeciwnie; są i tacy, którzy z góry skazują nas na porażkę. Odwrotnie niż to było w ZAKSIE, gdzie cały czas była presja wyniku. Uważam, że znajdziemy się w dwunastce, a może nawet w dziesiątce. Zaskoczymy wielu… 

Cztery lata temu zadebiutował pan w reprezentacji Polski. Dobre występy sprawiły, że jej ówczesny trener Andrea Anastasi postanowił zabrać pana na mistrzostwa Europy. Zły los sprawił jednak, że nie rozwinął się pan w kadrze narodowej. Nie marzy pan po cichu o ponownym założeniu biało-czerwonej koszulki?

– Każdy zawodnik marzy o grze w drużynie narodowej. Ja już tego doświadczyłem. Myślę jednak, że nie ma co wybiegać do przodu, przede wszystkim chcę zagrać dobry sezon w Aluronie i może Bozia da mi kadrę…

Cały wywiad Jerzego Muchy w katowickim Sporcie

 

źródło: Katowicki Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2017-06-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved