Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Grzegorz Bociek: Nie będę miał sentymentów

Grzegorz Bociek: Nie będę miał sentymentów

fot. aluronwarta.pl

Grzegorz Bociek po problemach zdrowotnych wraca do gry. Atakujący w sezonie 2017/2018 będzie reprezentował barwy beniaminka PlusLigi – Aluron Virtu Warty Zawiercie. Siatkarz nie ukrywa jednak rozgoryczenia, z powodu rozstania się z mistrzem Polski. – Chciałem tam zostać. Jak jest się zdrowym, to zawsze jest fajnie, ale mając kłopoty, przestajesz się liczyć. Wiele temu klubowi zawdzięczam. Bardzo pomógł mi przy nowotworze, wspierał, ale teraz – gdy odniosłem kontuzję pleców i musiałem przejść operację – szkoda gadać – powiedział Bociek.

Pan z ZAKSY Kędzierzyn-Koźle odszedł, czy grzecznie to panu zasugerowano?



Grzegorz Bociek: – Stwierdzili, że mnie nie chcą. Chciałem tam zostać. Jak jest się zdrowym, to zawsze jest fajnie, ale mając kłopoty, przestajesz się liczyć. Wiele temu klubowi zawdzięczam. Bardzo pomógł mi przy nowotworze, wspierał, ale teraz – gdy odniosłem kontuzję pleców i musiałem przejść operację – szkoda gadać. Nie warto o tym nawet opowiadać. Gramy z ZAKSĄ pierwszy mecz i to u siebie. Ja jednak nie będę miał sentymentów.

Zdrowego Boćka chcieliby dalej? Trzeba przyznać, że nie jest pan okazem zdrowia.

– Nie, nie, ta seria chyba już się na szczęście kończy. Miałem drugą operację zimą, wycięli mi przepuklinę i od tamtej pory jest spokojnie. Nie odczuwam już żadnych problemów. W ostatnich dniach miałem wprawdzie kilka dni wolnego, bo naciągnąłem mięsień barku. Ale będę gotowy do gry od pierwszej kolejki. Choćbym miał wziąć garść tabletek.

Zawiercie to miejsce, gdzie chce pan się odbudować jako siatkarz, czy po prostu tutaj pana chcieli?

 Nie poszedłem, gdzie mnie chcieli, bo chcieli mnie też w paru innych miejscach. Wybrałem – tak się wydaje – najlepszą opcję. Ja chcę się tutaj pokazać i dać znów zauważyć w Polsce. Mam prawo myśleć, że się uda, bo mamy naprawdę dobrą ekipę. Atmosfera jest dobra. Spędzamy razem wiele czasu i dotychczas nie znalazła się osoba, którą można by podejrzewać o próbę jej zniszczenia. Może dlatego, że my wszyscy jesteśmy zupełnie normalni.

Całą rozmowa Michała Chmielewskiego dostępna w Przeglądzie Sportowym

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-09-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved