Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Gianlorenzo Blengini: Pokazaliśmy, że jesteśmy zdeterminowani

Gianlorenzo Blengini: Pokazaliśmy, że jesteśmy zdeterminowani

Po bolesnej porażce w półfinale Ligi Mistrzów biancorossi wrócili na zwycięskie tory. – W niespełna dobę zdołaliśmy się odbudować, co na pewno cieszy, chociaż nie da się ukryć, że wciąż pozostaje rozczarowanie po sobotnim półfinale – mówił po meczu trener Lube – Gianlorenzo Blengini.

Z identycznym rezultatem, jak przed rokiem, rywalizację Ligi Mistrzów zakończyli siatkarze Cucine Lube Civitanova. Podopieczni Gianlorenzo Blenginiego 3:1 pokonali Berlin Recycling Volleys i to Włosi staną na najniższym stopniu podium w Rzymie. O powtórzeniu rezultatu, podkreślając, że apetyty były większe, mówił Enrico Cester. Wracamy do domu z brązem Ligi Mistrzów, podobnie jak rok temu. Na pewno nie jesteśmy do końca zadowoleni z takiego rozwoju wypadków, przede wszystkim naszym celem była gra w finale. Jednak to jest Final Four Ligi Mistrzów i ta wygrana da nam dodatkową motywację przed decydującymi meczami sezonu w walce o scudetto – komentował środkowy biancorossich.



Siatkarze Lube obok Zenitu Kazań stawiani byli w roli faworyta turnieju w Rzymie. Plany ekipy z Civitanovy zweryfikowało boisko i ligowy rywal – Sir Safety Perugia. O ile w tegorocznych starciach w Serie A to zespół Gianlorenzo Blenginiego mógł się pochwalić imponującymi statystykami, to na parkietach Ligi Mistrzów Zaytsev i jego koledzy skutecznie się zrewanżowali. Jak podkreślali zawodnicy Lube, trudno było w tak krótkim czasie zapomnieć o sobotniej porażce. – W tym spotkaniu musieliśmy odnaleźć swój rytm gry. To o tyle ważne, że wciąż przed nami najważniejsze mecze w walce o mistrzostwo Włoch. W meczu o brąz nie grało się nam łatwo, przede wszystkim pod względem mentalnym, jednak zdołaliśmy to zwalczyć i zdobyliśmy ten brąz – zaznaczył Dragan Stanković, odnosząc się do decydującej fazy w walce o scudetto.

Swojemu koledze wtórował Klemen Cebulj.Ciężko było rozpocząć ten mecz z czystymi głowami i pozytywnym myśleniem. Pozostała nam walka o trzecie miejsce, a nie to było naszym celem. Musieliśmy niemal natychmiast zmienić nasze podejście – zaznaczył zawodnik. Biancorossim pozostała gra w finale pocieszenia, nie zamierzali składać broni. W starciu z ambitnie walczącymi berlińczykami Włosi nie stracili koncentracji. – Bardzo chcieliśmy wygrać ten mecz, wszystko poszło dobrze i to jest dobry symptom – dodał skrzydłowy Cucine Lube.

Wagi zwycięstwa w turnieju finałowym Ligi Mistrzów nie umniejszał również Gianlorenzo Blengini. Szkoleniowiec zaznaczył jednak, że pewien niedosyt pozostał, tym bardziej że biancorossi mieli potencjał pozwalający im walczyć w wielkim finale. – Wygrana z Berlin Recycling Volleys była naszym celem, pokazaliśmy, że jesteśmy zdeterminowani. W niespełna dobę zdołaliśmy się odbudować, co na pewno cieszy, chociaż nie da się ukryć, że wciąż pozostaje rozczarowanie po sobotnim półfinale – przyznał szkoleniowiec. O ile dla ligowych rywali Cucine Lube Civitanova sezon już się zakończył, a Final Four Ligi Mistrzów ma być jego zwieńczeniem, to Juantorena i jego koledzy wciąż mają najważniejsze mecze sezonu przed sobą. W rywalizacji o scudetto biancorossi mają jedno zwycięstwo, jednak już w najbliższym tygodniu wrócą do walki z Trentino. – W ostatnim meczu Final Four zaprezentowaliśmy się nieźle, a pamiętajmy, że za nami długi i męczący pod względem fizycznym mecz półfinałowy. Takich pozytywów powinniśmy szukać po tym turnieju – podsumował Gianlorenzo Blengini.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-04-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved