Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Finał II ligi K: Tarnowianki o seta od awansu

Finał II ligi K: Tarnowianki o seta od awansu

fot. Mazovia Warszawa

W sobotę rozegrano mecze czwartego dnia finału II ligi kobiet. Co ciekawe, nie grały tego dnia siatkarki z Tarnowa, ale wyniki ułożyły się doskonale dla nich. Ich najgroźniejszy rywal do awansu, PLKS Pszczyna, przegrał bowiem po tie-breaku z Mazovią Warszawa i taki wynik oznacza, że w niedzielę tarnowianki do zajęcia drugiego miejsca i awansu do I ligi potrzebują jednego wygranego seta. AZS ECO Uni Opole wygrał również 3:2 z AZS-em AWF Warszawa i zapewnił sobie pierwsze miejsce w turnieju.

W pierwszym sobotnim meczu PLKS Pszczyna zmierzył się z Mazovią Warszawa, a za faworytki tego spotkania uważane były podopieczne trenera Jarosława Bodysa. Zaczęły ten mecz jednak mocno sparaliżowane, co momentalnie wykorzystał zespół ze stolicy. Mazovia wygrała pierwszego seta do 22 i poszła za ciosem. Zespół prowadzony przez trenera Jakuba Ślusarczyka wygrał również drugą partię do 20 i ku zaskoczeniu wszystkich objął prowadzenie w meczu 2:0. PLKS w końcu odnalazł się na boisku w trzecim secie, wygranym przez pszczynianki do 19. Gdy zespół z Pszczyny wygrał również czwartego seta, doprowadzając do tie-breaka, wydawało się, że nic już podopiecznym trenera Bodysa nie odbierze wygranej. Okazało się inaczej. Mazovia, chociaż szans na awans już nie ma żadnych, ambitnie zagrała ostatnią partię spotkania i wygrywając 15:10, zanotowała na swoim koncie pierwszą wygraną w turnieju.



W niedzielę Mazovia w derbach Warszawy zmierzy się z AZS-em AWF-em, ale wynik tego spotkania nie będzie miał już znaczenia, jeśli chodzi o awans do I ligi z turnieju finałowego. Ważna może być jednak końcowa kolejność w przypadku wycofania lub braku zgłoszenia jakiegoś zespołu do rozgrywek, dlatego też ten mecz z pewnością przyniesie wiele emocji, zwłaszcza że zagrają dwie drużyny z tego samego miasta. O awansie z drugiego miejsca zadecyduje niedzielny mecze PLKS-u Pszczyna z PWSZ Tarnów. Tarnowiankom do obronienia drugiego miejsca wystarczy jeden wygrany set, PLKS by awansować, musi wygrać 3:0.

W ostatnim swoim meczu w rozgrywanym w Opolu turnieju finałowym II ligi AZS ECO Uni wygrał z AZS-em AWF-em Warszawa 3:2. To był jego czwarty mecz na tym turnieju i czwarte zwycięstwo. W mecz z drużyną ze stolicy świetnie weszła atakująca opolskiego zespołu Inez Pfeifer, ale po asie Klaudii Cieślak to rywalki przejęły inicjatywę i zrobiło się 4:5. Miejscowe jeszcze przejęły inicjatywę… po czym spuściły z tonu i było już 10:12. Na szczęście w porę obudziła się wspomniana już wcześniej Pfeifer i mieliśmy 21:19. Seta z kolei zakończyła udanym atakiem Agnieszka Kazaniecka. Taki obrót sprawy mocno zabolał warszawianki, do których chyba dotarło, że porażka wykluczy już je na dobre z walki o promocję do I ligi. W związku z tym za chwilę mieliśmy rezultat 4:7. Zaraz za to był remis, a to przede wszystkim dzięki świetnym serwom Angeliki Wilczyńskiej. Co z tego jednak, skoro po kilku następnych akcjach na tablicy widniał rezultat 10:14, a potem 11:18 i stało się jasne, że zaraz będzie remis w setach. I faktycznie, mimo tego, że świetnie rozegrała się Wilczyńska, to ostatecznie opolanki uległy do 21.

Trzeci set to kontynuacja dobrej postawy stołecznych, które szybko na swoją korzyść przechyliły cztery piłki. Na nic też zdał się as Dominiki Witowskiej, bo i tak było za chwilę 3:7. Co prawda gospodynie doszły na 12:13, to ostatecznie nie potrafiły wykorzystać tej passy i za chwilkę dzięki świetnym zagrywkom przeciwniczek znowu odskoczyły one na cztery „oczka”. Później już opolanki nie potrafiły się odnaleźć. Początek kolejnej odsłony to dalej świetna postawa stołecznych. Od stanu 1:4 podopieczne Patryka Fogla zmobilizowały się i po ataku Gabrieli Gasidło wyszły nawet na prowadzenie 7:6. Znowu jednak przytrafił im się gorszy okres, przez co mieliśmy stan 12:15. Na to obudziła się Joanna Moczko i dwoma blokami doprowadziła do remisu po 16. Gdy chwilę potem ta właśnie środkowa oraz Gasidło udanie zaatakowały, to mieliśmy już wynik 21:17. Rywalki jeszcze podjęły walkę, ale emocję w porę zakończyła Kazaniecka.

Tie-break zaczął się fatalnie dla miejscowych. Nie minęło parę minut i już przegrywały 3:7, a grę rywalek ciągnęła niedawna reprezentantka Polski Małgorzata Jasek. Wówczas sygnał do ataku dała Magdalena Woźniczka, a asa dołożyła Gasidło i mieliśmy remis po 7. Gdy miejscowe poszły za ciosem i tablica pokazała wynik 12:8, to wydawało się, że jest już po meczu. Nic bardziej mylnego. Przyjezdne nie tylko odrobiły straty, ale i wyszły na prowadzenie 14:13. Na szczęście nie wykorzystały piłki meczowej, a potem walkę nerwów, przy kapitalnym wsparciu kibiców, wygrały opolanki 19:17.

PLKS Pszczyna – Bluesoft Mazovia Warszawa 2:3
(22:25, 20:25, 25:19, 25:22, 10:15)

AZS AWF Warszawa – ECO AZS Uni Opole 2:3
(22:25, 25:21, 25:18, 23:25, 17:19)

Zobacz również:
Wyniki i tabela turnieju finałowego II ligi kobiet

źródło: inf. własna, nto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-05-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved