Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > Facundo Conte: Byliśmy bezradni

Facundo Conte: Byliśmy bezradni

fot. Katarzyna Antczak

Gospodarze Klubowych Mistrzostw Świata rewelacyjnie otworzyli turniej, pewnie pokonując drużynę Szanghaj Volleyball Club 3:0. – Byliśmy bezradni wobec Skry, która zagrała na bardzo wysokim poziomie – przyznał były zawodnik bełchatowian, a obecnie gwiazda zespołu z Chin Facundo Conte.

Od początku pierwszej odsłony spotkania „żółto-czarni” postawili trudne warunki przeciwnikom, szczególnie dobrze prezentowali się w polu serwisowym, w całym spotkaniu zdobyli aż 16 punktów w tym elemencie. – Było ważne, żeby szybko wejść to spotkanie, ponieważ był to nasz pierwszy mecz. Skra pokazała, że jest dobrą drużyną. Wywieraliśmy dużą presję na zagrywce, ale będąc szczerym, popełnialiśmy również dużo błędów, jednak są one częścią gry, więc musimy je akceptować i grać dalej – powiedział szkoleniowiec bełchatowian Roberto Piazza. Faktu, że piętą achillesową Chińczyków były kłopoty z odbiorem kąśliwych zagrywek bełchatowian, nie ukrywa ich trener. – Straciliśmy wiele punktów w przyjęciu, byliśmy słabi w tym elemencie, nasz atak też nie był rewelacyjny. Musimy zmienić mnóstwo rzeczy i zagrać następne dwa spotkania inaczej – przyznał trener Chińczyków Shen Qioung.



Siatkarze PGE Skry mają bardzo napięty grafik, ze względu na bardzo rozbudowaną PlusLigę, udział w Lidze Mistrzów oraz Klubowych Mistrzostwach Świata muszą grać nawet kilkanaście meczów w ciągu miesiąca. – Na pewno jakieś zmęczenie się pojawia, na szczęście w listopadzie nie mieliśmy prawie w ogóle wyjazdów, graliśmy u siebie, pomimo tego, że co 3 dni, to jednak zawsze te podróże dają w kość. Na szczęście i na nieszczęście te wyjazdy są dopiero przed nami – powiedział rozgrywający bełchatowian Grzegorz Łomacz.

Dla zawodników z Szanghaju spotkania z mocnymi europejskimi przeciwnikami to niepowtarzalna okazja na podniesienie poziomu. – Udział w Klubowych Mistrzostwach Świata to dla nas wielka szansa, aby uczyć się od najlepszych drużyn na świecie – powiedział Shen Qioung. Trener „żółto-czarnych” mówi, że to dopiero początek drogi po wysokie miejsce w Klubowych Mistrzostwach Świata. – Następni przeciwnicy nie będą łatwiejsi. Siatkówka polega na wywieraniu nacisku i ciągłym parciu do przodu. Kiedy opuszczę pokój konferencyjny, zapomnę o tym pojedynku i zacznę myśleć o kolejnych – powiedział Roberto Piazza. – Do teraz koncentrowaliśmy się na Szanghaju, teraz będzie operacja Bolivar i od rana będziemy analizować jego grę – dodał Grzegorz Łomacz.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved