Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > F6 LŚ: Zacięty pojedynek dla Francuzów

F6 LŚ: Zacięty pojedynek dla Francuzów

fot. FIVB

W pierwszym meczu grupy K Francuzi podejmowali Amerykanów. Po ciekawym pięciosetowym pojedynku górą okazali się reprezentanci Francji. Obie drużyny popełniły jednak bardzo wiele błędów – łącznie 78. W kolejnym dniu zmagań podopieczni trenera Johna Sperawa zmierzą się z Serbami, natomiast Francuzi mają dzień przerwy.

Spotkanie rozpoczęło się od wyrównanej walki (4:4). Minimalnie podczas pierwszej przerwy technicznej prowadzili Amerykanie (8:7). Z akcji na akcję dystans rósł, wysoką skuteczność w ataku utrzymywał Benjamin Patch (12:9). Ciekawie grą reprezentacji USA kierował Micah Christenson. Chociaż po drugiej stronie w ataku punktowali Earvin N’Gapeth i Julien Lyneel, Francuzi popełniali więcej błędów, co odbiło się na wyniku (11:16). W drugiej fazie seta trwała walka punkt za punkt. Stopniowo różnica punktowa malała. W końcówce Francuzi nie wykorzystali swoich szans, przez co Amerykanie ponownie odskoczyli i wiele wskazywało, że to siatkarze Johna Sperawa sięgną po zwycięstwo w secie (21:17). Po obu stronach nie brakowało błędów w polu zagrywki. Podopieczni trenera Laurenta Tillie walczyli do końca o odwrócenie wyniku, na boisko weszli Antoine Blizard i Thibault Rossard. Po ataku Patcha Amerykanie mieli kolejne piłki setowe (24:22), jednak nie wykorzystali ich (24:24). Bardzo efektowna akcja zakończona podwójnym blokiem Kevina Le Roux i N’Gapetha odwróciła wynik (25:24). Emocji i widowiskowych zagrań nie brakowało, a błąd Amerykanów w rozegraniu akcji zakończył partię (27:25).



Otwarcie drugiej odsłony przypominało poprzednią. Po początkowo wyrównanej grze podczas pierwszej przerwy technicznej prowadzili Amerykanie (8:5). Po czasie Francuzi szybko odrobili straty, siatkarzom z USA duży problem sprawiała zagrywka N’Gapetha (10:9). Rozpoczęła się gra punkt za punkt. Po obu stronach siatki pojawiały się proste błędy (13:13). Coraz pewniej punktował Stephen Boyer. Atak Patcha sprowadził drużyny na drugi regulaminowy czas (16:15). Stopniowo przewagę zaczęli na nowo budować Amerykanie, którzy poprawili swoją grę blokiem. Gdy dystans wzrósł do trzech punktów, zareagował trener Tillie (17:20). Atak po antence N’Gapetha dał serię piłek setowych Amerykanom, a zagranie z drugiej linii Tylora Sandera przypieczętowało zwycięstwo USA (20:25).

Trzeciego seta lepiej rozpoczęli Francuzi, jednak gra ponownie szybko się wyrównała. Na minimalnym prowadzeniu utrzymywali się jednak reprezentanci Francji. Obaj rozgrywający skutecznie kreowali grę swoich zespołów. Z czasem dystans zaczął rosnąć, efektowny atak Lyneela dał sygnał do drugiego regulaminowego czasu (16:12). Chociaż Amerykanie starali się odrobić straty, punktując w ataku, przez własne błędy nie potrafili doprowadzić do remisu. W końcówce skutecznie punktował Barthélémy Chinenyeze. Pomimo interwencji trenera siatkarze USA długo nie byli w stanie odwrócić wyniku. Francuzi mieli aż cztery piłki setowe, jednak nie wykorzystali ich (24:20, 24:24). Piątej szansy już nie zmarnowali i po podwójnym bloku na Sanderze cieszyli się ze zwycięstwa.

Otwarcie czwartej partii toczyło się punkt za punkt (7:8). Po przerwie technicznej sytuacja na boisku nie ulegała zmianie. Drużyny skuteczne akcje przeplatały z niewymuszonymi błędami. Z czasem coraz lepiej zaczął funkcjonować amerykański blok. Dodatkowo Christenson zaczął grać coraz bardziej kombinacyjnie. Amerykanie byli nie do zatrzymania, dopisywało im sportowe szczęście (15:10). Mocny atak Patcha dał sygnał do drugiego regulaminowego czasu (16:11). Francuzi mieli problem ze skończeniem ataku. Pomimo zmian gra reprezentacji Francji nie ulegała poprawie. Problemy podopiecznych trenera Tillie pogłębiały się. Autowy atak francuskiego środkowego dał piłki setowe Amerykanom, a brak przyjęcia zagrywki Thomasa Jaeschke zakończył partię (17:25).

Od początku piątej partii Francuzi mieli problem ze skończeniem ataku (1:3). Z akcji na akcję podopieczni trenera Tillie popełniali coraz więcej prostych błędów. Efektowny atak Jeffreya Jendryka dał sygnał do zmiany stron (8:5). W drugiej części decydującej odsłony Francuzi zaczęli wracać do gry. Sytuacja na boisku odwróciła się i reagować musiał trener USA (9:8). Raz za razem punktował Lyneel (11:9, 13:10). Po mocnym ataku Boyera Francuzi mieli szanse na wygranie meczu (14:11). Zwycięstwo reprezentacji Francji stało się faktem po błędzie w polu zagrywki przeciwników.

Francja – USA 3:2
(27:25, 20:25, 26:24, 17:25, 15:12)

Składy zespołów:
Francja: Toniutti, Lyneel (20), N’Gapeth (12), Le Roux (7), Boyer (19), Chinenyeze (8), Grebennikov (libero) oraz Blizard, Rossard (1) i Clevenot (3)
USA: Sander (14), Jendryk (10), Jaeschke, (13) Christenson (5), Patch (18), Smith (8), Shoji E. (libero) oraz Shoji K. i Muagututia

Zobacz również
Wyniki Final Six Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-07-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved