Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > F6 LŚ: Francja ze zwycięstwem i awansem

F6 LŚ: Francja ze zwycięstwem i awansem

fot. FIVB

Już po dwóch pierwszych setach starcia Francji z Serbią stało się jasne, że z awansu do półfinału mogli cieszyć się podopieczni Laurenta Tillie. Trójkolorowi zapisali na swoim koncie te sety, ale pomimo tego wynik całego spotkania rozstrzygnął się dopiero w tie-breaku, w którym lepsi okazali się ponownie Francuzi.

Dwie pierwsze akcje padły łupem reprezentacji Francji, jednak Serbowie szybko wyrównali stan na tablicy wyników po udanym ataku z przechodzącej piłki (4:4). Trójkolorowi dwukrotnie pomylili się w ofensywie w krótkim czasie, a skuteczna kontra Marko Ivovicia sprowadziła obie ekipy na pierwszą przerwę techniczną przy trzypunktowym prowadzeniu serbskiej kadry (8:5). Dwoma udanymi kontratakami popisali się także podopieczni Laurenta Tillie, którzy szybko odzyskali swoje prowadzenie (10:9) i powiększyli je po autowym zbiciu Urosa Kovacevicia (14:12). Francuska kadra utrzymała swoje prowadzenie na drugim regulaminowym czasie (16:14), w ataku szalał Stephen Boyer, a swoje na lewym skrzydle dołożył Lyneel (19:16). Francuzi dobrze radzili sobie także w bloku (21:17) i nie pozwolili wydrzeć sobie prowadzenia w końcówce, a całą odsłonę zakończył Julien Lyneel (25:21).



Po początkowej grze punkt za punkt na dwa oczka prowadzenia wysunęli się Serbowie po autowym ataku Francuzów ze środka. Sprawy w swoje ręce błyskawicznie wziął Earvin Ngapeth, mocnym zbiciem po skosie sprowadzając zespoły na przerwę techniczną (8:5). Ekipa prowadzona przez Nikolę Grbicia miała ogromny problem w ataku (7:13), a do tego kłopoty zaczęła mieć także w przyjęciu i do mistrzów Europy traciła już osiem oczek (8:16). Kevin Le Roux cały czas dręczył Serbów swoją zmienną zagrywką i dopiero trzy udane bloki pozwoliły zmniejszyć drużynie z Bałkanów wysoką stratę (13:19). Nadzieję dał swojemu zespołowi Aleksandar Atanasijević, wykorzystując dwie kontry (17:21), ale pojedyncza „czapa” Boyera dała piłkę na miarę awansu do półfinału Francji (24:19), a dzieła dokończyła popsuta zagrywka Srećko Lisinaca.

Tym razem to mocno zmieniony zespół Serbów lepiej rozpoczął partię (3:1), a po francuskiej stronie spadła koncentracja i w boisko wpadały nawet najprostsze piłki (4:8). Trener Tillie zdecydował się na zmiany, ale cały czas jego zespół miał kilka oczek straty (9:12). Serbowie nie mylili się w akcjach własnych, dokładając do tego także skuteczne kontry (16:11). Trójkolorowi zaczęli odrabiać straty po drugim czasie technicznym (16:19), jednak ich pogoń nie trwała zbyt długo, bowiem zza linii 9. metra bomby posyłał Atanasijević (23:16), a dotknięta siatka po francuskiej stronie zakończyła tę odsłonę.

W seta ponownie lepiej weszli Serbowie, którzy świetnie radzili sobie w kontrach (5:2). Skutecznością na lewej stronie zaczęli imponować Francuzi (6:7), a prowadzenie dały im dwa asy serwisowe Antoine Brizarda (9:8). Na nic się to nie zdało, bowiem chwilę potem francuski team zaczął mylić się w ataku i tracił już do rywali trzy oczka (11:14). Z mądrymi zagrania Namanji Petricia nie mogli poradzić sobie gracze trenera Tillie i nie przyjęli także zagrywki Atanasijevicia (11:16). Serbski bombardier wcale nie zamierzał schodzić z pola serwisowego (18:11) i jego zespół swobodnie kontrolował przebieg tej partii (22:15). Benjamin Toniutti próbował pobudzić jeszcze swoich kolegów do walki udaną kiwką i asem serwisowym (17:23), jednak skuteczny atak Milana Katicia sprawił, że Serbowie mieli piłkę setową i chwilę potem rękami Atanasijevicia zakończyli tę odsłonę.

Decydującą odsłonę rozpoczęła wyrównana gra (4:4) i dopiero po akcji pełnej pięknych obron z dwupunktowego prowadzenia cieszyli się Francuzi (7:5). Potężny blok Kevina Le Roux i pomyłka rywali pozwoliły im powiększyć przewagę (9:5). Trójkolorowi dyktowali rytm gry (11:7), ale Serbowie wcale nie zamierzali się poddawać (10:12). Aleksandar Okolić w ważnym momencie dotknął siatki i chwilę potem pomyłka jego kolegi dała piłkę meczową ekipie z Francji (14:10). Ostatnia akcja powędrowała do Lyneela, który mocnym atakiem po skosie doprowadził do końca całego spotkania.

Francja – Serbia 3:2
(25:21, 25:20, 17:25, 18:25, 15:11)

Składy zespołów:
Francja: Boyer (21), Ngapeth (14), Le Roux (11), Lyneel (8), Chinenyeze (5), Toniutti (2), Grebennikov (libero) oraz Clevenot (7), Brizard (4), Rossard (3) i Bultor (1)
Serbia: Ivović (5), Podrascanin (4), Luburić (3), Kovacević (2), Lisinac (2), Jovović (1), Majstorović (libero) oraz Petrić (18), Atanasijević (18), Krsmanović (8), Katić (4), Okolić (3), Buculjević (2) i Skundrić (libero)

Zobacz również:
Wyniki Final Six Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-07-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved