Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacje młodzieżowe > EYOF: Kolejny przegrany tie-break Polaków

EYOF: Kolejny przegrany tie-break Polaków

fot. CEV

Biało-czerwoni doznali kolejnej porażki w Györ. Po ciekawym pięciosetowym starciu musieli uznać wyższość reprezentacji Turcji. Pomimo porażki na wyróżnienie zasługuje Remigiusz Kapica, który zdobył aż 30 punktów. Podopiecznym Macieja Zendeła pozostaje walka o 7. miejsce. Sobotnim rywalem Polaków będzie przegrany starcia Węgry – Belgia.

Polacy bardzo dobrze rozpoczęli spotkanie. Interwencje trenera Ali Ümita Hizala nie wybijały biało-czerwonych z rytmu. Z akcji na akcję dystans rósł. Raz za razem punktował Remigiusz Kapica, po drugiej stronie ze zmiennym szczęściem atakował Ali Deniz Yilmaz. Chociaż przez moment Turcy odrobili nieco straty, druga część seta należała bezsprzecznie do Polaków. Jednostronną odsłonę podopieczni Macieja Zendeła wygrali do 13. W drugim secie biało-czerwoni nie poszli za ciosem. Otwarcie było znacznie bardziej wyrównane. Polacy nie byli w stanie odskoczyć rywalom. Chociaż skuteczność utrzymywał Kapica, Turcy nie mieli zamiaru odpuścić. Coraz pewniej funkcjonował turecki blok, a w ataku nie do zatrzymania był Adis Lagumdzija. Z czasem to rywale Polaków wyszli na prowadzenie. Czas dla trenera Zendeła i roszady w składzie pozwoliły biało-czerwonym zniwelować straty. Nie udało im się jednak odwrócić losów tej partii. Po przerwie dla Ali Ümita Hizala jego podopieczni ponownie przejęli inicjatywę i wygrali do 21.



Podrażnieni takim przebiegiem rywalizacji Polacy na nowo zaczęli punktować rywali. Do utrzymującego skuteczność Kapicy dołączył Bartosz Firszt i to biało-czerwoni kontrolowali przebieg gry (16:11). Gdy wydawało się, że podobnie jak partię otwarcia również tę odsłonę wyraźnie wygrają nasi reprezentanci, do głosu doszli ich rywale. Ponownie w ataku punktowali Lagumdzija i Yilmaz, a dystans z akcji na akcję topniał. Końcówka była toczona punkt za punkt (21:20). A więcej zimnej krwi zachowali w niej Turcy (26:24). W czwartej odsłonie Turcy kontynuowali skuteczną grę, ponownie dobrze na siatce prezentował się Yilmaz. Polacy jednak szybko wrócili do gry i doprowadzili do wyrównania. I tym razem Turcy odskoczyli. Zarówno na siatce, jak i w polu zagrywki skutecznie punktował Kapica, co pozwoliło biało-czerwonym ponownie wyrównać. Dobrą zmianę dał również Patryk Czyrniański i to reprezentanci Polski zaczęli stopniowo przejmować inicjatywę. Ostatecznie po ciekawej końcówce ze zwycięstwa cieszyli się biało-czerwoni (25:23).

Decydującą partię lepiej rozpoczęli Turcy. Dotychczasowy lider zespołu – Kapica miał problem ze skończeniem ataku. Na siatce zdecydowanie lepiej prezentowali się rywale Polaków. Obok równo grającego Lagumdziji skutecznie zbijał Haci Şahin. W decydującą fazę seta reprezentacja Turcji wchodziła z dwupunktowym prowadzeniem (12:10). Turcy wykorzystali swoją szansę i wygrywając do 11, zapewnili sobie możliwość gry o 5. miejsce.

Polska – Turcja 2:3
(25:13, 21:25, 24:26, 25:23, 11:15)

Składy zespołów:
Polska: Jezierski, Sługocki (6), Adamczyk (7), Kapica (30), Firszt (9), Michalak (13), Szymura (libero) oraz Czyrniański (9), Zaguła, Prokopczuk (1) i Grygiel
Turcja: Çukur (3), Yilmaz (21), Şahin (9), Lagumdzija (24), Hizarci (3), Öztürk (4), Üç (libero)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved