Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Ewelina Tobiasz: Gramy dla siebie i kibiców

Ewelina Tobiasz: Gramy dla siebie i kibiców

fot. Bogusław Krośkiewicz

MKS Dąbrowa Górnicza wygrał drugi mecz z rzędu we własnej hali w stosunku 3:2. Podobnie jak w spotkaniu z PTSP-em Piła ekipa z Zagłębia odwróciła losy spotkania i zapisała na swoje konto dwa punkty. – Gramy dla siebie i kibiców, zdajemy sobie sprawę, że nasza sytuacja w tabeli jest beznadziejna, liczymy na to, że będą nam pomagali w kolejnych spotkaniach – powiedziała Ewelina Tobiasz.

Po dwóch partiach meczu MKS Dąbrowa Górnicza – Legionovia Legionowo przyjezdne prowadziły 2:0, w trzeciej oraz czwartej podopieczne Piotra Olenderka nie wykorzystały swoich szans na wygranie tego spotkania za trzy punkty, bowiem prowadziły odpowiednio 18:13 oraz 18:12. Do głosu doszły dąbrowianki, które dzięki walecznej postawie odwróciły losy spotkania i zapisały na swoje konto bezcenne dwa punkty. – Taka jest damska siatkówka, chyba jesteśmy dziewczynami od zadań specjalnych. Spotkały się dwa młode zespoły, tutaj wyszła nasza ofiarna gra. Z drugiej strony reprymenda trenera w szatni na pewno podziałała na nas mobilizująco, potrafiłyśmy wyjść z ciężkiej sytuacji. Ponadto to, co pokazałyśmy w drugiej partii tego spotkania, była to antysiatkówka. Po tych dwóch setach podjęłyśmy rywalizację, zaczęłyśmy się wspierać wzajemnie, zobaczyłyśmy, że Legionovię można pokonać. W pierwszej rundzie pokonałyśmy nasze rywalki 3:0, a teraz wygrałyśmy za dwa punkty i fakt ten bardzo nas cieszy – powiedziała rozgrywająca dąbrowskiej ekipy. Zawodniczka MKS-u pojawiała się na boisku w drugim secie, zagrała ze sportową złością, punktowała w bloku i widać było, że przyniosło to dobry efekt. – Byłam nieco zdenerwowana postawą całej ekipy, dobrze zagrałam w bloku (w całym spotkaniu w tym elemencie rozgrywająca zdobyła cztery punkty – przyp. red.), bardzo dużo ćwiczymy na treningach grę w bloku. Cieszę się, że pokazałyśmy się z dobrej strony w tym elemencie. Aljona Martiniuc otrzymywała ode mnie bardzo wysokie piłki, ale ma ona potencjał i gra bardzo dobrze, trzeba dać się jej rozwinąć. – stwierdziła siatkarka. Rozgrywająca odniosła się też do przegranego meczu w Bydgoszczy. – Pałac zagrał bardzo dobre spotkanie, nie można mu tego odebrać, my często w meczach przegranych szukamy złotego środka, ale niestety w meczu w Bydgoszczy nam się to nie udało – przyznała siatkarka dąbrowskiego klubu.



Po raz drugi z rzędu we własnej hali MKS wygrał mecz w stosunku 3:2, ale nie poprawił swojej sytuacji w tabeli. Dąbrowianki tracą do przedostatniej ekipy z Torunia cztery punkty. – Zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji, sięgnęłyśmy bardzo głębokiego dna. Obecnie gramy dla siebie oraz dla kibiców, aby przychodzili na nasze mecze i nas wspierali, ponieważ ich doping nam pomaga – dodała zawodniczka. Dąbrowianki na kolejny mecz udadzą się do Bielska-Białej i będą miały małą przewagę, ponieważ BKS w środę zagra mecz w Pucharze Polski z Budowlanymi w Łodzi. – To prawda, że będziemy miały ciągłość treningów i nie będziemy grały żadnego meczu w środku tygodnia. Dziewczyny z Bielska-Białej dobrze sobie radzą i są na fali, będzie to trudny mecz dla nas. Nie grając w roli faworyta, gra nam się trochę łatwiej i mam nadzieję, że to nam pomoże i zagramy dobrą siatkówkę i wywieziemy stamtąd jakieś punkty – zakończyła Ewelina Tobiasz.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved