Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Ewelina Tobiasz: Nie jest to dla nas łatwy czas

Ewelina Tobiasz: Nie jest to dla nas łatwy czas

fot. Bogusław Krośkiewicz

Klub z Dąbrowy Górniczej spadł z LSK w kiepskim stylu, ostatnie miejsce i 11 punktów w całym sezonie, w tym tylko trzy zwycięstwa dodają  goryczy. – Każda z nas będzie myślała o swojej przyszłości po tym sezonie, wiadomo, że rozgrywki dla nas się zakończyły, nie jest to łatwe, ponieważ okoliczności i sytuacja nie napawają do optymizmu – powiedziała rozgrywająca MKS-u Ewelina Tobiasz.

MKS Dąbrowa Górnicza po 11 latach nieprzerwanej gry opuścił szeregi Ligi Siatkówki Kobiet. O tym, że ekipa z Zagłębia spadnie, było wiadomo dużo wcześniej. – Sezon nie był zbyt udany ani dla całego sztabu szkoleniowego, ani dla nas. Zdobyłyśmy 11 punktów w 26 spotkaniach i można powiedzieć, że jest to kropla w morzu potrzeb. Jesteśmy młodym zespołem i powinnyśmy wygrać zdecydowanie więcej punktów, ale jak widać ta młodość nie poszła w tym kierunku, który sobie założyłyśmy. Słowa kibiców, którzy byli z nami do końca i podtrzymywali nas, są dla nas budujące, chciałabym im za to podziękować – powiedziała ze łzami w oczach siatkarka.



Na pożegnanie z LSK ekipa z Dąbrowy Górniczej 2:3 uległa Treflowi Proximie Kraków. Nie pierwszy raz okazało się, jak ważnym elementem jest blok, rywalki z Krakowa punktowały w tym elemencie aż 18 razy, podczas gdy MKS zdobył zaledwie 6 punktów. – Dziewczyny z Proximy miały w tym meczu przeciwko nam przysłowiowy „dzień konia”, nam trochę zabrakło. Uważam, że potrafimy trochę lepiej blokować, mamy ku temu predyspozycje. Myślę, że mogłyśmy się trochę bardziej postawić naszym rywalkom. Nie ma co już płakać nad rozlanym mlekiem, musimy przyjąć wynik tego meczu oraz całego sezonu na klatę. Musimy w chwili obecnej walczyć o siebie i o swoją przyszłość, mam nadzieję, że klub z Dąbrowy Górniczej szybko powróci na boiska LSK – podsumowała ostatni występ dąbrowianek rozgrywająca. W siatkarskim środowisku pojawia się wiele głosów odnośnie przyszłości dąbrowskiego klubu, jego przyszłość, jak i dalsza egzystencja są niejasne. Z klubu odszedł prezes Robert Koćma, nie ma też Adama Malika. – Sytuacja i okoliczności, w jakich się znalazłyśmy, nie są dla nas łatwe, wiadomo, że każda z nas będzie myślała o swojej przyszłości, o nowym sezonie. Władze klubu dążą do tego, aby siatkówka w Dąbrowie Górniczej nie upadła, będą dążyli do tego, aby ten klub odbudował się i będą chcieli powrócić do LSK – zakończyła Ewelina Tobiasz.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved