Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Ewa Cabajewska: Chciałabym, aby nikt nas nie skreślał

Ewa Cabajewska: Chciałabym, aby nikt nas nie skreślał

fot. orlenliga.pl

Chociaż wyraźnym faworytem czwartkowego spotkania pomiędzy Impelem Wrocław a Developresem SkyRes Rzeszów były wrocławianki, niespodziewanie to gospodynie na początku dyktowały warunki gry. Gdyby nie własne błędy siatkarek z Rzeszowa, mogły one prowadzić w meczu nawet 2:0. – Po drugiej stronie siatki był bardzo doświadczony zespół i zawodniczki zrobiły to, co do nich należało – powiedział po spotkaniu trener Jacek Skrok.

Grające bez Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty wrocławianki słabo rozpoczęły mecz, od pierwszych piłek pewniej punktowały gospodynie. Chociaż w końcówce ich gra nie była pozbawiona błędów, wygrały pierwszego seta do 22. W drugim siatkarki Developresu pomimo kilku piłek setowych uległy wrocławiankom na przewagi. Dwie kolejne odsłony spotkania kontrolowały przyjezdne, wygrywając ostatecznie 3:1. Najlepszą zawodniczką spotkania wybrano Joannę Kaczor. – Bardzo cieszymy ze zdobytych trzech punktów. Gratulujemy też drużynie z Rzeszowa dobrej gry. Pierwsze dwa sety pokazały, że zespół Developresu potrafi dobrze zagrywać i walczyć o każdą piłkę. Duże brawa należą się naszym blokującym i Milenie Radeckiej, która w trudnym momencie, w końcówce drugiego seta pozwoliła nam wyciągnąć wynik – powiedziała podczas konferencji prasowej kapitan Impelu.



Jak stwierdziła Ewa Cabajewska, to drugi set, w którym gospodynie nie wykorzystały swoich szans, był kluczowy dla całego pojedynku. – Po tym secie wrocławianki się rozkręciły i trzeba było gonić wynik. Pokazałyśmy przede wszystkim, że potrafimy walczyć, grać dobrą siatkówkę. Chciałabym, aby nikt nas jeszcze nie skreślał – podkreśliła kapitan Developresu.

Zadowolenia z postawy swojego zespołu nie krył nowy trener wrocławianek – Jacek Grabowski, który docenił również sposób gry gospodyń spotkania. – Chciałem pogratulować postawy drużynie Developresu. Wiedzieliśmy, że przyjechaliśmy na trudny teren. Developres zagrał bardzo dobrze. Sądzę, że dwa pierwsze sety były jedne z lepszych w wykonaniu tej drużyny w tym sezonie – stwierdził. – Gratuluję też moim zawodniczkom, które podniosły się z bardzo trudnej sytuacji. Był to pierwszy mecz po długiej przerwie. Graliśmy w innym składzie niż dotychczas. Przyjechaliśmy bez Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty, debiut po dłuższej przerwie zaliczyła libero Agata Sawicka. Początek więc był dla nas bardzo trudny. Z biegiem czasu opanowaliśmy jednak sytuację. Dziewczyny nie zwiesiły głów. Zaczęliśmy dobrze zagrywać i to był klucz do sukcesu – dodał.

Siatkarki z Rzeszowa zajmują obecnie 11. miejsce w tabeli, przed pojedynkiem z drużyną z Wrocławia były skazywane na porażkę. Nowy trener zespołu miał mieszane uczucia dotyczące czwartkowego meczu. – Po drugiej stronie siatki był bardzo doświadczony zespół i zawodniczki zrobiły to, co do nich należało. Jeśli chodzi o mój zespół, to czuliśmy tę grę. Punkt wisiał w powietrzu. Byłbym nawet zadowolony, gdybyśmy przegrali drugiego seta bardziej zdecydowanie, a nie po takiej końcówce. Ten mecz jest budujący. Graliśmy z trudnym przeciwnikiem, bardzo dobrze zagraliśmy zagrywką. W kolejnych setach zabrakło determinacji, odwagi, były błędy wynikające z braku doświadczenia. Pokazaliśmy, że potrafimy grać z dobrymi zespołami i mam nadzieję, że ten mecz będzie dla nas dopingiem do większej pracy – zakończył trener Jacek Skrok.

źródło: developres.rzeszow.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-01-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved