Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > E. Tobiasz: Cieszę się, że mogłam wziąć w tym udział

E. Tobiasz: Cieszę się, że mogłam wziąć w tym udział

fot. Michał Szymański

Siatkarki Budowlanych Łódź przegrały w Atlas Arenie ćwierćfinałowe spotkanie Pucharu CEV z Galatasaray Stambuł i mogą teraz skupić się wyłącznie na zmaganiach ligowych. – Cieszę się, że mogłam wziąć udział w tym przedsięwzięciu, szkoda, że ta przygoda już się zakończyła. Dla nas plusem jest to, że możemy teraz już skoncentrować się jedynie na zmaganiach ligowych, zbliża się faza play-off, to jest dla nas rzecz najważniejsza i priorytetowa w tym momencie – przyznaje Ewelina Tobiasz, rozgrywająca łodzianek.

Na fali zwycięstwa nad mistrzyniami Polski wydawało się, że wasze szanse na odrobienie strat z Turcji i awans do półfinału Pucharu CEV są całkiem realne. Dlaczego ta przegrana końcówka pierwszego seta tak was podłamała?



Ewelina Tobiasz:Miałyśmy nóż na gardle, bo wiedziałyśmy, że trzeba było tutaj wygrać za trzy punkty i zwyciężyć w złotym secie, aby móc grać dalej. Niestety, ten pierwszy set był nieudany, tak jak wspomniałeś, w końcówce rywalki nas troszeczkę „zgasiły”. Jednak nie podłamało nas to, bo w drugim secie do połowy partii udawało nam się grać punkt za punkt, dopiero w drugiej części seta przytrafił nam się przestój. Galatasaray to na tyle dobry zespół, że trudno jest odrobić starty, wygrać kilka akcji z rzędu, kiedy te zawodniczki są w gazie. Szkoda, że tak to się ułożyło, że właściwie potem walczyłyśmy już tylko o honor, żeby po tym spotkaniu pozostały nam chociaż dobre wspomnienia, bo wiedziałyśmy, że już odpadłyśmy z rywalizacji o Puchar CEV.

Jak podsumowałabyś całą przygodę Budowlanych Łódź z europejskimi pucharami?

– Wszystkie spotkania, które rozegrałyśmy w ramach Pucharu CEV, stały moim zdaniem na zadowalającym poziomie. Zespoły, z którymi grałyśmy, nie odstawały od nas jakoś wyraźnie poziomem sportowym. Cieszę się, że mogłam wziąć udział w tym przedsięwzięciu, szkoda, że ta przygoda już się zakończyła. Dla nas plusem jest to, że możemy teraz już skoncentrować się jedynie na zmaganiach ligowych, zbliża się faza play-off, to jest dla nas rzecz najważniejsza i priorytetowa w tym momencie.

Jedyne, czego można żałować, to fakt, że właśnie najważniejsze spotkania ligowe zbiegają się terminami z ostatecznymi rozstrzygnięciami Pucharu CEV…

Taki jest sport, dziewczyny w Turcji mogły mieć podobny układ gier. Podejrzewam, że dla nich to był zbliżony albo nawet jeszcze bardziej napięty harmonogram. My rzeczywiście mamy za sobą bardzo ciężkie dwa miesiące, właściwie już od stycznia mamy wyjazd za wyjazdem i mecz za meczem. Z drugiej strony chyba się już do tego przyzwyczaiłyśmy. Niestety, ten dwumecz ułożył się dla nas niekorzystanie, ale nie możemy tego rozpamiętywać, bo tak naprawdę najważniejsze mecze są tuż przed nami.

W przeciwieństwie do drużyn Orlen Ligi w Pucharze CEV nie miałyście aż tak dużej wiedzy o rywalkach. Czy był on także wyzwaniem dla trenerów?

– O zespole z Czarnogóry rzeczywiście nie wiedziałyśmy niemal nic. Po prostu wyszłyśmy na boisko i zagrałyśmy na pełnej fantazji. Na szczęście nie był to na tyle mocny przeciwnik, mogłyśmy sobie pozwolić na to, by była to pewna forma treningu. Natomiast do meczów z RC Cannes przygotowywałyśmy się według normalnego schematu, było wideo, o które postarali się trenerzy, była rozpisana taktyka. Oczywiście tak samo było w przypadku Galatasaray.

Pozostały wam do rozegrania dwa ostatnie spotkania rundy zasadniczej, gdzie rywalkami Budowlanych będą pilanki i bydgoszczanki. To zespoły nieco niżej notowane od was, co będzie kluczem do zwycięstwa w tych spotkaniach?

Koncentracja na własnej grze. To my musimy zagrać to, co potrafimy, żeby z nimi wygrać. Co do meczu w Pile w tamtej hali zawsze przyjezdnym gra się bardzo trudno. Już nieraz faworytki tego doświadczyły, my w zeszłym sezonie także tam poległyśmy. Do meczu z siatkarkami Pałacu Bydgoszcz mamy jeszcze troszkę czasu, więc prawdopodobnie za tydzień będziemy dopiero myśleć o tym, jaka będzie nasza recepta na bydgoszczanki.

Teoretycznie pozostajecie jeszcze w grze o nawet drugie miejsce w tabeli przed play-off. Jak duże znaczenie może mieć rozstawienie zespołów i to, kto będzie gospodarzem drugiego spotkania?

– W tym momencie już na pewno mamy zagwarantowane co najmniej trzecie miejsce. Na tym nam zależało, aby znaleźć się na drugiej lub trzeciej pozycji. Zdania są podzielone, niektórzy mówią, że lepiej jest grać pierwszy mecz w swojej hali, a inni, że odwrotnie, aby mieć możliwość w razie czego złotego seta rozegrać przy własnej publiczności. Dla mnie jest to po prostu konieczność wygrania obu spotkań i nie można polegać na kalkulacjach, bo matematyką jeszcze nigdy nikt w siatkówce nie wygrał.

Skoro już poruszyliśmy ten temat… Jak oceniasz nowy system play-off i sprowadzenie ich do dwumeczu? Będzie to bardziej loteryjny system?

– Rzeczywiście mamy tylko mecz i rewanż, ewentualnie złoty set rozstrzygający o wszystkim. Wydaje mi się, że jest to dosyć dobre rozwiązanie, bo te play-off nie będą się tak długo ciągnęły. Jest szansa, że liga zakończy się troszkę wcześniej, być może uda się te terminy poprzesuwać, dopasować, bo w tym momencie żadna z polskich drużyn nie gra już w europejskich pucharach. Moim zdaniem jest to lepszy system niż ten z poprzednich sezonów, ale zobaczymy, jak sprawdzi się on w praktyce.

Znalazłaś się w niedawno ogłoszonej szerokiej kadrze reprezentacji Polski, czego ogromnie gratuluję, bo zawsze jest to bardzo duże wyróżnienie.

– Bardzo dziękuję. Gdzieś z tyłu głowy rzeczywiście może jest to, że jest się wyróżnionym i znajduje się w grupie tych 40 kilku dziewczyn nie tylko z Orlen Ligi, ale i z lig zagranicznych, z II ligi czy z SMS-u Szczyrk. Cieszy mnie to, mam nadzieję, że na którymś z obozów znajdzie się też miejsce dla mnie i być może dostanę szansę na miejsce w 12, która będzie brała udział w kilku ważnych imprezach, które nas czekają w sezonie reprezentacyjnym. Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko się cieszyć z tego, że znalazłam się na tej liście.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-03-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved