Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dustin Watten: Zawsze wierzymy w zwycięstwo

Dustin Watten: Zawsze wierzymy w zwycięstwo

fot. Katarzyna Antczak

– Szanujemy naszego kolejnego rywala, tak jak każdego, z którym się spotykamy. Jak już pojawimy się na parkiecie, pozostaje nam walczyć z przeciwnikiem jak najlepiej potrafimy. W Radomiu wszystko jest możliwe – to jest jedna z rzeczy, której nauczyłem się w Polsce – mówi przed meczem z ZAKSĄ Kędzierzyn Koźle libero Cerrad Czarnych Radom, Dustin Watten.

Spotkanie w Hali pod Dębowcem było wymagającym starciem. Jak można opisać ten mecz z perspektywy parkietu?



Dustin Watten:Ten wyjazdowy mecz był dla nas trudnym wyzwaniem, ponieważ chcieliśmy wygrać. Zmierzyliśmy się z zespołem, który bardzo dobrze zagrywa. W tym spotkaniu gospodarze zdecydowanie lepiej spisywali się ponadto w przyjęciu, czym też wywarli na nas sporą presję. Z naszej perspektywy ta wygrana to tak naprawdę zwycięstwo całego zespołu. Mieliśmy słabe momenty, ale cały czas byliśmy razem w tym pojedynku. Mieliśmy swoich liderów w postaci Dejana Vincicia oraz Kamila Kwasowskiego, którzy w odpowiednich momentach dawali nam sygnały do walki. Dla nas to zwycięstwo w Bielsku jest może nawet ważniejsze niż starcia z Lubinem czy Olsztynem, ponieważ jest to trudny teren dla przyjezdnych ekip.

Zarówno pierwszy, jak i drugi set tej rywalizacji nie wskazywały na problemy w kolejnych dwóch partiach tej rywalizacji. W czym można szukać przyczyny takiego przebiegu tego starcia?

– Mnie osobiście trudność sprawiało utrzymanie piłkę w polu widzenia. Jak już mówiłem, rywal nałożył na nas sporą presję w polu zagrywki. My, jako zespół, nie lubimy „dawać” przeciwnikowi zbyt wielu punktów w tym elemencie. Tym razem nam się to nie udało. Pokazuje to moc bielszczan w tym elemencie.

Ostatecznie po niezwykle zaciętej końcówce czwartej partii to radomianie mogli cieszyć się ze zwycięstwa.

– Trafiliśmy w Bielsku na dobry zespół, który w drugiej części sezonu powinien pokonać wielu rywali. Po naszej stronie źródła sukcesu należy upatrywać w osobie rozgrywającego – Dejana Vincicia, który w odpowiednich momentach uspokajał grę naszej drużyny. Z kolei Kwasu (Kamil Kwasowski – przyp. red.) zapewnił nam stabilizację w przyjęciu trudnych piłek oraz zdobywał ważne punkty. To on skończył ostatnią akcję w tym spotkaniu.

W ekipie radomian kontuzjowani są obaj atakujący, z gry wykluczeni są: Michał Filip i Jakub Ziobrowski. Jak ta sytuacja wpływa na atmosferę w zespole?

– Z tym, że doznali oni kontuzji, nie możemy nic zrobić. Jakkolwiek bardzo bylibyśmy sfrustrowani tą sytuacją i tak jej nie zmienimy. To, co ważne to fakt, że Wojtek (Żaliński – przyp. red.), który teraz gra jako atakujący, spisuje się świetnie na swojej pozycji. Wnosi on też na parkiet wiele innych, cennych wartości np. w obronie. W tym sezonie kontuzje nas nie opuszczają, ale nawet jeśli z naszego składu wypada kilku zawodników, nie możemy szukać dla siebie żadnej wymówki. Zawsze wierzymy w zwycięstwo, ponieważ wszyscy razem ciężko i solidnie trenujemy.

Rozmawiała: Anna Jabłczyk – więcej w serwisie przegladligowy.com

źródło: przegladligowy.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved