Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Dustin Watten: Nie ma nic odkrywczego – polscy kibice są najlepsi

Dustin Watten: Nie ma nic odkrywczego – polscy kibice są najlepsi

fot. Katarzyna Antczak

W starciu Amerykanów z Rosjanami polscy kibice dopingowali podopiecznych Johna Sperawa. Nagrodzeni zostali zwłaszcza za pościg w pierwszym secie, kiedy ze stanu 17:24 zrobiło się po 24. W rozmowie ze Strefą Siatkówki Dustin Watten przyznał, że wsparcie było pomocne. – Polscy fani są najlepsi, wspierają nas zawsze i dają masę pozytywnej energii. To jest świetne doświadczenie móc rywalizować przed waszą publicznością, nie ma w tych słowach nic odkrywczego – ocenił. Libero zdradził także, jak ważne jest nastawienie mentalne.

W meczu z Rosją nie zagrałeś, ale cały czas z ławki rezerwowych motywowałeś zespół. Trudniej się ogląda spotkanie spoza boiska?



Dustin Watten:Jest po prostu inaczej. To wielki zaszczyt móc być częścią reprezentacji USA, niezależnie od roli, jaką w danym momencie pełni się w drużynie. Oczywistym jest to, że jeśli mam szansę gry, robię wszystko, co w mojej mocy, by zaprezentować się jak najlepiej. Jeśli gra Erik Shoji, to moją rolą jest pomóc drużynie w każdym aspekcie, jaki jest możliwy. Jeśli mam krzyczeć i w ten sposób wytwarzać pozytywną atmosferę, dawać chłopakom energię, to tak robię. Każdy akceptuje decyzję trenera i wspiera pozostałych chłopaków tak, jak się da.

Nie byłeś odosobniony w zachęcaniu do kibicowania. Dało się wyczuć, że polscy fani wspierają was, a nie reprezentację Rosji.

– Zdecydowanie. Polscy fani są najlepsi, wspierają nas zawsze i dają masę pozytywnej energii. To jest świetne doświadczenie móc rywalizować przed waszą publicznością, nie ma w tych słowach nic odkrywczego. Oczywiście zdajemy sobie sprawę z tego, że w niedzielę będziemy mieli całą halę przeciwko sobie, ale to jest zrozumiałe.

Na doping kibiców zasłużyliście sobie zwłaszcza po szalonej końcówce premierowej odsłony. Przegrywaliście 17:24 i zdołaliście doprowadzić do wyrównania.

– W tym roku nasza drużyna już nie raz udowodniła, że potrafimy walczyć punkt za punkt, niezależnie od wyniku. Nawet jeśli z naszej perspektywy wynik wygląda bardzo źle, jesteśmy w stanie odrobić straty.

W czym tkwi klucz do sukcesu w takich newralgicznych momentach? Wygrywacie dzięki waszemu mentalnemu nastawieniu? A może zmuszacie rywali do popełnienia błędów i wykorzystujecie moment, gdy za szybko uwierzą w zwycięstwo?

– Na pewno podejście mentalne i cała praca, jaką w tym elemencie wykonujemy, są kluczowe. Musisz wierzyć, że jesteś w stanie zniwelować straty, jednak trzeba być skoncentrowanym wyłącznie na tej konkretnej akcji. W tym fragmencie mieliśmy kilka szczęśliwych przełamań, ale i swoją dobrą postawą zmusiliśmy Rosjan do popełnienia kilku błędów.

Podobna sytuacja miała zresztą miejsce w meczu z Iranem, przegrywaliście 20:24 i jeszcze dodatkowo zdołaliście wygrać nie tyko seta, ale i cały mecz.

– To jest właśnie potwierdzenie, że nie ma strat, których nie można odrobić. Trzeba tylko być konsekwentnym, grać punkt za punkt i włożyć całą swoją energię i skupienie w każdą akcję. Jeśli zdobędziemy punkt, myślimy o następnej akcji. Jeśli nie zdobędziemy, to również nie rozpamiętujemy niepowodzenia, tylko nasza uwaga jest już w całości na tym, co dzieje się tu i teraz.

Czego zabrakło wam w meczu z Rosją? Albo co musicie poprawić przed starciem z Polakami?

W zasadzie to trudno powiedzieć, czego nam zabrakło i co musimy poprawić. Przede wszystkim musimy odpocząć i zregenerować swoje siły. Czeka nas bardzo ciężki bój, bo zagramy w Polsce przeciwko Polakom.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-06-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved