Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Dragan Stanković: Ciężko było wrócić do gry

Dragan Stanković: Ciężko było wrócić do gry

fot. Katarzyna Antczak

Serbowie mistrzostwa Europy zakończyli z brązowymi medalami na swoich szyjach, choć w pojedynku z Belgami przegrywali już 1:2. – Zaczęliśmy dobrze, ale później zaczęły nam się trząść ręce. Ciężko było wrócić do gry, ale kiedy już nam się to udało, wiedzieliśmy, że następne piętnaście minut musi należeć do nas i musimy dać z siebie wszystko, żeby zdobyć brązowy medal – powiedział po zdobyciu trzeciego miejsca Dragan Stanković.

W dwóch ostatnich dniach mistrzostw Europy reprezentacja Serbii stoczyła dwa pięciosetowe pojedynki. W półfinale 2:3 uległa Niemcom, ale w meczu o brąz triumfowała, pokonując Belgów. Podopiecznym Nikoli Grbicia udało się powrócić do walki po tym, jak przegrywali już 1:2. – To było coś niesamowitego. Zwłaszcza że nie było nam łatwo zapomnieć i odpocząć po tym przegranym meczu półfinałowym. Ostatecznie nam się udało i wygraliśmy spotkanie o brąz. Pokonaliśmy samych siebie, w dwóch setach nie graliśmy na swoim poziomie i belgijski zespół był lepszy od nas – przyznał po spotkaniu kapitan serbskiej kadry, Dragan Stanković. Serbscy siatkarze spotkanie o brązowy medal rozpoczęli z wysokiego C, zwycięstwem w premierowej odsłonie 25:17. W dwóch kolejnych świetną dyspozycję prezentowali jednak Belgowie. – Grało nam się ciężko. Zaczęliśmy dobrze, ale później trzęsły nam się ręce. Ciężko było wrócić do gry, ale kiedy już nam się to udało, wiedzieliśmy, że następne piętnaście minut musi należeć do nas i musimy dać z siebie wszystko, żeby zdobyć brązowy medal – podsumował środkowy Serbii.



W ostatnich latach różnie wiodło się serbskiej kadrze. Ostatni medal mistrzostw Europy wywalczyli w 2013 roku, nie zakwalifikowali się do igrzysk olimpijskich w 2016 roku, ale w tym samym sezonie zdobyli złoty medal Ligi Światowej. – W 2015 roku nie daliśmy rady awansować do finałów mistrzostw Europy. Przez ostatnie lata nie byliśmy w stanie zapewnić sobie możliwości gry o medale. Jesteśmy dojrzałym, doświadczonym zespołem, który grał w mistrzowskich turniejach. W półfinale mieliśmy szansę na więcej, ale w ostatnich trzech setach nie zaprezentowaliśmy się na swoim normalnym poziomie. W meczu o brąz mieliśmy dobry początek, a później staraliśmy się doprowadzić sprawy do końca – podsumował nie tylko ostatni mecz Dragan Stanković. – W zeszłym roku w Krakowie wygraliśmy Ligę Światową, rozegraliśmy w tej hali wiele spotkań, więc można powiedzieć, że to nasza hala. (śmiech) Czuliśmy się dobrze i graliśmy dobrze z wyjątkiem jednego meczu. W trakcie półfinału te dwie i pół godziny naszej nie najlepszej siatkówki nie pozwoliły nam grać o złoto, ale ostatecznie mamy brązowy medal – wyjaśnił środkowy serbskiej kadry.

Jak podaje portal volleyball.it, mecz o brązowy medal mistrzostw Europy był ostatnim spotkaniem, które w barwach serbskiej kadry rozegrał Dragan Stanković. Doświadczony środkowy wystąpił w 234 meczach reprezentacji, a na swoim koncie ma między innymi brązowy medal mistrzostw świata 2010, cztery krążki tego samego koloru i jeden złoty mistrzostw Europy, a także aż sześć medali Ligi Światowej. W ostatnim czasie doświadczony środkowy nie był podstawowym graczem swojej reprezentacji. Pierwszoplanowe role w drużynie Nikoli Grbicia pełnili Srećko Lisinac oraz Marko Podrascanin.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-09-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved