Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Dominika Witowska: Kiedy nie jesteśmy spięte, potrafimy zagrać fajną siatkówkę

Dominika Witowska: Kiedy nie jesteśmy spięte, potrafimy zagrać fajną siatkówkę

fot. azs.gliwice.pl

Siatkarki Nike Węgrów przygotowując się do drugiej części sezonu, wzięły udział w Noworocznym Turnieju o Puchar Burmistrza Ochoty. Zajęły w nim trzecie miejsce, ale pokazały się z dobrej strony i liczą na poprawę swojego miejsca w tabeli I ligi w drugiej części sezonu. – Kiedy gramy „na luzie”, nie jesteśmy spięte czy pod presją wygrania, to potrafimy zagrać naprawdę fajną siatkówkę – twierdzi środkowa Nike, Dominika Witowska.

Jak oceniasz tę pierwszą część sezonu w waszym wykonaniu? Dość długo przyszło wam czekać na pierwsze zwycięstwo, a mecz z ŁKS-em był chyba przełomowy…



Dominika Witowska: – Był przełomowy, ponieważ oprócz tej wygranej również niektóre zawodniczki w naszej drużynie zmieniły też swoje pozycje. Między innymi ja od tej pory przeszłam na środek siatki, a Marta Ciesiulewicz z kolei przyjęcie zamieniła na atak. Wydaje mi się, że to zadziałało na naszą korzyść i wpłynęło na poprawę gry.

Czy teraz już te wasze pozycje się trochę ustabilizowały, wyklarowały?

– Powiem szczerze, że jeszcze cały czas możliwe są jakieś rotacje. Nie ma jednej atakującej, u nas wygląda to tak, że któraś z przyjmujących najczęściej odpowiada za atak w zależności od decyzji trenera.

W 11. i 12. kolejce spotkań nie rozegrałyście swoich meczów, z tego względu, że rywalki wycofały się z ligi. Takie przerwy nie wybijają was z rytmu?

– Wcale nie. Bo takie przerwy nie powodują tego, że nie mamy treningów. Pracujemy cały czas, żeby być gotowymi na kolejne mecze.

Czego oczekujecie po tym sezonie? Na pewno każda z was ma jakieś swoje cele indywidualne…

– Mamy dużo młodych zawodniczek i wydaje mi się, że nawet jeśli przegrywamy, czy nie jesteśmy faworytkami, to każda przed meczem chce dać z siebie jak najwięcej, sprawdzić swoje możliwości. Mamy oczywiście w zespole część mniej doświadczonych dziewczyn, takich jak ja, dla których każdy mecz jest lekcją i staramy się z każdego spotkania wyciągnąć coś pozytywnego. Przed sezonem nie zakładaliśmy miejsca na podium pierwszej ligi, planem minimum jest znalezienie się w pierwszej ósemce.

Co twoim zdaniem może pokazać taki turniej towarzyski o Puchar Burmistrza Ochoty, gdzie zmierzyłyście się z wieloma silniejszymi personalnie zespołami?

– Może pokazać, że kiedy gramy „na luzie”, nie jesteśmy spięte czy pod presją wygrania, to potrafimy zagrać naprawdę fajną siatkówkę. Wtedy jesteśmy odważne, nie mamy nic do stracenia i myślę, że widać już zalążek tego, co potrafimy, umiemy grać i będziemy na pewno prezentować za kilka lat… być może w coraz lepszych drużynach.

Podobnie było w meczu z ŁKS-em.

– Nie miałyśmy nic do stracenia, zagrałyśmy na maksimum swoich możliwości. Miałyśmy w głowach taką myśl, że prawdopodobnie ten mecz przegramy. Paradoksalnie wtedy pokazujemy, na co nas stać.

Liczycie, że w nowym roku tego wspomnianego przez ciebie stresu będzie coraz mniej?

– Miejmy nadzieję, bo same widzimy, jak wygląda nasza gra w meczach, gdzie jesteśmy spięte. Jak duża to jest różnica. Będziemy starały się same jakoś na to wpłynąć, wzajemnie sobie pomagać. Mimo wszystko rywalizacja ligowa zawsze niesie za sobą jakąś wagę spotkań i te emocje zawsze będą także w drugiej części sezonu. Zobaczymy, jak uda nam się ten stres zneutralizować.

Czego życzyłabyś sobie na nadchodzący nowy rok? Jaki był dla ciebie ten mijający?

– Życzę sobie, żeby zrobić jeszcze większe postępy jako środkowa. Cieszę się, że dwa sezony temu udało mi się trafić do Nike z zespołu z Jarosławia, bo to oznacza, że zrobiłam postęp. Wydaje mi się też, że z ostatnich meczów mogę być zadowolona, pomimo tego, że drużyna zajmuje dość odległe miejsce w I lidze. Życzę sobie i zespołowi, żeby było jeszcze lepiej.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved