Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Dominik Stanisławczyk: Wyzwanie jest duże, ale to mnie dodatkowo mobilizuje

Dominik Stanisławczyk: Wyzwanie jest duże, ale to mnie dodatkowo mobilizuje

fot. Damian Krzanowski / karpaty-krosno.pl

Nowym szkoleniowcem Wisły Warszawa został Dominik Stanisławczyk. Zaledwie 32-letni trener w sześciu poprzednich sezonach prowadził Karpaty Krosno. Z tym zespołem zawodniczki Wisły nie potrafiły sobie dwukrotnie poradzić w sezonie 2015/2016. Teraz opiekun warszawskich syren ma jasny cel: wprowadzić drużynę do Orlen Ligi.

Został pan trenerem zespołu z dużymi aspiracjami. Co może pan powiedzieć o negocjacjach z władzami klubu?



Dominik Stanisławczyk: – Gdy rozpoczęliśmy rozmowy, oprócz pozytywnego zaskoczenia propozycją były oczywiście wątpliwości, czy podjąć się takiego wyzwania. Jestem bardzo mocno związany z miastem, w którym się urodziłem. Mam w Krośnie rodzinę i bardzo ciekawą pracę na uczelni, a także klub, w którym się wiele nauczyłem i rozwinąłem jako trener. Z tych właśnie powodów te rozmowy się przedłużały.

Czym zatem przekonał pana prezes Grzegorz Kulikowski?

– Celem, jaki jest stawiany tej drużynie i chęcią spróbowania czegoś nowego. Po kilku latach w pracy w Karpatach możliwość trenowania tak świetnych, doświadczonych zawodniczek i walki o awans do Orlen Ligi były dla mnie bardzo kuszące. Musiałem się tego podjąć, zwłaszcza że taka oferta mogłaby się już dla mnie nie powtórzyć. Wyzwanie jest duże, ale to tylko dodatkowo mobilizuje mnie do ciężkiej pracy.

W zespole zostaje sześć zawodniczek z poprzedniego sezonu. Mniej więcej połowa będzie zatem nowa.

– Prezes Kulikowski po zakończonym sezonie na pewno dokładnie go przeanalizował. Dobrze wiedział, które siatkarki się sprawdziły, a także gdzie zespół potrzebuje wzmocnień, aby móc skutecznie walczyć o awans do ekstraklasy. Rozmowy z zawodniczkami z poprzedniego sezonu były prowadzone w czasie, gdy nie było jeszcze pewne, że to ja będę pierwszym trenerem. Teraz mogę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolony z przedłużenia kontraktów przez te właśnie siatkarki, ponieważ ich umiejętności gwarantują walkę o najwyższe cele.

W zespole są już trzy nowe zawodniczki. 

– Decyzja o tym, która z siatkarek trafi do klubu, jest poprzedzona dogłębną analizą całego sztabu szkoleniowego. Razem z moim asystentem Jakubem Krebokiem prowadzimy wiele rozmów o poszczególnych zawodniczkach, które są w kręgu zainteresowań klubu. Oceniamy ich przydatność do drużyny, a wnioski z naszych rozmów przekazujemy prezesowi, który na tej podstawie podejmuje decyzję.

Jako trener Karpat kilkukrotnie rywalizował pan z Wisłą. Jakie wspomnienia ma pan z tamtych meczów?

– Oczywiście najlepiej wspominam te wygrane przez nas spotkania sprzed dwóch sezonów. Zwłaszcza pierwszy mecz, rozegrany w Krośnie uważam za jeden z najlepszych w wykonaniu „Karpatek” na parkietach I ligi. O potyczkach z poprzedniego sezonu chciałbym zapomnieć, gdyż były one krótkie i jednostronne. Różnica w poziomie gry obu zespołów była zbyt duża.

Czuje pan, że Wisła to może być dla pana odskocznia do dużej kariery?

– Nie patrzę na to w ten sposób, myślę wyłącznie o nadchodzącym sezonie. Ta praca jest moją pasją. Trenując Karpaty, każdą wolną chwilę poświęcałem na to, aby być dobrze przygotowanym do treningu i meczu. W Wiśle będzie podobnie. Będę pracował intensywnie, aby zawodniczki były zadowolone i aby nasza drużyna wygrywała, bo o to w sporcie chodzi.

Jak będzie wyglądał początek przygotowań? Ponoć dziewczyny wykonują zestawy ćwiczeń od pana.

– To prawda, dziewczyny dostały ode mnie pewne zadania do wykonania w okresie wakacyjnym, aby łatwiej było nam rozpocząć właściwe przygotowania do sezonu. Spotykamy się ostatniego dnia lipca w Warszawie, po kilku dniach wyruszamy na tygodniowy obóz do Zakopanego, po czym wracamy, by kontynuować treningi na naszych obiektach. Jesteśmy w trakcie ustalania kalendarza gier kontrolnych i turniejów towarzyskich.

Pewnie patrzy pan na składy innych drużyn. Kto zagrozi Wiśle w walce o wygranie pierwszej ligi?

– Jest kilka drużyn, które będą miały mocny, wyrównany skład, dlatego liga zapowiada się bardzo ciekawie. Oczywiście mam nadzieję, że pomimo tego na nasz zespół nie będzie mocnych.

źródło: wisla-warszawa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-07-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved