Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Sam Deroo: Walczyliśmy do końca

Sam Deroo: Walczyliśmy do końca

fot. Katarzyna Antczak

Po wyeliminowaniu w ćwierćfinale reprezentacji Włoch Belgowie przenieśli się do Krakowa, gdzie stoczyli już bezpośrednią walkę o medale. W półfinale Czerwone Smoki nie dały rady przeciwstawić się Rosjanom, ale już w spotkaniu o trzecie miejsce dopiero po tie-breaku ulegli Serbom. – Daliśmy z siebie 100% i walczyliśmy do samego końca. Próbowaliśmy coś zmienić i nie winimy nikogo za tę porażkę. Zagraliśmy jako zespół – mówił rozgoryczony porażką Sam Deroo.

Belgowie nie najlepiej rozpoczęli pojedynek o brąz, dość łatwo ulegając rywalom 17:25. Do podopiecznych Vitala Heynena należały już jednak dwie kolejne odsłony. W czwartej części meczu długo trwała wyrównana walka i dopiero w końcówce to Serbowie przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę, a następnie wygrali tie-breaka i całe spotkanie 3:2. – Rywale zagrali dobrą siatkówkę, a my popełnialiśmy błędy własne, chociaż myślę, że nie zagraliśmy źle – przyznał Sam Deroo. Przyjmujący zdradził, co jego zdaniem zadecydowało o porażce jego zespołu. – To był dobry mecz, ale czasami jednak nie radziliśmy sobie z ich niektórymi ustawieniami. Serbowie zdobywali punkty seriami i to nas zabiło – wyjaśnił kapitan belgijskiej kadry i dodał: – Daliśmy z siebie 100% i walczyliśmy do samego końca. Próbowaliśmy coś zmienić w naszej grze i nikogo nie winimy za porażkę, zagraliśmy jako zespół. Pierwszy set był dla nas bardzo trudny, ale zareagowaliśmy w taki sposób, w jaki może tylko prawdziwa drużyna – zaznaczył Deroo.



ME: Serbia – Belgia (galeria)

Mówi się, że najgorsze dla sportowca jest właśnie czwarte miejsce i chyba tak właśnie jest w przypadku Belgów. – Kiedy już jesteś w najlepszej czwórce, to chcesz zdobyć medal – przyznał szczerze siatkarz. – Jestem jednak wdzięczny za możliwość gry z najlepszymi zawodnikami w Europie – podkreślił jednocześnie. Jeszcze niedawno reprezentacja Belgii nie była stawiana w gronie europejskiej czołówki. Podopieczni Vitala Heynena swoim wynikiem w mistrzostwach Europy potwierdzili, że zamierzają zagościć w czołówce na dłużej. – Widać postęp w naszej grze, ale to nic nie zmienia, historia nadal jest taka sama – jesteśmy na czwartym miejscu, ale byliśmy blisko medalu – podsumował ze smutkiem przyjmujący. – Tego lata daliśmy z siebie dużo energii, daliśmy z siebie wszystko, a na koniec wyjeżdżamy bez niczego – dodał sfrustrowany.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-09-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved