Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Dawid Ogórek: Nikt się tego nie spodziewał

Dawid Ogórek: Nikt się tego nie spodziewał

fot. Anna Musierowicz - kslechia.pl

Chociaż w finale lider po fazie zasadniczej spotkał się z wiceliderem, w kategoriach niespodzianki rozpatruje się prowadzenie 2:0 beniaminka I ligi. – My nie mieliśmy wielkiej presji, wiadomo, że każdy z nas ma ambicje i chcieliśmy bardzo wygrać, ale nie było pompowania wyniku, że musimy coś robić. Utrzymujemy super atmosferę – przyznał MVP drugiego meczu finałowego – Dawid Ogórek, libero Lechii Tomaszów Mazowiecki.

W ważnym momencie zrewanżowaliście się AZS-owi za porażki w fazie zasadniczej.



Dawid Ogórek: – Może w głowach grało nam się troszkę łatwiej, ze względu na to, że w rundzie zasadniczej przegraliśmy te dwa spotkania. Nie ma co ukrywać, że dobrze się gra, nie będąc w roli faworyta. My nie mieliśmy wielkiej presji, wiadomo, że każdy z nas ma ambicje i chcieliśmy bardzo wygrać, ale nie było pompowania wyniku, że musimy coś robić. Utrzymujemy super atmosferę. Jak na razie bardzo cieszy nas to granie i bardzo luźno nam się gra i myślę, że to też był klucz do tego zwycięstwa.

Ta poniedziałkowa wygrana również sprawiła, że łatwiej wam się grało?

– Tak, ale takie zwycięstwa i radość z nich nie mogą trwać długo. Gdy w poniedziałek skończyliśmy mecz po 21, w głowach już siedziało, że czeka nas kolejny mecz. Nie mogliśmy wrócić do hotelu i cieszyć się cały wieczór, tylko trzeba było już myśleć o następnym spotkaniu. Te pierwsze mecze w takiej dwumeczowej rywalizacji bardzo cieszą i to był wielki krok naprzód, ale we wtorek trzeba było postawić kropkę nad i. Myślę, że to było najtrudniejsze.

Po pierwszym zwycięstwie trener tonował nastroje, ale teraz chyba możecie czuć, że macie przewagę. Kolejne starcie będzie już w waszej hali.

– Tak, to ogromny handicap. Mam nadzieję, że już do tego pierwszego meczu podejdziemy bardzo poważnie i bez względu na wynik tam pokażemy bardzo dobre granie i dobrą siatkówkę. Nie wiem, jaki będzie rezultat, zobaczymy, jak to będzie wyglądało, ale mam nadzieję, że będzie na poziomie i tak do tego będziemy podchodzić.

Często ciężko jest wskazać, który element gry zdecydował o zwycięstwie. W tym meczu kluczem była chyba zagrywka?

– Myślę, że tak. Jednak na wysokiej piłce gra jest bardzo ciężka. Tak jak w poniedziałek AZS w kilu setach postawił bardzo wysoko poprzeczkę i było nam ciężko przyjmować te zagrywki, tak w tym meczu chłopaki super zagrywali i to był też klucz w dzisiejszym spotkaniu.

Macie ponad tydzień do kolejnego spotkania. Znajdzie się czas na odpoczynek?

– Tak, na pewno. Świetnie będzie się odpoczywało w te święta, mając taką przewagę. Dostaniemy troszkę wolnego, każdy potrzebował już takiej psychicznej odskoczni i myślę, że wrócimy podwójnie zmobilizowani.

W zeszłym sezonie zdobył pan mistrzostwo I ligi, czy spodziewał się pan, że przychodząc do beniaminka, również będzie walczył o zwycięstwo?

– Myślę, że nie. Szczerze trzeba powiedzieć, że nikt się tego nie spodziewał. Nie mówię tu już o personaliach, bo jeżeli chodzi o skład, to mamy świetny zespół, bardzo wielu doświadczonych zawodników, ale u nas świetne było to, że nie mieliśmy jakieś wielkiej presji. To, że udało się zrobić taki wynik, myślę, że cieszy każdego.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved