Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dawid Konarski: Będzie duża rywalizacja na pozycji atakującego

Dawid Konarski: Będzie duża rywalizacja na pozycji atakującego

fot. Katarzyna Antczak

– W przeszłości wszyscy narzekali, że po odejściu Mariusza Wlazłego mamy problem na pozycji atakującego, a jak widać teraz jest spora grupa dobrych zawodników. Będzie mocna rywalizacja, która nakręci nas pozytywnie. Możemy być dobrej myśli, jeśli chodzi o atak w kadrze – powiedział atakujący.

W reprezentacji Polski Dawid Konarski będzie miał czterech konkurentów. Sam zainteresowany nie jest tym faktem zaskoczony. – Nie jestem zaskoczony, bo pierwszy dowiedziałem się o tym, że Bartek w kadrze wraca na pozycję atakującego. Występował już na tej pozycji, choćby podczas igrzysk olimpijskich, więc nie jest to dla niego żaden problem. A ja mam kolejnego groźnego konkurenta – przyznał nowy zawodnik jastrzębskiego klubu. W meczach Siatkarskiej Ligi Narodów w niemal każdym turnieju będą grali inni zawodnicy, będzie to jednocześnie przegląd całej kadry. – Może niektórzy zawodnicy chcieliby pograć w Lidze Narodów więcej, ale wiemy, jak męczące czekają nas podróże. Wszyscy jesteśmy zmęczeni sezonami ligowymi, dlatego rotacja jest potrzebna. Przy okazji trener będzie mógł się przyjrzeć wszystkim na polu bitwy, by wybrać najlepszych zawodników na mistrzostwa świata. Cieszę się, że w kadrze jest tylu dobrych atakujących, bo dzięki temu podniosę poziom swojej gry – dodał siatkarz.



Dawid Konarski po rocznym pobycie w tureckim klubie Ziraat Bankasi Ankara wybrał ofertę Jastrzębskiego Węgla, niewątpliwie atutem, który zadecydował o wyborze oferty z Polski, były korzystne warunki finansowe. – Przekonała mnie wizja budowy mocnego zespołu. Jastrzębie skrzyknęło kilku świetnych zawodników i będzie walczyło o medale PlusLigi. Nie ukrywam też, że oferta finansowa była kusząca. Nie mam już 24 lat, choć czuję się, jakbym miał 23, dlatego argument finansowy był dla mnie bardzo ważny. Dostałem z Jastrzębia naprawdę bardzo dobrą ofertę. Wcześniej nie przypuszczałem, że wrócę do Polski. Wyjazd do Turcji był nowym doświadczeniem, z którego – mimo wszystko – jestem zadowolony, byłem więc otwarty na dalsze podróżowanie. Skończyło się powrotem do kraju – stwierdził siatkarz. Innym czynnikiem, który przemawiał za grą w Jastrzębiu, była osoba trenera Ferdinando de Giorgiego. – Znam trenera, wiem, jak z nim funkcjonować. Treningi są u niego ciężkie, ale mnie to pasuje. W Turcji było odwrotnie – nie robiliśmy dużo na treningach, a we mnie jest ambicja, by pracować ciężko i z sensem, bo nie lubię robić głupot. Wiem, że w Jastrzębiu będzie harówka, ale to da efekty – przyznał zawodnik. Siatkarz zdaje sobie sprawę, że gra w klubie od gry reprezentacji znacząco się różnią. – Praca w klubie różni się od tej w reprezentacji. W kadrze jesteśmy zamknięci przez kilka tygodni, wiele rzeczy robimy razem, a u trenera De Giorgiego obowiązuje ostry regulamin. Lubi mieć wszystko pod kontrolą. W klubie nie da się tak funkcjonować. Poza treningami czy meczami spędza się czas z rodziną – zakończył Dawid Konarski.

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved