Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > David Smith: Zrobiliśmy więcej, niż wszyscy oczekiwali

David Smith: Zrobiliśmy więcej, niż wszyscy oczekiwali

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Celem minimum było utrzymanie się w PlusLidze. Chcieliśmy to sobie zapewnić raczej wcześniej niż później, więc jesteśmy szczęśliwi, że nie musimy grać w play-off tak jak drużyny z miejsc 13-14, że jesteśmy bezpieczni, nieważne co się stanie. Zapewniliśmy to sobie już tydzień temu, ale zawsze dobrze jest wiedzieć, dokąd płynie twój statek, zrobiliśmy coś więcej, niż wszyscy oczekiwali – powiedział David Smith, środkowy Aluronu Virtu Warty Zawiercie po zwycięstwie nad BBTS-em Bielsko-Biała 3:1 (32:30, 16:25, 25:21, 25:21).

Jurajscy Rycerze zagrali po raz ostatni w fazie zasadniczej we własnej hali z BBTS-em Bielsko-Białą, która walczyła o być albo nie być w PlusLidze. Czy ze względu na ten fakt zawiercianie zamierzali potraktować bielszczan nieco ulgowo? – Chcieliśmy ich pokonać. Tak jak my przez cały sezon mieli swoje okazje, żeby pokazać, że zasługują na utrzymanie. Niestety musieliby z nami wygrać, by tego dokonać. Nie martwiliśmy się tym, co oni musieli zrobić, skupialiśmy się na tym, czego my chcieliśmy – czyli zagrać o jak najlepsze miejsce w lidze – podsumował środkowy Warty, David Smith.



Ostatnim rywalem Warty Zawiercie w tym sezonie będą Cerrad Czarni Radom, zespół, którego barw jeszcze w poprzednich rozgrywkach bronił właśnie Smith. – Będzie zabawnie. Kilka dni temu mówiłem o tym w wywiadzie dla firmy Virtu, że Cerrad Czarni Radom jest jedną z dwóch drużyn, na które chciałbym trafić. Będzie dużo znajomych twarzy, lubię grać przeciwko nim i zawszę chcę ich pokonać – zapowiedział siatkarz. Wiadomym celem zawiercian było utrzymanie się w PlusLidze, jednak Amerykanin postawił sobie poprzeczkę nieco wyżej. – Celem drużyny było zostać w PlusLidze. Dla mnie była to walka o 10. miejsce lub wyższe. Wiem, że to wysoki cel i jestem szczęśliwy, że udało nam się to osiągnąć. Oczywiście teraz mamy okazję, grając z Czarnymi Radom, żeby przesunąć się na miejsce 9. Jest to coś wyjątkowego. Wydaje mi się, że ludzie nie do końca rozumieją, że drużyna, która awansuje do wyższej ligi, normalnie nie ma łatwo. Klub wykonał świetną robotę, kompletując drużynę, która może walczyć – podsumował środkowy.

Jak w perspektywie całego sezonu czuł się w Zawierciu David Smith? – Mieliśmy dużo wzlotów i upadków. Mieliśmy potencjał, który trochę się rozpadł przez terminarz. Graliśmy ze wszystkimi czołowymi zespołami na początku ligi, ale myślę, że zrobiliśmy dobrą robotę jako drużyna, wyciągnęliśmy z tego lekcję, która pomogła nam w końcówce sezonu, aby zdobyć punkty potrzebne do osiągnięcia naszego celu – ocenił siatkarz i dodał, nie zapominając o atmosferze panującej w hali w Zawierciu. – Jest fantastyczna. Po meczu było oczywiście dużo zabawy, kibice zrobili dla nas rycerskie hełmy, co jest naprawdę wyjątkową pamiątką. Atmosfera była świetna cały rok i nie mogę się doczekać ostatniego meczu domowego.

źródło: aluronvirtu.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved