Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dariusz Daszkiewicz: Nasza gra rozsypuje się jak domek z kart

Dariusz Daszkiewicz: Nasza gra rozsypuje się jak domek z kart

fot. plusliga.pl

– Jest kłopot mentalny. W momenci, gdy nie wyjdą nam dwie, trzy akcje, zespół bardzo szybko traci pewność siebie i nie potrafi jej odbudować. Szkoda tych dwóch pierwszych partii, bo nasza gra rozsypuje się jak domek z kart. Prowadzimy, gramy naprawdę dobrą siatkówkę i z niewiadomych przyczyn popełniamy proste błędy – powiedział po porażce z BBTS-em szkoleniowiec Dafi Społem, Dariusz Daszkiewicz.

Kielczanie dwa pierwsze sety rozpoczęli bardzo dobrze, w obu wychodzili na kilkupunktowe prowadzenie. W momencie gdy na tablicy wyników pojawiał się 15. punkt, gra kielczan nagle załamywała się. Siatkarze Dafi Społem popełniali mnóstwo błędów i tracili kilka oczek z rzędu, przez co dwie pierwsze partie padły łupem gospodarzy. Po dziesięciominutowej przerwie na boisko wyszła zupełnie odmieniona drużyna. Kielczanie od początku narzucili swój rytm gry, bardzo dobrze zagrywali, przyjmowali, atakowali i wyprowadzali skuteczne kontrataki. Trzecia odsłona meczu wyraźnie należała do siatkarzy z województwa świętokrzyskiego, którzy złapali trochę oddechu. Niestety w czwartym secie zmotywowani i podrażnieni bielszczanie nie pozwolili zawodnikom Dafi Społem przekroczyć bariery 20 punktów i zapisali na swoim koncie pewne zwycięstwo.



Kielczanie po raz kolejny schodzili z boiska przybici po porażce. Załamany był także trener, który otwarcie przyznaje, że problem leży w głowach. – Do momentu kiedy było po 13, zespół z Bielska zdobył 9 punktów po naszych błędach, a na tym poziomie jest to niewybaczalne. Jest kłopot mentalny. W momencie, gdy nie wyjdą nam dwie, trzy akcje, zespół bardzo szybko traci pewność siebie i nie potrafi jej odbudować. Szkoda tych dwóch pierwszych partii, bo nasza gra rozsypuje się jak domek z kart. Prowadzimy, gramy naprawdę dobrą siatkówkę i z niewiadomych przyczyn popełniamy proste błędy – denerwował się szkoleniowiec Dafi Społem, Dariusz Daszkiewicz. 

Kielczanie w kilku elementach siatkarskiego rzemiosła zagrali gorzej niż ich rywale. Według środkowego świętokrzyskiego zespołu słabo zaprezentowali się szczególnie w przyjęciu oraz w polu serwisowym. – Uważam, że gorzej przyjmowaliśmy. Popełniliśmy także zbyt dużo błędów w zagrywce. BBTS Bielsko-Biała ma bardzo wysokich zawodników na skrzydłach i na środku siatki. Kiedy podnosiliśmy trochę piłkę, to stawiali bardzo wysoki i szczelny blok – skomentował Mariusz Schamlewski. Z kolei trener kielczan zwrócił uwagę na to, że bielszczanie dysponowali znacznie większą siłą w ofensywie. – Przede wszystkim była zdecydowana różnica w skuteczności na siatce, bo my skończyliśmy ten mecz z 49%, a zespół z Bielska miał 58% skuteczności. BBTS zagrał bardzo dobrze w ataku. Mają tam mocnych skrzydłowych i jeżeli tylko przyjmą w okolice trzeciego metra, to naprawdę trudno ich powstrzymać – wyjaśnił Daszkiewicz.

Przed siatkarzami Dafi Społem Kielce arcytrudne pojedynki. W najbliższą niedzielę do hali przy ulicy Legionów przyjedzie mistrz Polski, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Następni rywale to PGE Skra Bełchatów, Aluron Virtu Warta Zawiercie oraz Jastrzębski Węgiel. Myśląc realnie o utrzymaniu się w PlusLidze, kielczanie muszą wygrać co najmniej dwa mecze za trzy punkty każdy, by znaleźć się na 14. miejscu, które uprawnia do gry w barażach. – Uważam, że wszystko może się zdarzyć. Nie możemy się poddawać. Jesteśmy profesjonalistami i nam to nie przystoi. Źle bym się z tym czuł, gdybym poddał się na cztery mecze przed końcem rundy – ocenił Mariusz Schamlewski. W podobnym tonie wypowiedział się szkoleniowiec świętokrzyskiej ekipy, choć zdaje on sobie sprawę, że sytuacja jego zespołu jest bardzo trudna. – Przed nami bardzo ciężkie spotkania z najmocniejszymi klubami w ostatnich latach. Paradoksalnie być może dla nas będzie troszkę łatwiej zagrać te mecze, bo nie będzie takiej presji na zawodnikach, z którą ewidentnie sobie nie radzimy. Mam nadzieję, że w kolejnych meczach postaramy się pokazać dobrą siatkówkę, nie myśląc już o tym, że musimy wygrać, bo wiadomo, że zdecydowanym faworytem będą nasi przeciwnicy – zakończył Dariusz Daszkiewicz.

źródło: siatkakielce.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved