Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Daria Bąkowska: Naszym atutem jest zespołowość

Daria Bąkowska: Naszym atutem jest zespołowość

fot. wtssolna.pl

W poprzedniej kolejce spotkań I ligi kobiet 7R Solna Wieliczka pokonała w czterech setach SMS PZPS Szczyrk. O wrażeniach z tego spotkania, graniu z kontuzją oraz zbliżającym się meczu z AZS-em Politechniką Śląską Gliwice opowiedziała Daria Bąkowska.

Wieliczanki po dwóch łatwo wygranych setach z uczennicami Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Szczyrku straciły koncentrację, co spowodowało, że gra przestała im się układać. W konsekwencji przegrały trzecią partię, a w czwartej traciły do swoich rywalek już pięć punktów, by ostatecznie zwyciężyć do 23. – To ważne dla nas zwycięstwo, a przede wszystkim trzy dopisane punkty w tabeli. Po dwóch pewnie wygranych setach wzajemnie sobie przypominałyśmy o zachowaniu koncentracji i utrzymaniu kontroli gry… niemniej na tym się skończyło. Wydaje mi się, że to po prostu „kobieca siatkówka” (śmiech) – stwierdziła Daria Bąkowska. Siatkarka ta została wybrana najlepszą zawodniczką meczu. Rzadko zdarza się, żeby to właśnie libero była doceniana w taki sposób. Dodatkowo na uwagę zasługuje fakt, że przez dłuższą część spotkania grała z kontuzją. – Cieszy mnie nagroda i bardzo za nią dziękuję! Kontuzji, która w pewnym stopniu mnie ogranicza, nabawiłam się pod koniec poprzedniego meczu (z Jokerem Świecie). Odczuwam tego skutki, a to, co wydarzyło się w ostatnim spotkaniu, to po prostu niefortunne zderzenie kontuzjowaną ręką z koleżanką z drużyny – powiedziała.



Już w sobotę kolejne spotkanie „Tygrysic” rozgrywane w Solnym Mieście. Ich przeciwniczkami będą siatkarki AZS-u Politechniki Śląskiej Gliwice. Dla Darii mecz ten może mieć szczególne znaczenie, gdyż wraz z Pauliną Stojek jeszcze w poprzednim sezonie reprezentowały barwy tego klubu. Zawodniczka podkreśla jednak, że nie chce przywiązywać do tego spotkania szczególnej uwagi i przygotowuje się do niego jak do każdego innego. – Nie wiem jak w przypadku dziewczyn, które występowały wcześniej w Gliwicach, ale dla mnie będzie to mecz jak każdy inny. Najzwyczajniej chcę wygrać – dodała.

Siatkarki Solnej uważane są w tym sezonie za jedne z faworytek do wygrania rozgrywek. Szczególnie w meczach rozgrywanych we własnej hali drużynom przyjezdnym nie będzie łatwo wywozić punktów. Żywiołowo dopingowane przez liczną wielicką publiczność pokonały już Wisłę Warszawa oraz SMS PZPS Szczyrk, ulegając tylko w tie-breaku Energetykowi Poznań. Dobrą atmosferę w drużynie oraz atut własnego boiska potwierdza także Daria Bąkowska. – Naszym głównym atutem jest zespołowość, ambicja i chęć walki o każdą piłkę.  Poza tym bez wątpienia też gra na swoim terenie i w atmosferze, jaka tu panuje. Przy takich kibicach, jakich mamy, przeciwnikom nie gra się łatwo, natomiast nam zupełnie przeciwnie. Już nie mogę się doczekać sobotnich emocji – zakończyła zawodniczka.

źródło: http://wtssolna.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-11-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved