Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Damian Wojtaszek: Przegrany set zmobilizował nas do lepszej gry

Damian Wojtaszek: Przegrany set zmobilizował nas do lepszej gry

fot. Katarzyna Antczak

Od porażki 17:25 w premierowej odsłonie mecz z GKS-em Katowice rozpoczęli siatkarze ONICO Warszawa. Potem jednak podopieczni Stephane’a Antigi zaczęli radzić sobie lepiej i ostatecznie z Katowic wyjechali z kompletem punktów. – Pełen szacunek dla zespołu Katowic, który pokazał, że naprawdę potrafi grać dobrą siatkówkę. Szczerze mówiąc, cieszę się, że przegraliśmy tę pierwszą partię, bo to zmobilizowało nas do lepszej gry – mówił po zwycięstwie libero warszawian, Damian Wojtaszek.

 



Siatkarze ONICO Warszawa nie zwalniają tempa. W Katowicach zapisali na swoim koncie dziewiąte ligowe zwycięstwo z rzędu, pokonując miejscowy GKS 3:1. Trzeba jednak przyznać, że stołeczny zespół niezbyt dobrze rozpoczął pojedynek z ekipą Piotra Gruszki. – Pełen szacunek dla zespołu Katowic, który pokazał, że naprawdę potrafi grać dobrą siatkówkę. Szczerze mówiąc, cieszę się, że przegraliśmy tę pierwszą partię, bo to zmobilizowało nas do lepszej gry. Podobnie było zresztą w pierwszej rundzie, w której także przegraliśmy pierwszego seta z katowiczanami 10:25, a następnie całe spotkanie wygraliśmy po ciężkim boju 3:1 – wspominał Damian Wojtaszek. Największe problemy warszawianie mieli w elemencie przyjęcia, notując 38 procent pozytywnego i 23 procent perfekcyjnego odbioru zagrywki. W sumie GKS bezpośrednio z pola serwisowego punktował 7 razy. – To był dobry trening przed turniejem finałowym Pucharu Polski, w którym zmierzymy się z najlepiej zagrywającą drużyną w lidze, jaką jest PGE Skra Bełchatów. W tym meczu w Katowicach gospodarze naprawdę utrudnili nam grę w przyjęciu i brawa dla nich – ocenił libero ONICO Warszawa.

Po raz ostatni zespół ze stolicy goryczy porażki zaznał na początku listopada, przegrywając z PGE Skrą Bełchatów. Od tamtego czasu siatkarze Stephane’a Antigi kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa, a triumf nad GKS-em Katowice był ich dziesiątym z rzędu. – Szczerze to w szatni nie ma absolutnie żadnego tematu, że mamy dziewięć meczów ligowych, a wliczając do tego mecz pucharowy – dziesięć wygranych spotkań. Jesteśmy profesjonalistami i dojrzałymi zawodnikami i po prostu na każdy mecz i na każdy set musimy wyjść skoncentrowani w stu procentach. Pokazała to chociażby pierwsza partia – jeśli nie wyjdziemy w pełni gotowi na spotkanie, to rywale szybko to zweryfikują – podkreślił Damian Wojtaszek.

Już w kolejny weekend gracze z Warszawy zagrają we Wrocławiu, gdzie powalczą o Puchar Polski. W półfinale ich rywalem będzie nie kto inny jak PGE Skra Bełchatów, będąca ostatnim zespołem, któremu udało się pokonać ekipę ze stolicy Polski. – Ja się nie mogę doczekać tego meczu. Chciałbym zagrać już to półfinałowe spotkanie. Będziemy starali się zagrać tę naszą dobrą siatkówkę, naszą energiczną i zarazem różnorodną grę. Jedziemy tam na dobry mecz i jeśli wygramy, to będzie super, ale PGE Skra Bełchatów jest na zupełnie innym etapie i oni po prostu muszą wygrać, a my możemy sprawić niespodziankę – zapowiedział libero warszawskiej drużyny.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved