Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > D. Stanisławczyk: Wiedziałem, że powrót do ligi będzie trudny

D. Stanisławczyk: Wiedziałem, że powrót do ligi będzie trudny

fot. wisla-warszawa.pl

Sobotnie spotkanie Wisły Warszawa z Uni Opole miało być dla stołecznej drużyny niezbyt trudnym wyzwaniem. W końcu liderki tabeli zmierzyły się w nim z przedostatnim zespołem zestawienia. Tymczasem Wisła, mimo że po pierwszych dwóch partiach prowadziła z rywalkami 2:0, ostatecznie pokonała przeciwniczki dopiero po tie-breaku. – Wiedziałem, że wszystkie atuty są po naszej stronie i należy je wykorzystać, aby wygrać to spotkanie. Przegranie dwóch setów bardzo nas rozzłościło, dlatego na ostatnią odsłonę wyszliśmy z przekonaniem o rozstrzygnięciu jej na naszą korzyść – mówił po spotkaniu trener warszawianek, Dominik Stanisławczyk.



Po ostatnim maratonie spotkań i ciężkim meczu przeciwko Developresowi w Pucharze Polski wiedziałem, że powrót do ligowej rzeczywistości będzie trudny. Zmęczenie dawało o sobie znać, dlatego zdecydowałem się na grę dziewczynami, które ostatnio występowały na parkiecie mniej. Chciałem wykorzystać ich głód gry. Przez dwa sety to wystarczało, niestety później zawodniczki z Opola zaczęły bronić więcej naszych ataków, a na dodatek w nasze szeregi wkradła się niepotrzebna nerwowość. Właśnie przez to zaczęliśmy popełniać więcej błędów własnych – tłumaczył Dominik Stanisławczyk.

Wisła prowadziła w meczu już 2:0, ale potem przegrała dość gładko dwa kolejne sety. Wydawało się, że może tym razem nie zwyciężyć w całym starciu. – Nie myślałem wtedy o tym. Wiedziałem, że wszystkie atuty są po naszej stronie i należy je wykorzystać, aby wygrać to spotkanie. Przegranie dwóch setów bardzo nas rozzłościło, dlatego na ostatnią odsłonę wyszliśmy z przekonaniem o rozstrzygnięciu jej na naszą korzyść – dodał szkoleniowiec stołecznych.

W sobotę w nieco dłuższym wymiarze zagrała nowa zawodniczka Wisły, rosyjska przyjmująca Jekatierina Starikowa. – Ona powoli wdraża się do naszej drużyny. Jeszcze nie jest gotowa, aby pomóc nam w pełnym wymiarze, ale liczymy na to, że niedługo będzie w stanie rywalizować o miejsce w wyjściowej szóstce – zakończył trener Stanisławczyk.

W najbliższą sobotę warszawianki zmierzą się na wyjeździe z szóstą w tabeli ekipą Grupa Azoty PWSZ Tarnów.

źródło: wisla-warszawa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved