Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Czechy M: Wejście w nowy rok udane dla „polskich” ekip

Czechy M: Wejście w nowy rok udane dla „polskich” ekip

fot. Kladno Volejbal.cz

W lidze czeskiej pierwsza kolejka w 2018 roku okazała się szczęśliwa dla drużyn, w których występują polscy siatkarze. Porażkę odniósł tylko zespół Mateusza Biernata i Damiana Sobczaka, który jednak walczył z ekipą innego biało-czerwonego zawodnika – Pawła Halaby. Bardzo ważne i cenne zwycięstwo odniósł zespół Pawła Pietkiewicza.

W starciu VK Jihostroj Czeskie Budziejowice – VK Ostrawa polski akcent na boisku mieliśmy jednak tylko po jednej stronie. W trzysetowej wygranej gospodarzy swojego udziału nie miał niestety Paweł Halaba, który spotkanie oglądał z ławki rezerwowych. VK Jihostroj rozpoczął mecz od mocnego uderzenia, a w jego szeregach najmocniej rywalom dał się we znaki Filip Krestan, który już do końca spotkania stanowił o sile swojej drużyny. Każdy element był wtedy po stronie miejscowych, którzy najjaśniej świecili w polu zagrywki. W kolejnej odsłonie drużyna z Ostrawy poprawiła trochę przyjęcie, co także przełożyło się na skuteczność ataku. Gra wyrównała się, ale nie na tyle, by zwycięstwo gospodarzy było zagrożone. Ci w kolejnej odsłonie nie dali już rywalom szans, kończąc rywalizację w minimalnej liczbie setów. W drużynie z Ostrawy Damian Sobczak i Mateusz Biernat wybiegli w pierwszym składzie. Sobczak rozegrał na libero całe spotkanie, przyjmując 24 zagrywki ze skutecznością 42 i 29%. Biernat w trzeciej partii już nie zagrał, a w czasie, gdy przebywał na boisku, zdobył dwa punkty – jeden atakiem i jeden blokiem.



Punkt do liderów z Czeskich Budziejowic traci trzeci obecnie Volejbal Kladno – zespół Marcela Gromadowskiego. W ostatniej kolejce polski atakujący poprowadził swój zespół do wygranej na wyjeździe z VolleyTeam ČZU Praga. Obie drużyny stworzyły ciekawe widowisko, a dwie ostatnie partie rozstrzygały się w końcówkach. Bolączką gospodarzy były błędy w polu zagrywki (27 w całym meczu), co odbiło się znacznie na całym wyniku. Marcel Gromadowski z 20 punktami był najlepiej punktującym w swojej drużynie. W ataku Polak uzyskał 55% skuteczności, kończąc 16 z 29 akcji. Do tego dołożył także dwa punkty zagrywką i dwa blokiem.

W czterech setach wygrała także drużyna Pawła Pietkiewicza, a polski zawodnik zaliczył „wejście smoka”, gdyż jego gra okazała się kluczowa dla końcowego wyniku. Biało-czerwony przyjmujący nie wybiegł w pierwszej szóstce, ale nie musiał długo czekać na swoją szansę, zastępując nieskutecznego Nesvacila. Co prawda przeciwnicy wygrali drugiego seta, ale kolejne odsłony, podobnie jak pierwsza – wygrana po nerwowej i zaciętej końcówce, należały już do VK Benátky nad Jizerou. Pietkiewicz zakończył spotkanie z dorobkiem 28 punktów (27 zdobytych atakiem przy 55% skuteczności i jeden zagrywką). Dodatkowo Polak przyjął aż 42 zagrywki rywali, notując 43 i 19% skutecznego przyjęcia. Było to ważne zwycięstwo dla VK Benátky nad Jizerou, który plasuje się na przedostatnim miejscu w tabeli ligi i próbuje odrobić straty do rywali i piąć się w górę zestawienia.

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela ligi czeskiej siatkarzy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved