Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Czechy M: Drużyna Marcela Gromadowskiego zagra w finale

Czechy M: Drużyna Marcela Gromadowskiego zagra w finale

fot. Kladno Volejbal.cz

W półfinałach czeskiej ekstraklasy doszło do dwóch niespodzianek. Najpierw z walki w finale wyeliminowany został zwycięzca rundy zasadniczej, a w czwartkowy wieczór okazało się, że o złoto nie zagra także Dukla Liberec, która zajęła drugą lokatę w fazie zasadniczej. W półfinale przegrała bowiem rywalizację z Volleyball.cz Kladno, w szeregach którego występuje Marcel Gromadowski. 

W półfinałowej rywalizacji w czeskiej ekstraklasie sypnęło niespodziankami. Sporym zaskoczeniem jest brak w rozgrywce finałowej dwóch najwyżej sklasyfikowanych drużyn po rundzie zasadniczej. Wcześniej było już wiadomo, że o złoto nie zagra zespół Pawła Halaby, który w półfinałowej batalii musiał uznać wyższość ČEZ Karlovarsko.



Na szczęście lepiej spisała się inna z drużyn, w szeregach której występuje Polak, czyli Volleyball.cz Kladno, która dość niespodziewanie okazała się lepsza od Dukli Liberec. Już po trzech meczach ekipa Marcela Gromadowskiego była bliżej awansu do finału, a w czwartkowy wieczór po raz kolejny wykorzystała atut własnego parkietu i postawiła kropkę nad i w rywalizacji z przeciwnikami z Liberca.

Dukla mocno utrudniła sobie zadanie, przegrywając trzeci pojedynek, który rozgrywała przed własną publicznością, natomiast w czwartej konfrontacji nie okazała się dla gospodarzy zbyt wymagającym przeciwnikiem. Jedynie w drugiej partii zdołała dotrzymać im kroku. Zresztą mógł to być moment przełomowy w meczu, bo goście mieli swoje szanse na wygranie tej odsłony, ale ich nie wykorzystali. Przegrana walka na przewagi wyraźnie podcięła im skrzydła, a w trzeciej partii już się nie podnieśli. Na przestrzeni całego spotkania gospodarze znacznie lepiej spisywali się w przyjęciu, w którym ich skuteczność przekroczyła 60%, lecz nie potrafili tego przełożyć na siłę ofensywną. Na siatce nieco lepiej prezentowali się nawet przyjezdni, których skuteczność w ataku wyniosła 45%. W punktowym bloku oba zespoły również zaprezentowały się na podobnym poziomie, ale kluczem do sukcesu gospodarzy była zagrywka, w której popisali się aż 13 asami serwisowymi. Popełnili też mniej prostych błędów od rywali, co wystarczyło, aby po raz trzeci ograli Duklę i zapewnili sobie prawo gry o mistrzowski tytuł.

W szeregach Volleyball.cz Kladno pierwsze skrzypce grał David Konečný, który zgromadził na swoim koncie 22 oczka. Bez wątpienia był on liderem swojego zespołu, bowiem żaden z jego kolegów nie osiągnął dwucyfrowej zdobyczy. Najbliżej zrealizowania tego celu był Petr Šulista, który zapisał na swoim koncie 6 oczek. Po drugiej stronie siatki wyróżnił się Jan Stokr, zdobywca 15 punktów. Dzielnie próbował go wspierać także Tomáš Kriško, ale to okazało się zbyt mało, by doprowadzić do piątego pojedynku w półfinałowej batalii. Tym razem na boisku nie pojawił się Marcel Gromadowski, ale polski atakujący i tak może być zadowolony, bo jego zespół stanie przed szansą zdobycia mistrzowskiego tytułu.

Zobacz również
Wyniki fazy play-off ligi czeskiej mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved