Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Czechy M: ČEZ Karlovarsko blisko tytułu mistrzowskiego

Czechy M: ČEZ Karlovarsko blisko tytułu mistrzowskiego

fot. Tomasz Tadrała

Siatkarze ČEZ Karlovarsko zrobili drugi krok do wywalczenia tytułu mistrza Czech. Przed własną publicznością pokonali po tie-breaku Volleyball.cz Kladno. W tym meczu wrócili z dalekiej podróży, bo przegrywali już 0:2, a jednak potrafili odwrócić losy spotkania. Do zdobycia złotego medalu potrzeba im jeszcze jednej wygranej. Bardzo zacięta jest też rywalizacja o brązowy medal, w której Dukla Liberec wyrównała stan rywalizacji z VK Jihostroj České Budějovice.          

Coraz bliżej zdobycia złotego medalu są siatkarze ČEZ Karlovarsko, którzy odnieśli drugą wygraną nad Volleyball.cz Kladno. Po raz kolejny o losach meczu musiał zadecydować tie-break, chociaż początkowo niewiele na to wskazywało. Dwie pierwsze partie bowiem po zaciętej walce padły łupem gości i wydawało się, że są oni na dobrej drodze, aby wyrównać stan rywalizacji. Ale w żadnej z trzech kolejnych odsłon nie potrafili postawić kropki nad i, co bezlitośnie wykorzystali gospodarze. Na przestrzeni całego spotkania oba zespoły na porównywalnym poziomie zaprezentowały się w przyjęciu, ale na siatce uwidoczniła się przewaga zespołu z Karlovarska. Wprawdzie w punktowych blokach był niemal remis (10-9), ale w ataku gospodarze zdobyli aż o 15 oczek więcej od rywali, osiągając 55% skuteczność w tym elemencie. Ważną rolę w odwróceniu losów spotkania odegrała też zagrywka, którą zdobyli bezpośrednio 11 oczek.



Bez wątpienia w szeregach zwycięskiej ekipy prym wiódł Filip Rejlek, który zgromadził na swoim koncie 38 punktów. W całym meczu atakował ponad 50 razy, a jego skuteczność w tym elemencie wyniosła 64%. Po drugiej stronie siatki większa liczba zawodników próbowała wziąć na siebie ciężar zdobywania punktów. Okazało się, że ta sztuka najlepiej wychodziła Tomášowi Hyskiemu, który zapisał na swoim koncie 23 oczka, ale marne to pocieszenie dla jego drużyny, bowiem ta szansy na przedłużenie rywalizacji będzie musiała szukać przed własną publicznością. Na kolejną porażkę pozwolić już sobie nie może, bo będzie ona jednoznaczna z zakończeniem całej rywalizacji. W niedzielnym meczu nie tylko na boisku, ale także w dwunastce zabrakło Marcela Gromadowskiego.

Z walki o brązowy medal nie rezygnuje Dukla Liberec, która wyrównała stan rywalizacji z VK Jihostroj České Budějovice. Drużyna z Liberca w drugim meczu wykorzystała atut własnego parkietu, choć ponownie spotkanie obfitowało w zwroty akcji i spore emocje. Już pierwszy set, którego gospodarze wygrali po walce na przewagi, pokazał, że o trzeci stopień podium rywalizują dwa bardzo wyrównane zespoły. W drugiej partii role się odwróciły, bowiem to goście zwyciężyli w końcówce. W kolejnych odsłonach nie poszli jednak za ciosem. Mimo że długimi fragmentami dotrzymywali kroku przeciwnikom, to zabrakło im zimnej krwi w decydujących momentach, przez co trzeci i czwarty set padły łupem gospodarzy. Na przestrzeni całego pojedynku popełnili oni więcej błędów w polu serwisowym, ale to ryzyko im się opłaciło. Na tyle utrudnili przyjęcie rywalom, że ci zanotowali zaledwie 18% perfekcyjnego przyjęcia, co przełożyło się też na ich skuteczność w ataku. Znacznie lepiej w tym elemencie zaprezentowali się siatkarze Dukli, którzy osiągnęli prawie 50% skuteczności w ofensywie. Do tego dołożyli aż 18 bloków, co okazało się decydujące w tym, że przechylili szale zwycięstwa na swoją korzyść.

W szeregach gości zabrakło Pawła Halaby, który nie znalazł się nawet w meczowej dwunastce. Polskiemu przyjmującemu odnowił się uraz, przez co nie może pomóc kolegom w walce o brązowy medal. Pod jego nieobecność tym razem na pierwszoplanową postać w drużynie wyrósł Filip Křesťan, który zapisał na swoim koncie 16 punktów. To jednak okazało się zbyt mało, żeby gości poprowadzić do sukcesu. Wśród gospodarzy pierwsze skrzypce grał Jan Stokr, zdobywca 21 oczek, ale otrzymał duże wsparcie od innych zawodników. wystarczy wspomnieć, że 17 punktów dołożył Jan Galabov, a 16 – Libor Leikep. Tego dnia po prostu gospodarze mieli więcej siatkarskich argumentów, dzięki czemu doprowadzili do remisu w całej rywalizacji, a o losach brązowego medalu zadecyduje wtorkowa batalia.

Zobacz również
Wyniki fazy play-off ligi czeskiej mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved